Blackview MP100 miał być tylko sprzętem na testy, a skończył na moim biurku jako mój główny PC. Sprawdziłem go podczas pracy, grania i rozrywki. Tak naprawdę nie widzę powodu, by trzymać w domu laptopa lub coś większego.
Spis treści
Całe życie korzystałem z laptopów i chwaliłem sobie to rozwiązanie. Z czasem coraz mniej nomadzki styl życia sprawił, że można było pomyśleć o stacjonarce. Okazało się, że tak naprawdę wystarczy mi dużo tańszy i zajmujący mniej miejsca sprzęt. Tak zakończyły się moje dłuższe testy, a ta recenzja to efekt przemyśleń po kilku tygodniach użytkowania.
Gdzie Blackview MP100 można kupić w aż tak atrakcyjnej cenie? Na przykład na AliExpress, gdzie kosztuje tylko 1180 złotych. Moim zdaniem to więcej niż sensowna kasa za tego typu specyfikację. Według porównywarki cenowej Ceneo w Polsce trzeba zapłacić 1799 złotych.
Specyfikacja Blackview MP100:
- Procesor: AMD Ryzen 5 7430U,
- GPU: zintegrowane,
- RAM: 16 GB,
- Dysk: 512 GB M2,
- Porty: 2 x USB 3.0, 1 x USB 2.0, 2 x USB-C (z funkcją przesyłu obrazu 4K@60), 1 x HDMI (4K@60), 1 x audio (combo mikrofon/słuchawki), DP, Ethernet 2,5G,
- Bezprzewodowa łączność: WiFi 6E,
- Wymiary: 127 na 127 na 45 mm,
- Waga: 492g.
Na tym etapie warto chyba wspomnieć, że na komputerze od startu zainstalowany był system Windows 11 Pro. Zaskoczyło mnie nieco to, że od razu konfigurację mogłem od razu przeprowadzić w języku polskim. Tego nie da się powiedzieć na przykład o konkurencyjnym Ninkear M8.
Warto też dodać, że w pudełku znalazłem 65W ładowarkę oraz całkiem niezłej jakości kabel HDMI. To i tak więcej niż oczekiwałem w tej cenie.
Malutki, cichutki i nieźle zrobiony
Miałem dokładnie zerowe oczekiwania co do jakości wykonania Blackview MP100. Oczekiwałem plastikowej obudowy, trzasków, kiepskiego chłodzenia i głośnej pracy. Tak zapamiętałem swoją pierwszą przygodę z MiniPC. Boleśnie odbiłem się od tej kategorii komputerów przed laty i muszę przyznać, że teraz to zupełnie inna sprawa.
Po pierwsze – jestem fanem tego, jak mało miejsca taki sprzęt zajmuje mi na biurku. Przy wymiarach 127 na 127 mm i wysokości 45 mm w zasadzie nie zauważam go obok monitora. Nie będę jednak nikogo czarował, że jest to konstrukcja premium. Wszechobecny plastik nie straszy jednak jakością, jest po prostu dobrze.
Blackview MP100 / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Osobny akapit trzeba poświęcić na temat RGB na obudowie. Na start zainstalowana jest aplikacja do sterowania możliwościami takiego podświetlenia. Nie wiem, czy miałoby to sugerować gamingowy rodowód (którego oczywiście tu nie ma), ale dla mnie to kosmetyka. Umówmy się – na r/PCMasterRace wrażenia na nikim nie zrobisz.
Z mojego punktu widzenia znacznie ważniejsza była ilość portów, jakie komputer będzie oferować. Na froncie mamy tu 1 porty USC 3.2, 2 gniazda USB typu C i złącze jack 3.5mm. Z tyłu dodajemy do tego kolejne USB 3.2, USB 2.0, Display port, HDMI, złącze zasilania oraz Ethernet (RJ45). Zabrakło może obsługi kart SD, ale z tego rozwiązania przestałem korzystać. W teorii podłączysz nawet 3 monitory.
Teraz warto porozmawiać o chłodzeniu. Blackview MP100 się nie grzeje, a wylot wentylatorów jest z tyłu. Nie zdarzyło mi się ani razu, by obudowa nagrzała się do poziomu parzącego w dłoń. Do tego jest cicho, choć szum wentylatorów w nocy dałoby się usłyszeć.
