realme P4x to tani telefon z designem flagowych Samsungów, który kosztuje ułamek ich ceny. Do tego ma ekran 144 Hz i baterię 7000 mAh. Szkoda, że pewnie nie trafi do Polski za tak dobre pieniądze.
Choć najbardziej ekscytujące są premiery flagowców, to większość z nas i tak nosi w kieszeni telefony ze średniej lub nawet niskiej półki cenowej. Sztandarowym przykładem tego, że nawet w tej cenie zdarzają się dobre smartfony, jest realme P4x. Chciałbym, żeby podobne pieniądze kosztował w Polsce.
realme P4x debiutuje oficjalnie za śmiesznie małą kasę
Premiera realme P4x to niezłe przypomnienie tego, jak dobre są obecnie najtańsze smartfony. Producent w Indiach ustalił jego cenę na poziomie 13499 INR, co obecnie przekłada się na kwotę niecałych 550 złotych. To kwota za wersję 6/128 GB. Szczerze mówiąc, do dopłaciłbym 50 złotych do 8/128 GB.
Już pierwszy rzut oka pozwala stwierdzić, co było inspiracją dla designu realme P4x – i są to flagowe Samsungi. Charakterystyczna wyspa aparatów nie pozostawia pola do dyskusji. Jeżeli chodzi o użyteczność samych sensorów, to za jedyny sensowny wskazałbym 50 MP matrycę główną. 2 MP jednostka do głębi służy tu głównie do ozdoby.
W specyfikacji bryluje ekran i bateria
realme P4x pokazuje też, że na rynku nadal jest miejsce dla ekranów IPS LCD. W myśl stwierdzenia, że lepszy dobry LCD niż kiepski AMOLED producent wyposażył go w 6.72-calowy panel FullHD. Gracze na pewno docenią obecność odświeżania 144 Hz.
Jeżeli chodzi o wydajność, to stoi ona mniej więcej na poziomie CMF Phone 2 Pro – czyli bardzo dobrej w tej półce cenowej. MediaTek Dimensity 7400 wraz z 8 GB RAM i nawet 256 GB na dane daje to zestaw, którego niemal każdy będzie w stanie wygodnie używać na co dzień. Za 600 złotych to wcale nie takie oczywiste.
Na co dzień bateria ma znaczenie, a realme P4x ma się czym pochwalić. Wbudowane ogniwo ma aż 7000 mAh i realme wyrasta na markę, która regularnie używa takiej pojemności w swoich telefonach.
Na koniec trzeba jednak wspomnieć o tym, że realme P4x ma niewielkie szanse na debiut w polskich sklepach. Szkoda, bo w kwocie poniżej 1000 złotych widziałbym w nim potencjał na tani telefon z dobrą baterią i ekranem 144 Hz.
Źródło: producenta, via gadgets360, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








