Oppo A6x 4G i Oppo A6x 5G to bardzo tanie telefony, a jednak jest w nich coś ciekawego. Mają wielkie ekrany, wielkie baterie i malutkie ceny. Szkoda byłoby, gdyby tego typu smartfony miały ominąć polską dystrybucję.
Choć tanie telefon nikogo nie jarają aż tak, jak flagowce czy superśredniaki, to jednak one odpowiadają za lwią część sprzedaży. Przykład jest Oppo A6x, wywodzący się z linii najlepiej sprzedających się smartfonów w Azji. Zadebiutował od razu w dwóch wersjach, w obu mając imponująco niską cenę.
Oppo A6x 4G debiutuje oficjalnie za grosze
Na początek przyjrzymy się tańszemu modelowi, większość specyfikacji jest zresztą taka sama. Otwiera ją 6.75-calowy ekran IPS LCD ze 120 Hz odświeżaniem. Ramki nie są przesadnie grube, ale rozdzielczość HD+ nie każdy będzie w stanie już zaakceptować. Wydatnie pomoże w tym cena, wynosząca równowartość 350 złotych za wersję 4/64 GB.
Jeżeli chodzi o wydajność, to możesz liczyć na Snapdragona 685. Pod żadnym względem nie jest to bestia, zwłaszcza przy 4 GB RAM i wolnej pamięci. Trzeba mieć jednak na uwadze, że telefon ma sprzedawać się w części świata, gdzie liczy się możliwość dostarczenia taniego dostępu do sieci.
Ma go zapewnić przez długie godziny i pod tym względem Oppo A6x 4G na pewno dowozi oczekiwania. Wbudowane ogniwo ma aż 6500 mAh, ale bez wsparcia dla szybkiego ładowania. W praktyce oznacza to ograniczenie do 5W. Do ładowania przez noc trzeba by się raczej przyzwyczaić.
Jak pewnie się domyślasz, kwestia aparatu priorytetem nie była. Oczko skrywa 13 MP matrycę, a drugi sensor monochromatyczny spełnia raczej funkcję tylko estetyczną. Co do designu – przyznaję, że muszlowy przełam robi na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
Jest też wersja z 5G i szybkim ładowaniem
Czym Oppo A6x 5G różni się od wersji 4G? Skoro zmienił się standard łączności, to oczywiście chodzi o procesor. W tym przypadku jest to ulubieniec wszystkich producentów tanich telefonów z 5G, czyli MediaTek Dimensity 6300. Sparowano go z 4 lub 6 GB RAM, a na dane przeznaczono 64 lub 128 GB. Warto też wspomnieć o obecności złącza jack 3.5mm czy zabezpieczeniu przed zachlapaniem – IP64.
Dodam też, że Oppo A6x 5G oferuje wsparcie dla ładowania o mocy 45W, którego wcale się tu nie spodziewałem. Nie jest to może Redmi Note 15, ale jest nieźle.
Na koniec zostaje już tylko kwestia ceny. W Indiach Oppo A6x wyceniony został na równowartość 500 złotych za wersję 4/64 GB. Szczerze mówiąc, wolałbym kupić Redmi 15 za 600 złotych z jeszcze większym, za to znacznie lepszym ekranem.
Źródło: producenta, via GSMArena, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









