Samsung Galaxy Z TriFold znowu się wyprzedał – tym razem w Korei potrzebował na to całych 2 minut. Problem polega na tym, że na rynek trafiła po prostu śmieszna ilość sztuk. Żeby go kupić, trzeba chyba mieć niezłe konszachty.
Samsung Galaxy Z TriFold to na pewno najbardziej imponujący telefon koreańskiego producenta, jaki trafił na rynek w tym roku. Ma to przełożenie na zainteresowanie i Samsung może otwierać szampana. Sęk w tym, że na rodzimym rynku udostępniono bardzo mało egzemplarzy. To na szczęście nie nasz problem, bo w Polsce raczej go nie kupisz.
Samsung Galaxy Z TriFold znowu wyprzedany w 2 minuty
Na koreańskim rynku Samsung Galaxy Z TriFold cieszy się zrozumiałym zainteresowaniem, bo to w końcu coś nowego na rynku smartfonów. Wyprzedanie pierwszej partii może brzmieć imponująco, gdyby nie to, że w jej skład wchodziło… 1000 sztuk. Teraz wyprzedała się druga partia – następne 2 tysiące egzemplarzy. Do tego trzeba było być bardzo szybkim, bo dostępność skończyła się po 2 minutach.
Samsung Galaxy TriFold/ fot. producenta
Nawet taka sprzedaży przy cenie na poziomie KRW3,590,400, czyli ponad 3 razy wyższej od typowego flagowca (przy obecnym kursie to 8800 złotych, ale nie licz, że w Polsce mogłaby to być taka sama kwota – stawiam raczej na coś pokroju 12 tysięcy złotych), wygląda imponująco. Chciałbym, żeby podobnie było w przypadku Samsunga z ekranem 185 Hz.
Wygląda mi to na zaplanowane działanie
Zakładam, że nauczony katastrofalną sprzedażą Edge’a Samsung postanowił nie rzucać zbyt wielkich sił na produkcję tego modelu. Poza tym tak ograniczona dostępność na pewno wpływa na poczucie „ekskluzywności” TriFolda. Nie zamierzam przebijać się przez lingwistyczne meandry koreańskiego rynku wtórnego, ale coś mi mówi, że nowość osiąga tam horrendalne kwoty przy odsprzedaży.
Warto też zauważyć, że Samsung Galaxy Z TriFold niebawem ma trafić na małe rynki. Jeżeli chodzi o potwierdzone kierunki, to mamy wśród nich USA, Singapur, Tajwan, Chiny oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie. Póki co nie mówi się nic o wprowadzeniu smartfona do Europy i nawet mnie to nie dziwi. Przy takiej cenie nie widzę możliwości, by w każdym kraju znalazło się na niego nawet te 1000 chętnych.
Źródło: Chosun Biz, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






