OnePlus 15 / fot. Damian Kucharski dla gsmManiaK.pl
Wygląda na to, że OnePlus ma spore problemy, a konkretnie chodzi tu o OnePlus AI. Okazało się, że sztuczna inteligencja zachowuje się dość kontrowersyjnie w stosunku do Chin.
Do premiery telefonów OnePlus 15 doszło 13 listopada i AI od OnePlusa na tym urządzeniu miało działać lepiej. Okazuje się jednak, że sztuczna inteligencja była ograniczana cenzurą, co ciekawe poza obrębem Chin. Jakie jest stanowisko producenta wobec cenzury?
Okazuje się, że sztuczna inteligencja sprzedawana poza Chinami zaczęła zachowywać się tak, jakby była objęta chińską cenzurą polityczną. Co ciekawe, model blokował lub unikał odpowiedzi na tematy wrażliwe dla Chin. Haseł w przypadku zawieszającej się sztucznej inteligencji nie brakowało.
OnePlus 15 / fot. Damian Kucharski dla gsmManiaK.pl
Model AI unikał odpowiedzi między innymi przy tematach Tajwanu, pytaniach o niepodległość, i rzecz jasna w przypadku polityki również nie chciał odpowiadać. Jednak to nie wszystko — dalej, zapytany o Dalajlamę, dany LLM przewał próbę generowania odpowiedzi, a po kilkukrotnych próbach użytkownik otrzymał komunikat „nic nie wygenerowano”.
Podobnie sytuacja miała się w przypadku wpisania hasła Arunachal Pradesh. Temat również wzbudza kontrowersje. Chiny uważają, że część terytorium obecnego Arunachal Pradesh historycznie należała do Tybetu i w tym przypadku sztuczna inteligencja zachowywała się, jakby miała zapaść się w ziemię. W kilku podobnych tego typu fraz model odmawiał odpowiedzi lub całkowicie się wyłączał. Warto wspomnieć, że jest to LLM na globalną skalę. Naturalnym następstwem jest zapytanie producenta, co tu się dzieje?
W obliczu niepokoju, jaki wywołała ta sprawa, użytkownicy domagają się jakiejkolwiek reakcji od OnePlusa. Jednak wszystko wskazuje na to, że producent zachowuje się tak jak ich własny produkt, czyli nie udziela żadnej odpowiedzi zwrotnej.
Internet „płonie” w tej sytuacji, próbując dowiedzieć się, czy cenzura autorskiej sztucznej inteligencji producenta jest jakimś błędem, czy też jest to filtr z Chin. Jak na tę chwilę, producent pozostaje w milczeniu. Nie wiadomo, kiedy producent oficjalnie odniesie się do sytuacji, ale jedno jest pewne — producent musi zareagować szybko i rozwiązać problem cenzury. Podsumowując OnePlus przez ostanie produkty ma dość dużo do naprawienia, chociażby za sprawą OnePlus 15R.
Źródło: androidheadlines.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…