iPhone 17 / fot. Konrad Bartnik dla gsmManiaK.pl
Polski UOKiK bierze Apple pod lupę. To funkcja, która miała chronić prywatność, mogła w praktyce dać firmie przewagę nad konkurencją. Czy giganta czeka wysoka kara?
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie antymonopolowe przeciwko trzem spółkom należącym do Apple. Polski regulator podejrzewa, że sposób, w jaki firma wdrożyła w swoich systemach operacyjnych funkcję App Tracking Transparency, może prowadzić do ograniczania konkurencji na rynku mobilnych reklam i aplikacji.
ATT, dostępne od systemów iOS 14.5 oraz iPadOS 14.5, miało dać użytkownikom prosty wybór. Pozwolić aplikacjom na śledzenie w innych programach i witrynach albo tego zabronić. Problem w tym, jak wskazuje UOKiK, że Apple stosuje wobec siebie i zewnętrznych deweloperów różne komunikaty dotyczące zgody.
W aplikacjach firm trzecich pojawia się opcja „Poproś aplikację o nieśledzenie”, natomiast w programach Apple użytkownik widzi łagodniej brzmiące polecenia: „Włącz reklamy spersonalizowane” i „Wyłącz reklamy spersonalizowane”.
Zdaniem prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego takie różnice mogą wpływać na decyzje użytkowników. Słowo „śledzenie” budzi często negatywne skojarzenia, co może zniechęcać do wyrażenia zgody w aplikacjach niezależnych twórców. Tymczasem efekt końcowy jest podobny. Dane użytkowników zarówno w przypadku Apple, jak i innych firm, służą do personalizacji reklam.
Apple jednocześnie konkuruje na rynku reklamy mobilnej i pełni rolę podmiotu ustalającego zasady dla wszystkich aplikacji w swoim ekosystemie. To tworzy potencjalny konflikt interesów. UOKiK obawia się, że takie praktyki mogą narzucać przedsiębiorcom nieuzasadnione ograniczenia i osłabiać ich pozycję wobec reklamodawców. Jeśli zarzuty się potwierdzą, Apple grozi kara sięgająca nawet 10% globalnego obrotu.
Apple osiągnie to, czego nie zdołał Samsung. Pierwszy, składany telefon bez zagięcia w ekranie
Na same zarzuty szybko odpowiedziało już samo Apple, podkreślając, że ATT powstało w trosce o prywatność użytkowników. Firma uważa ją za „podstawowe prawo człowieka” i zaznacza, że funkcja została pozytywnie oceniona przez klientów i instytucje ochrony danych na całym świecie.
Apple twierdzi również, że sprzeciw wobec ATT wynika przede wszystkim z interesów branży, która opiera swoje modele biznesowe na śledzeniu aktywności użytkowników. Firma nie odniosła się jednak do zarzutów dotyczących stosowania innego nazewnictwa w swoich aplikacjach.
Postępowanie UOKiK dopiero się rozpoczęło. Podobne śledztwa prowadzą już organy antymonopolowe m.in. w Niemczech, Rumunii i Włoszech, a we Francji Apple został ukarany kwotą 150 mln euro. W najbliższych miesiącach polski urząd ma zbadać skutki działania ATT i ocenić, czy Apple nadużyło swojej pozycji na rynku.
Źródło: UOKiK, Business Insider, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…