>
Kategorie: Newsy Samsung Telefony

Tego dnia zadebiutuje najciekawszy telefon Samsunga tego roku. Znamy specyfikację

W sieci pojawiła się konkretna data premiery oraz pojemność baterii Samsunga Tri-Fold. Jakkolwiek by się nie nazywał, jedno jest pewne. To będzie koszmarnie drogi telefon dla wybranych.

Jeżeli w 2025 roku miałbym wskazać jeden telefon Samsunga, który mógłby zrobić na mnie wrażenie, to na pewno… nie byłby nim Edge. Co innego, jeżeli mówimy o Samsungu Tri-Fold. Nie wiem, czy to jego finalna nazwa. Wiem za to, kiedy zadebiutuje.

Samsung Tri-Fold zadebiutuje już 5 grudnia

IceUniverse, który z reguły dysponuje dobrej jakości materiałami na temat koreańskich smartfonów, podał datę premiery podwójnie składanego modelu. TriFold, czy jakkolwiek miałby się nazywać zadebiutuje w ciągu miesiąca – dokładnie 5 grudnia.

Samsung Tri-Fold: pojemność baterii i data premiery / fot. IceUniverse

Nie sądzę, by dla polskiego użytkownika miało to specjalne znaczenie. Według wszystkich dotychczasowych przecieków ten model ma trafić tylko na wybrane rynki. Pozwól, że przełożę to z samsungowego na nasze. Oznacza to USA, Chiny i Koreę. Szczerze mówiąc, to wcale im się nie dziwię.

Bateria ma 5600 mAh, cena w euro to pewnie podobna liczba

Zanim jednak o sensowności premiery nowego Samsunga, to powiemy sobie co nieco o specyfikacji. To samo źródło podaje, że Tri-Fold będzie mieć baterię o pojemności 5600 mAh. Nie jest to jakoś przesadnie dużo jak na 10-calowy smartfon, ale nie będę się czepiać. Jedynym realnym rywalem jest tu Huawei Mate XTs z takim samym ogniwem.

Poza tym wiemy, że telefon ma 6.5-calowy wyświetlacz zewnętrzny, po złożeniu ma 14mm, a pod rozłożeniu – zaledwie 4.2mm. Choć sam za Samsungiem raczej nie przepadam (na przykład za decyzje podjęte w Galaxy S26 Ultra), tak muszę przyznać, że to po prostu ich najbardziej ambitny telefon w historii

Dla mnie problemem Samsunga Tri-Fold nie jest bateria. Nie jest nim nawet ograniczona dostępność. Problem polega na tym, że ten smartfon będzie pewnie kosztować ponad 5000 euro. Wydanie ponad 20 tysięcy złotych na coś, co jest mało wygodnym telefonem i mało użytecznym tabletem wydaje mi się bez sensu.

Źródło: IceUniverse, opracowanie własne

Konrad Bartnik

Najnowsze artykuły

  • Artykuł sponsorowany

Smartfony w pracy – jak Samsung Galaxy S26 wspiera produktywność?

Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…

27 maja 2026
  • iQOO
  • Newsy
  • Telefony

Aż 8500 mAh i ekran 165 Hz w tanim flagowcu? Nowy iQOO może mocno namieszać na rynku

iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

To właśnie dlatego ludzie kochają Honora — producent niczym Agent 47 zabija po cichu

Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…

27 maja 2026
  • Artykuły
  • Na luzie

Gdzie się podziały tamte Motorole? Najnowsze są cholernie drogie i mało opłacalne

Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…

27 maja 2026
  • Promocje

Ex-flagowy Samsung w tak dobrej cenie?! Nie dowierzam, ale gorąco polecam ten zakup

Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…

27 maja 2026
  • Newsy
  • Telefony

Telefon Trumpa nie uczyni Ameryki wielką, a wręcz przeciwnie. Oto jego wydajność i specyfikacja

Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…

27 maja 2026