nubia Z70S Ultra Photographer Edition / fot. producenta
Nubia Z80 Ultra ujawnia pełną specyfikację przed premierą ze sprawdzonego źródła. Nieskazitelny ekran to tylko jedna z niezaprzeczalnych zalet tego flagowca.
Co roku to jedna z moich ulubionych premier smartfonów i co roku dochodzę do tego samego wniosku. Nubia Z80 Ultra będzie imponującym pokazem technologii z unikalnym ekranem, potężną wydajnością i całkiem dobrym aparatem. Jednocześnie rozczaruje softem i nadrobi ceną. I wiesz co? Nie ma w tym nic złego.
Już pierwszy rzut oka na Nubię Z80 Ultra wystarczy, by się zakochać. Żaden inny telefon nie ma tak pięknego frontu, bo gdy inni odchudzali ramki, Nubia po prostu schowała aparat pod ekranem. W efekcie wyświetlacz pozostaje nieskazitelny i takiej immersji nie jest w stanie zapewnić nikt z konkurencji.
Nubia była jednym z pierwszych producentów, którzy zaczęli stawiać na tak duże ogniwa. Gdy konkurencja zaczęła nadganiać, powiększyli je jeszcze mocniej. Teraz Z80 Ultra będzie po prostu przeciętna na tle chińskiej konkurencji i wybitna na tle Samsunga czy Apple – te 7000 mAh robi wrażenie. Do tego mamy 80W ładowanie po kablu i możliwość bezprzewodowego uzupełnienia energii.
Całość obudowy zabezpieczono też przed wodą, co sygnalizowane jest normą IP68/69. Poza tym pojawia się USB 3.2 (nie, to wcale nie jest standard we flagowcach z Androidem).
Ponadto w specyfikacji mamy jeszcze Snapdragona 8 Elite Gen 5. Trudno traktować to w charakterze niespodzianki, bo Nubia od lat konsekwentnie stawia na procesory Qualcomma. Spodziewam się wersji z 24 GB RAM i 1 TB na dane użytkownika.
Czy od strony mobilnej fotografii będzie mieć jakiekolwiek zaskoczenia? Niespecjalnie. Ponieważ na tylny panel trafi standardowy zestaw aparatu głównego, szerokiego kąta oraz teleobiektywu peryskopowego, Z80 Ultra fotograficznie nie powinna odskoczyć konkurencji – to domena Oppo Find X9 Ultra.
Jednocześnie jestem przekonany, że Nubia Z80 Ultra będzie miała problemy z oprogramowaniem, co doprowadzi do standardowej dramy z przegrzewaniem. Na koniec warto jednak pamiętać, że będzie jednym z najtańszych flagowców na rynku – choć konkurencja ze strony POCO F8 Ultra w tym roku jest wyjątkowo mocna.
https://www.gsmmaniak.pl/1605339/poco-f8-ultra-aparat-jak-z-xiaomi-17/
Źródło: Tech Home, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…