Prawie 11 lat później, a Huawei P8 Lite ciągle niepokonany / fot. gsmManiaK.pl
Jeżeli myślicie o najlepiej sprzedającym się telefonie w historii polskiego rynku mobilnego, to co Wam przychodzi do głowy? Któryś z iPhone-ów, jakiś Samsung, a może któryś z modeli Xiaomi? Błąd — w dalszym ciągu jest nim Huawei P8 Lite, który premierę miał już ponad 10 lat temu. Przyjrzyjmy się, co wpłynęło na ogromny sukces tego modelu.
Nie da się ukryć, że w Polsce przez bardzo długi czas, to właśnie tańsze propozycje były tymi najchętniej wybieranymi. Oczywiście, „okno cenowe” najchętniej kupowanych telefonów ciągle się zmienia, ale nie zmienia to jednego — pozycji Huawei P8 Lite na fotelu lidera sprzedaży smartfonów w Polsce. Jak chiński gigant rozbił bank jednym modelem w Polsce (i nie tylko)?
Mamy 2015 rok, czyli czas, w którym w Polsce roiło się od takich modeli telefonów, jak Samsung Galaxy A5/J5, na rynku było jeszcze LG, czy HTC, a Honor był submarką Huaweia. No generalnie — trochę zamierzchłe czasy, ale zapewne większość z Was je pamięta. I wtem do tego grona dołączył nowy model, który w zasadzie wyglądał tak samo, jak flagowiec marki. Huawei P8 Lite wchodził do Polski w cenie około 1000 złotych, oferując przy tym w swojej półce naprawdę ciekawe podzespoły względem konkurencji.
Mieliśmy całkiem mocny procesor, 2 GB RAM-u oraz 16 GB pamięci wewnętrznej, które nie były w tamtym czasie wcale standardem, aparat 13 MP (co w czasach, gdzie większość konkurencji oferowała 8 MP, robiło różnicę)… i w zasadzie, to jednym z niewielu minusów była bateria, która niespecjalnie sprawdzała się już w czasie premiery. Poza tym jednak oferował całkiem sporo za niewielkie pieniądze, czyli tak, jak Polacy lubią najbardziej — tanio i dobrze. Dodajmy do tego, że był naprawdę łatwo dostępny, bo był w każdym sklepie i bodajże u każdego operatora i voila — mamy podwaliny do tego, by ten model sprzedał się zwyczajnie dobrze.
Nie wiem jednak, czy nawet sam producent przewidywał, że ten telefon sprzeda się TAK dobrze. W 2017 roku, a konkretniej w sierpniu, czyli nieco ponad 2 miesiące po wejściu do sklepów, Huawei wydał komunikat prasowy dotyczący tego modelu, a konkretniej jego sprzedaży. W Polsce sprzedano aż 1,55 miliona sztuk Huawei P8 Lite w tym czasie. Ponad 1,5-miliona egzemplarzy pojedynczego modelu, w czasie, kiedy w Polsce rocznie sprzedawało się 8-9 milionów smartfonów.
Teraz powróćmy do kwestii dostępności oraz ceny — to te czynniki mocno wpłynęły na sukces omawianego modelu, prócz specyfikacji oczywiście. W sklepach jednak sprzeadało się „zaledwie” 20% z całej tej kwoty, bo aż 80% sprzedaży pochodziło z salonów operatorów komórkowych. To właśnie u nich Huawei P8 Lite poszybował i dotarł do ponad 1,5 miliona Polaków. Różnego rodzaju promocje ze „smartfonem za złotówkę”, dodatki, kuszenie i efekt był taki, że stał się on bestsellerem w pełnym tego słowa znaczeniu.
Nie tylko u nas radził on sobie jednak tak dobrze. Przebił bowiem, jako pierwszy model tego producenta, granicę 10 milionów sprzedanych egzemplarzy. Polska odpowiadała za 15,5% z tej kwoty, co zdecydowanie warto odnotować na tle globalnego rynku. Wraz z flagowym P8, cała seria przebiła 16 milionów sztuk, co także jest ważnym krokiem w historii marki.
Jasne, kolejne serie to kolejne średniaki, jak i flagowce z serii „P” i nawet pomimo ogromnych sukcesów rodziny P20, czy legendarnej już P30, żaden z modeli nie pobił na polskim rynku Huawei P8 Lite w liczbie sprzedanych sztuk. Ale nie ograniczajmy się tylko i wyłącznie do modeli tego producenta, przecież jest jeszcze Samsung, Xiaomi, Motorola i wiele, wiele innych marek, które cieszyły się, bądź cieszą dużą popularnością u nas. Nie ma jednak konkretnego modelu, który powtórzyłby, lub mocno zbliżył się do tego wyniku, jaki wykręcił rekordowy Huawei.
Patrząc na ten model, jak i wspomniane serie sprzed sankcji nałożonych na Huawei przez USA, jestem przekonany, że gdyby nie ten ruch, to chiński producent biłby się w dalszym ciągu o fotel lidera z Samsungiem, czy Apple-m, a do tego swoim „naciskiem” wymuszałby szybszy rozwój rynku. Może nie byłoby tak, że Te dwie przodujące marki tak obawiają się m.in. szybkiego ładowania, czy baterii krzemowo-węglowych, które zdecydowanie zmieniają zasady gry.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…
Najnowszy ranking AnTuTu przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie. Xiaomi 18 Fold pokonał najmocniejsze smartfony wyposażone w procesory…