iPhone Fold / fot. forums.macrumors.com
Do sieci wyciekły konkretne informacje o tym, kiedy możemy spodziewać się premiery Apple iPhone Fold. Prócz tego wiadomo także, kiedy ma on trafić do sklepów, bo stanie się to dopiero parę miesięcy po oficjalnej prezentacji przez Tima Cooka. Czyha na ten model jednak niebezpieczeństwo, związane z… awaryjnością. Czy będzie kolejnym iPhone-m X?
Jeżeli zastanawialiście się, kiedy odbędzie się premiera Apple iPhone Fold, to już nie musicie. Mamy konkretne informacje ze sprawdzonego źródła, tak o czasie prezentacji nowego składaka, jak i dacie jego wejścia do sklepów. To jest jednak jeden temat, a drugim jest pytanie, czy składany iPhone nie będzie czasem problematyczny pod kątem awaryjności. W końcu to duża zmiana, a te u Apple czasem kończą się… różnie.
No ale właśnie, co z tym składakiem? Na moment obecny wiemy o tym, że ma zaoferować oczywiście dwa ekrany. W przypadku zewnętrznego można liczyć na 5,8″ panel OLED, z kolei wewnętrzny mierzyć będzie 7,58″. Zdecydowanie nie szykuje się tutaj nam największy składak typu fold na rynku. Zapewne zaoferuje procesor Apple A20, który zobaczymy także w serii iPhone 18 Pro. Wszystko w zasadzie będzie działo się w roku jubileuszu telefonów tego producenta, więc można spodziewać się naprawdę wielu mocnych pokazów.
fot. GSMArena
Wspomnieć można, że przewiduje się, iż jego cena będzie się zaczynać w okolicach 2400 dolarów amerykańskich. A co z kwestią premiery? Zaufane źródło, jakim jest analityk Ming-Chi Kuo, przewiduje na podstawie swoich danych, że iPhone Fold zadebiutuje w drugiej połowie 2026 roku. Można więc przewidywać, że będzie to wrzesień i towarzyszyć będą mu w.w. smartfony. To jednak tylko jedna ze składowych debiutu, bo nie wtedy pojawi się w sklepach.
Na półkach będziemy mogli go zobaczyć dopiero w 2027 roku, ale spokojnie, na początku, zapewne jeszcze w styczniu. Jest to oczywiście jedna z możliwości, jeżeli bowiem fabryki dadzą radę, to może się okazać, że będzie możliwe jego kupno bliżej premiery.
Bardziej jednak w tym wszystkim interesuje mnie to, czy Apple jest gotowe na ewentualne problemy, jakie może posiadać składany iPhone. Nie bez powodu przywołuję tutaj także model iPhone X, który został zapamiętany nie tylko dlatego, że był przełomowym krokiem dla Apple, ale również dlatego, że był… awaryjny. Zmiana względem poprzednika była olbrzymia i pociągnęła za sobą — bardzo często — wiele innych marek, które także próbowały stworzyć „swojego X-a”. Oczywiście, pod kątem tego, jak nowocześnie wyglądał.
iPhone X / fot. gsmManiaK.pl
Ta innowacja była jednak kosztowna, bo model ten trapiły problemy wieku dziecięcego, które głównie dotyczyły wprowadzonego Face ID. Rozwiązanie naprawdę przyjemne, ale — jak się okazało — bardzo delikatne i w pierwszej iteracji — awaryjne. Składany iPhone będzie zdecydowanie wydarzeniem na miarę premiery „dziesiątki” właśnie. Może też podzielić ten los, bo Apple „nie ma doświadczenia w składanych telefonach”. Będzie to pierwszy tego typu model tej marki.
Z drugiej strony, Apple zapewne zaniechało szybkiego wejścia na ten rynek, z prostego powodu — nie chciało ryzykować tym, czym zaryzykował m.in. Samsung, który miał problemy z awaryjnością swoich pierwszych składaków. Dla Amerykanów „PR jest wszystkim”.
A dlaczego miałby być najlepszym? Cóż, wiele jest osób, które zwyczajnie bardzo lubią system iOS, który na składaku mógłby uzyskać dodatkowe funkcje, znane z MacOS, czy iPadOS. Prócz tego, prace nad tym telefonem trwały zapewne… długo. Nikt, no może poza pracownikami Apple odpowiedzialnymi za ten projekt, nie wie jak długo, ale myślę, że samo szukanie rozwiązania na „wgięcie” w ekranie zajęło sporo czasu.
iPhone Fold/ fot. forums.macrumors.com
Bo tak, składany iPhone ma być składakiem, w którym nie będziemy widzieli charakterystycznego zagięcia w ekranie. Może być to więc tak najbardziej dopracowany składak typu fold, jakiego zobaczy rynek telefonów, jak i największy flop, z uwagi na wspomniany już wcześniej brak doświadczenia na tej konkretnej gałęzi rynkowej amerykańskiego giganta. Szczerze mówiąc, pomimo tego, że sam niczego od Apple raczej nie kupię, to życzę im udanego debiutu, bo więcej konkurencji zwykle dobrze działa na rynek, a zyskujemy my – konsumenci.
Źródło: GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…
Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…
Chciałbym, by każdy telefon Motorola był tak opłacalny jak Motorola Edge 60 Pro w najnowszej…
Samsung Galaxy S25 FE debiutował na rynku we wrześniu 2025 roku jako ostatni przedstawiciel serii…