Snapdragon 6s Gen 4 zadebiutował oficjalnie, zapowiadając nową falę dobrych i tanich smartfonów. Wspiera szybkie ładowanie, 5G, płynne ekrany i UFS 3.1. Ma też spore możliwości fotograficzne. W jakich smartfonach się go spodziewać?
Po cichu doszło dzisiaj do premiery Snapdragona 6s Gen 4, czyli procesora przeznaczonego dla niższej części średniej półki cenowej. Jakie telefony dostaną go jako pierwsze?
Snapdragon 6s Gen 4 debiutuje oficjalnie jako nowa jakość w średniej półce
Na początek może powiedzmy sobie co niego na temat tego, w jakich smartfonach Snapdragon 6s Gen 4 znajdzie się jako pierwszy. Moim zdaniem w kolejce po niego na pewno stanie realme, spodziewam się Motoroli i Samsunga w modelu Galaxy A37. W mojej opinii zasili też masę vivo i Oppo, ale raczej tych przeznaczonych na chiński rynek.
W jakiej półce cenowej będziemy się tu obracać? Wydaje mi się, że chodzi głównie o telefony z przedziału od 1000 do 1500 złotych. Wszystko poniżej tej granicy będzie miłym zaskoczeniem, podczas gdy przekroczenie tej kwoty wydaje się niedopuszczalne.
Na tym etapie warto zaznaczyć, że procesor wykonano z 4nm litografii. Szkoda, że to nie ten SoC zasili Nothing Phone 3a Lite.
Wspiera 200 MP aparaty, 144 Hz ekrany i UFS 3.1
Premiera Snapdragona 6s Gen 4 daje nam też wgląd w potencjalną specyfikację tych smartfonów. Dzięki niej wiemy na przykład, że lepsze aparaty zmierzają do tanich telefonów, a widok 200 MP matrycy nie powinien nikogo już dziwić. Poza tym w górę pójdą również możliwości nagrywania wideo.
Jeżeli chodzi o ekrany, to 144 Hz odświeżanie ma szansę stać się wartością standardową w półce cenowej do 1500 złotych. U Motoroli wydaje się to prawie pewne, w realme również, a tylko Samsung Galaxy A37 może nas tu rozczarować. Jest też zawsze opcja, że koreański producent postawi skorzystać z własnego układu – ku własnej zgubie.
Z ciekawszych elementów wyposażenia warto wspomnieć o 5G, WiFi 6E, Bluetooth 5.4, standardzie UFS 3.1 i ograniczeniu pamięci RAM do 12 GB (co oczywiście nie dotyczy jej wirtualizacji). Podsumowując – zapowiada się, że średniaki wejdą dzięki niemu na nowy poziom. Problem jest jeden, a na imię mu MediaTek Dimensity 8500. Ten również niebawem zacznie rozpychać się w tym samych widełkach cenowych.
Źródło: producenta, via Abshishek Yadav, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








