Jak dotychczas najlepiej sprzedającym się iPhonem był iPhone 16e. Co ciekawe, iPhone 17e zyska kilka usprawnień, dzięki którym urządzenie może kontynuować szczęśliwą passę Apple. Wiemy całkiem sporo o budżetowym iPhonie.
Najnowszy iPhone 17e potencjalnie może zyskać dużą popularność, dzięki dużej liczbie sprzedaży poprzednika. Niemniej usprawnienia dotyczące ogólnego designu i nowego chipa, mogą sugerować sukces również najnowszego modelu z serii.
Kluczowa specyfikacja iPhone 17e
Możemy się spodziewać tego samego rozmiaru ekranu OLED o przekątnej 6,1 cala, ale z cieńszymi ramkami. Niestety, moją bolączką pozostaje odświeżanie na poziomie 60 Hz. Z drugiej strony, urządzenia z odświeżaniem 120 Hz, czyli wersje Pro, sprawiają, że mało kto decyduje się na przesiadkę do podstawowej wersji. Nie mniej, ekran będzie miał przywróconą funkcję Dynamic Island zamiast notcha, co uważam za duży plus.
iPhone 17e nie będzie rewolucją? / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Dalej możemy spodziewać się nowego układu A19, który zwiększy wydajność. Co ciekawe, A19 osiąga 18% poprawy wydajności względem poprzednika. Jednak cyferki cyferkami — wiele zależy od oprogramowania. Warto też wspomnieć, że nowy układ charakteryzuje się dużą poprawą energooszczędności, co może mieć istotne przełożenie na czas pracy na jednym ładowaniu.
Choć niewiele wiadomo o pojemności baterii, producent mam nadzieje, że nie wyposaży jej w ogniwo mniejsze niż w modelu 16, czyli 4000 mAh. Producent gwarantuje jeden dzień pracy na jednym ładowaniu. Ponadto, według ich testów, urządzenie może pracować nawet 26 godzin przy oglądaniu wideo.
Usprawnienia tyczą się również aparatu, ale przedniego
W przypadku aparatu optyka pozostanie taka sama przy zachowaniu pojedynczego obiektywu. Możemy się spodziewać aparatu o rozdzielczości 48 MP, natomiast z przodu znajdzie się aparat o rozdzielczości 18 MP, co jest drobną zmianą względem poprzednika, który miał 12 MP.
Apple iPhone 16e / fot. gsmManiaK
Co więcej, pojawiły się widełki cenowe, które wskazują, ile telefon będzie mógł kosztować, a cena — no cóż — trochę zwala z nóg. iPhone 17e będzie kosztował w granicach 599 dolarów, co w przeliczeniu na złotówki daje horrendalną kwotę 2170 zł. Za takie pieniądze z powodzeniem można kupić smartfona średniej klasy z baterią powyżej 5000 mAh i co najmniej podwójnym aparatem na przykład Phone 3a Pro. Jednak produkty Apple, za samą nazwę premium, wymagają większej opłaty. Przeraża mnie myśl, że ludzie wolą kupić kiepski telefon, byleby był z jabłuszkiem.
Źródło: gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







