PKO BP ma niecierpiącą zwłoki sprawę do wszystkich swoich klientów, którzy na bieżąco korzystają z internetu. Sprawa jest o tyle poważna, że stracić można nie tylko dane, ale również oszczędności. O bezpieczeństwie zaważyć może jeden szczegół.
To nie jest żadna tajemnica. Największym bankiem w Polsce bezapelacyjnie jest PKO BP. Obsługuje on ponad 12 milionów użytkowników, regularnie dbając o ich komfort oraz bezpieczeństwo. Jeśli należycie do tego licznego grona, to mamy dla Was bardzo ważną wiadomość – bank wydał ostrzeżenie, z którym trzeba zapoznać się “na wczoraj”.
Z przyjemnych rzeczy: przypomnijmy, że kilka dni temu w PKO BP pojawiła się długo wyczekiwana funkcja!
PKO BP w tarapatach – w internecie pojawiają się fałszywe reklamy banku
Sprawa jest poważna i dotyczy działalności oszustów. Okazuje się bowiem, że na mediach społecznościowych pojawiają się treści podszywające się pod PKO BP. Reklamy zachęcają do inwestowania w nieprawdziwy projekt PKO Banku Polskiego, który dotyczy sztucznej inteligencji.
Przestępcy zarówno wygenerowali grafiki przy pomocy AI, jak i wykorzystali prawdziwe wizerunki członków zarządów instytucji. Można się domyślić, że miało to na celu uśpić czujność użytkowników. Bank kategorycznie dementuje plotki jakoby miał z tą sytuacją cokolwiek wspólnego.
Z treści komunikatu dowiedzieliśmy się, że tego typu reklamy charakteryzuje szybki i wysoki zysk. Rzekomo wkład 1 000 zł miałby zagwarantować Wam pozyskanie w niedługim czasie aż 25 000 zł każdego miesiąca. Oczywiście zarejestrowanie się na fałszywej stronie ma na celu wyłudzenie Waszych danych oraz pieniędzy. Na tego typu akcjach ludzie potrafią stracić oszczędności.
Największy bank w Polsce radzi, na co zwracać uwagę
Przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych warto zachować szczególną ostrożność wobec ofert obiecujących szybki i pewny zysk. Należy dokładnie sprawdzać adresy stron internetowych – oszuści często tworzą witryny niemal identyczne z oryginalnymi. Warto też zwrócić uwagę na błędy językowe w treści nagrań lub na stronach.
fot. PKO BP
Przed przekazaniem jakichkolwiek danych należy upewnić się, czy instytucja oferująca inwestycję figuruje na oficjalnej liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego. Nie wolno podawać loginów, haseł, danych kart płatniczych ani numeru PESEL, a także instalować nieznanych aplikacji. Szczególną czujność warto zachować wobec próśb o zdalny dostęp do komputera lub telefonu.
Źródło: PKO BP
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








