Huawei Mate 80 / fot. via Huawei Central
Huawei Mate 80 pozuje na żywo przed premierą. Mamy tu do czynienia ze zmianą designu w kierunku Honora, ale i tak dobrze wiadomo, że tutaj chodzi tylko o aparat. Czy właśnie patrzymy na najlepszy fotosmartfon tego roku?
Na kilka miesięcy przed premierą do sieci trafiły zdjęcia przedstawiające Huawei Mate 80. Smartfon ma rzucić wyzwanie Xiaomi 17 Pro Max i innym flagowcom z fotograficznym zacięciem, których premiery licznie odbędą się w październiku. Teraz możemy zobaczyć go w pełnej krasie.
Na początek przyjrzymy się designowi. Pierwsze zdjęcie ujawnia wszystko na temat wyspy aparatów na różnych etapach złożenia. Szczerze mówiąc, bardzo mocno przypomina mi to Honora, ale to chyba żadne zaskoczenie. Nie ma tu żadnych cudów pokroju dodatkowych wyświetlaczy.
Zdjęcie zdradza również układ obiektywów – tym razem to trójkąt. Na wierzchołku mamy teleobiektyw peryskopowy, podczas gdy jego podstawę stanowią aparat główny oraz szeroki kąt. Nie jest bezpodstawnym uważać, że Huawei Mate 80 (choć pewnie w wersji Pro+) zastąpi Huawei Pura 80 Ultra na tronie najlepszego fotosmartfona tego roku.
Wiemy również, że Huawei Mate 80 zadebiutuje w co najmniej trzech wersjach kolorystycznych. Powyżej widziałeś białą, na okładce tego wpisu pokazała się klasyczna czerń, ale Huawei stać też na pierwiastek szaleństwa. Żółte wykończenie to domena POCO? Najwyraźniej Huawei postanowiło podjąć rękawicę.
Ponadto wiemy, że Huawei Mate 80 dostanie 100W ładowanie oraz to, że co najmniej jeden z nich będzie miał wbudowany w wyspę aparatów wiatrak z chłodzeniem.
Póki co to tyle z przecieków na temat Huawei Mate 80. Dla mnie potencjalnie najważniejszym pytaniem pozostaje to o procesor. Czy chińskiemu producentowi udało się już dogonić choćby eks-flagową generację Qualcomma i MediaTeka? Jeżeli tak, to zdecydowanie zmieni sytuację topowych Huawei poza Chinami. Można ich lubić lub nie, ale pamiętajmy, że każda konkurencja na rynku to na końcu korzyść dla użytkowników takich jak Ty i ja.
Źródło: Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…