Blackview MP100 / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Podsumowując tę część recenzji – to po prostu bardzo mały i estetyczny miniPC. Dokładnie to chciałem postawić sobie na biurku. Czy byłbym bardziej zadowolony z Maca Mini? Pewnie tak. Czy musiałbym zapłacić za niego 3 razy tyle? Również tak, a zdałem sobie sprawę, że więcej mocy wcale nie jest mi potrzebne.
Wydajność jest dokładnie taka, jakieś potrzebowałem
Na początek trzeba powiedzieć, że jestem zapalonym graczem, ale… niespecjalnie interesują mnie nowe gry. Szczerze mówiąc benchmarki do tej recenzji zrobiłem wyłącznie z obowiązku i na koniec… i tak nie zamierzam ich tu zamieszczać. Nikt, kto chce kupić komputer za tysiąc złotych, nie powinien się nimi sugerować.
No dobra, jeżeli kogoś naprawdę to interesuje, to ten procesor jest w stanie osiągnąć wydajność dokładnie identyczną, co Ryzen 5625U. W praktyce oznacza to, że mówimy o mocy typowej dla laptopów z 2023 roku. Wśród zalet trzeba wymienić TDP na poziomie 15W.
Dla porządku zaznaczę, że moja konfiguracja obejmuje procesor AMD Ryzen 5 7430U (6 rdzeni, 12 wątków), 16 GB RAM (DDR4) oraz dysk NVMe o pojemności 512 GB. Jak sprawdzało mi się to na co dzień?
Tak naprawdę z punktu widzenia użytkownika takiego, jak ja, znacznie ważniejsza jest codzienna praca. Dokładnie tak samo podchodzę do testów smartfonów i jeżeli oczekiwałeś tu cyferek, to wybacz – ale dla mnie nie ma to sensu.
Powiem Ci za to, do czego ten komputer jest zdolny. Bez problemu zmontowałem na nim 4-minutowe wideo w 4K. Obrobiłem dziesiątki zdjęć, pracuję na ponad 20 otwartych kartach w Chrome i godzinami grałem w Skyrim.
Blackview MP100 / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Jak zwykle wyznacznikiem, który kojarzą wszyscy, będzie Wiedźmiń 3. Jak działa na Blackview MP100? Ledwo. Grywalność określiłbym jako wymagającą wiele cierpliwości na średnich ustawieniach i znośną na niskich. Podaję ten przykład głównie po to, żeby pokazać, że to nie jest sprzęt do nowych gier. Jeżeli liczysz, że sprzęt za tysiaka zastąpi Ci konsolę, gamingowego PC czy większą skrzynkę, to musisz zrewidować poglądy.
Warto też wspomnieć o możliwości rozbudowy. Jeżeli dobrze policzyłem, to możesz podłączyć tu maksymalnie 4 TB dysków (M.2 i SATA 2.5″). Do tego pamięć można rozbudować do 32 GB. Czy ma to sens? Dla mnie nie – 16/512 GB dla mnie sprawdza się idealnie.
Czy warto kupić Blackview MP100?
Szczerze mówiąc, to jestem zszokowany tym, że po przesiadce z laptopa wartego 6 tysięcy złotych nie czuję absolutnie żadnej różnicy w codziennej pracy. Myślę, że ma to związek z tym, jak zmienił się mój styl pracy, rozrywka i granie. Z mojego punktu widzenia cokolwiek powyżej 1500-2000 złotych w kategorii miniPC to czysta fanaberia.
Blackview MP100 / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Blackview MP100 dostarczył mi tego, czego potrzebowałem. Mam tu na myśli komputer, który pociągnie mój workflow, nie grzejąc się przy tym i nie hucząc. Do tego codziennie jestem w stanie odprężyć się przez godzinkę lub dwie przy grach, których nie chce mi się zapomnieć. Moim zdaniem to całkiem uczciwy układ za 1200 złotych.
Trzeba też uczciwie przyznać, że Blackview MP100 nie jest pod żadnym względem wyjątkowy. Konstrukcje pokroju wspomnianego Ninkear M8, ALLIHAVA H90 Pro (choć akurat ten jest nieco mocniejszy) czy AOOSTAR GEM12 Pro MAX zrobią to samo. Ostateczny wybór ograniczyłbym do tego, co jest obecnie dostępne w najlepszej promocji.
Na koniec przypomnę, że Blackview MP100 najtaniej znalazłem obecnie na AliExpress, gdzie kosztuje 1180 złotych.
Ceny Blackview MP100
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









