Samsung Galaxy A56 5G / fot. producenta
Samsung Galaxy A57 pokazał swoje możliwości w Geekbench i standardowo już rozczarował wydajnością. Ma jednak więcej RAMu i daje niewielką nadzieję na lepszy telefon niż przed rokiem. Ze względu na decyzje producenta już na starcie będzie na przegranej pozycji w starciu z Chińczykami.
Samsung Galaxy A57 na niektórych rynkach obok Pixela 10a będzie jedynym średniakiem z Androidem do wyboru. Dobrze, że mieszkamy w Europie i wybór nie ogranicza się do takich modeli. W specyfikacji jest światełko w tunelu, ale tli się tylko minimalnie.
Liczba osób, której osobiście poleciłem Galaxy A55, była naprawdę spora. Był to po prostu uniwersalnie dobry telefon z Androidem i wszystko tam grało. O następcy tego samego powiedzieć się już nie da, ma to zresztą odzwierciedlenie w błyskawicznie spadającej cenie w Polsce. Czy nowy model jest choć trochę lepszy?
Geekbench wskazuje, że wydajnościowo na pewno nie będzie to demon. Wyniki są tylko nieco powyżej poprzednika i nic w tym dziwnego – wymieniono jeden energooszczędny rdzeń na wydajniejszy i nazwano to nowym procesorem. Samsung Galaxy A57 w standardzie powinien mieć jednak 12 GB RAM, a już to samo w sobie będzie potężnym krokiem w dobrą stronę.
Problemem, jak to zwykle u Samsunga, będzie chłodzenie. Dodatkowe ciepło generowane przez mocniejszy rdzeń pewnie nie znajdzie ujścia. Chciałbym też, żeby zrobili coś z tą paskudną wypustk ną na przyciski – do tej pory nie wiem, czemu ma ona służyć.
… ale sam w taką zmianę nie wierzę. Nie wyobrażam sobie bowiem sytuacji, w której Samsung pakuje do swojego sztandarowego średniaka ogniwo większe niż do flagowca. Bardzo chciałbym zobaczyć tu 6000 lub 7000 mAh, czyli akumulatory, które widywaliśmy już przecież u koreańskiego producenta.
Szczerze mówiąc, to wyobrażam sobie masywny sukces, jaki mógłby odnieść Samsung Galaxy A57 z rozsądnym procesorem, baterią 7000 mAh, ładowaniem o mocy 45W i resztą dokładnie bez zmian. Koreańczycy mają na ręce wszystkie karty i wyraźną niechęć do tego, by zagrać czymkolwiek mocniejszym od jopka trefl. Biorąc pod uwagę, że znienawidzony przez fanów innowacji u Samsunga TM Roh właśnie umocnił się na swoim dyrektorskim stanowisku, to wcale nie przewiduję zmiany strategii. Wtedy po prostu można sobie kupić fajną Motorolę.
Źródło: Abhishek Yadav, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…