Motorola Edge 70 / fot. producenta
Motorola Edge 70 zadebiutowała w jeszcze lepszej edycji, a do tego jej cena została ustalona na 3-krotnie niższym poziomie od polskiego. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby u nas równie szybko staniała w promocjach.
Damian miał już okazję testować Motorolę Edge 70 i generalnie jest to zaskakująco dobry telefon. Do tego teraz zadebiutował w jeszcze lepszej wersji, która do tego jest 3 razy tańsza niż w Polsce. O co tu chodzi?
W Indiach zadebiutowała Motorola Edge 70, która w Polsce jest już dostępna od kilku tygodni w cenie 3499 złotych. Miej ją na uwadze, bo czeka Cię szok. Otóż na indyjskim rynku kwotę ustalono na poziomie 29999 rupii. W przeliczeniu daje to kwotę 1189 złotych, czyli tylko nieco ponad 1/3 polskiej kwoty. Jakby tego było mało, indyjski wariant jest lepszy od naszego.
Motorola Edge 70 / fot. producenta
Moim zdaniem oznacza to jedno – Motorola Edge 70 będzie szybko i mocno tanieć w naszym kraju. Producent musi zdawać sobie sprawę, że to niszowy produkt dla bardzo nietypowego użytkownika. Do tego klęska sprzedaży iPhone’a 17 Air oraz Samsunga Galaxy S25 Edge pokazują, że ultra-smukłe telefony nie są przyszłością. Dla mnie jest tylko jedna opcja – za kilka miesięcy regularnie zacznie pojawiać się poniżej 2000 złotych w promocjach.
Jaka zmiana pojawia się w specyfikacji Motoroli Edge 70 w wersji przeznaczonej na rynek indyjski? Masz całkowitą rację – chodzi o pojemność baterii. Nasza wersja ma 4800 mAh, podczas gdy przy dokładnie takiej samej grubości (cienkości?) w Indiach to 5000 mAh. Nie zrozum mnie źle – to niewielka różnica, ale naprawdę nie dało się tego wyrównać pomiędzy rynkami?
Nie będę jednak specjalnie narzekać, bo przepaść dzieląca pojemność ogniwa w Motoroli i w Samsungu czy iPhonie jest porażająca. Przypomnę, że dla nich jest to odpowiednio 3900 i 3149 mAh. Oczywiście ktoś może dalej wierzyć w bajki o optymalizacji oprogramowania i zarzekać się, że czas pracy będzie taki sam. Nie jest nielegalne – inaczej nie istniałyby religie, a wyznawców obu marek na świecie nie brakuje.
Mimo całej mojej sympatii do Motoroli Edge 70 i tak uważam, że to ślepy zaułek rozwoju smartfonów. Po 2025 roku możemy spokojnie powiedzieć, że takie telefony się nie sprawdziły. Czas przytyć, a do tego paradoksalnie zacząć uczestniczyć w maratonach.
Źródło: producenta, via Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…
Najnowszy ranking AnTuTu przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie. Xiaomi 18 Fold pokonał najmocniejsze smartfony wyposażone w procesory…