Apple podchodzi bardzo poważnie do swojego pierwszego Folda, przynajmniej tak donoszą najnowsze przecieki. Nadchodzący iPhone Fold może być ambitnym dziełem, a ku temu istnieje kilka przesłanek.
Zdecydowanie jest to dość ciekawy przypadek, w którym Apple z takim opóźnieniem szykuje składane urządzenie, podczas gdy Samsung i Huawei zdominowali rynek. Jednak w przypadku składanego iPhone’a oczekiwania rosną, a informacje o strategii producenta budzą jeszcze większe zainteresowanie. Czy iPhone Fold zdobędzie uznanie użytkowników?
iPhone Fold — i tego, czego możemy się po nim spodziewać
Apple podchodzi bardzo ambitnie w przypadku składaka, na tyle, że chce wyprodukować tyle urządzeń, aby uniknąć potencjalnych braków w dostępności, co dla nas może być pozytywną informacją. Wszystko sugeruje, że Apple skupia się na wyświetlaczu. W przypadku ekranu możemy liczyć na 7,58-calowy panel po rozłożeniu. iPhone Fold będzie miał również tytanowe zawiasy, co jest kolejną pozytywną informacją.
iPhone fold/ Fot. Gizmochina
Natomiast jeśli chodzi o sam ekran, możemy liczyć na wysokiej jakości wyświetlacz, zachowując cieńszy panel OLED, co ma kluczowe znaczenie w kontekście tego typu urządzeń. Jednak to nie koniec — jest jeszcze coś.
iPhone będzie posiadał kamerę pod wyświetlaczem, co pozwoli uniknąć otworów na ekranie, uwalniając pełny potencjał przy rozłożeniu. Jednak brak Face ID trudno mi przeboleć, choć rozumiem, że jego brak diametralnie wpłynie na cenę, która mała nie będzie.
Producent zachowuję się trochę jak chytra baba z Radomia
Według przecieków producent zamówił około 22 miliony paneli OLED od Samsunga, wyłącznie pod Folda, co jest imponujące. Siłą rzeczy 11 milionów paneli ma służyć jako panele wewnętrzne, a drugie tyle na zewnętrzne. Jednak to nie koniec ambicji Apple. Producent twierdzi, że produkcja składanych iPhone’ów pierwszej generacji ma wynieść 10 milionów.
Najnowszy Apple A20 tylko dla najdroższych iPhone-ów / fot. GSMArena
Dla porównania, od tego samego dostawcy Apple zamówiło 57 milionów paneli dla całej serii iPhone’a 17, czyli czterech modeli, co daje 14 milionów na urządzenie. Nie mniej, plan produkcyjny również jest godny podziwu — zwiększył się o 30% w porównaniu do wcześniejszych oczekiwań. Trzeba przyznać, że Apple ma parcie, jednak pytanie brzmi, czy gigantowi powiedzie się realizacja tego planu? Ponieważ zacząłbym od ceny, żeby znaleźć większe poparcie.
Źródło: etnews.com via macrumors.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







