Kategorie: Google Longform Newsy

Google dostaje po kieszeni. Tłumaczenia nic nie dały, prywatność rzecz święta

Jakoś tak wyszło, że od czasu do czasu Google musi mierzyć się z zarzutami o naruszanie danych osobowych. I zazwyczaj uznawane jest za winne, w związku z czym płaci wysokie kary – tak, jak to właśnie ma miejsce w tym przypadku.

Kto tym razem oskarżył internetowego giganta i o co? Mamy tu do czynienia z pozwem zbiorowym 98 milionów amerykańskich użytkowników, który został złożony w 202 roku.

Google zawiniło, kara 425 milionów dolarów

Procesy sądowe to rzecz doskonale znana Google. Tym razem był on kolosalny ze względu na liczbę osób. Te 98 milionów użytkowników korzystało ze 174 milionów urządzeń z Androidem. Oskarżyciele domagali się znacznie większej kwoty odszkodowania.

Jakiej? Lepiej usiądź, ponieważ robi wrażenie. Domagano się 31 miliardów dolarów. A powód? Naruszenie prywatności użytkowników. Konkretnie zaś – w pozwie zarzucono Google gromadzenie danych z aplikacji partnerskich innych firm, takich jak Uber, Meta i Venmo, przez ponad osiem lat.

fot. Google

Gromadzenie to odbywało się nawet, gdy klienci wyłączyli funkcję „Aktywność w internecie i aplikacjach”. Google argumentowało, że dane te były „nieosobowe, anonimowe i przechowywane w oddzielnych, zabezpieczonych i zaszyfrowanych lokalizacjach” oraz wykorzystywane głównie do zapewnienia lepszych i bardziej spersonalizowanych doświadczeń użytkowników.

Ponadto dodało, że „nasze narzędzia ochrony prywatności dają użytkownikom kontrolę nad swoimi danymi, a kiedy wyłączają personalizację, szanujemy ich wybór”. A „użytkownicy wiedzieli, na co się zgadzają i świadomie wyrazili zgodę na gromadzenie swoich danych”.

Ława przysięgłych jednoznacznie uznała tę linię obrony za słabą i orzekła odpowiedzialność Google w odniesieniu do dwóch z trzech zarzutów przedstawionych w pozwie. Dlatego właśnie 425 milionów, a nie 31 miliardów. W uzasadnieniu czytamy, że ława przysięgłych stwierdziła, że ​​Google nie działało ze złą wolą.

Jak do tego doszło – nie wiem. Ale Google nie odpuszcza

Rzecznik Google, Jose Castaneda, poinformował, że będą się odwoływać od wyroku. Jak uzasadnia: „Ta decyzja jest wyrazem niezrozumienia działania naszych produktów. Nasze narzędzia do ochrony prywatności dają użytkownikom kontrolę nad swoimi danymi, a kiedy wyłączają personalizację, szanujemy ten wybór”.

Tymczasem David Boies, prawnik użytkowników, powiedział w oświadczeniu, że są oni „oczywiście bardzo zadowoleni z werdyktu ławy przysięgłych”. Czy aby na pewno?

Google Pixel 9 Pro Fold / fot. producenta

Dzieląc kwotę grzywny przez liczbę użytkowników (425:98) wychodzi na to, że każdy poszkodowany powinien otrzymać mało imponujące odszkodowanie w wysokości niecałych 4,5 dolara. Jeśli zatem ktoś myślał, że obłowi się na Google, przeżyje rozczarowanie.

Google płaci to tu, to tam

A ja przy okazji przypomnę, że to nie pierwsza grzywna w tym roku. W lutym firma zapłaciła prawie 1,4 miliarda dolarów w ramach ugody z Teksasem w związku z oskarżeniami o naruszenie stanowych przepisów dotyczących prywatności.

Rok temu, w kwietniu 2024 roku, Google zgodziło się zniszczyć miliardy rekordów danych dotyczących prywatnej aktywności użytkowników w sieci, aby rozstrzygnąć pozew, w którym zarzucono firmie śledzenie osób, które myślały, że przeglądają strony prywatnie, w tym w trybie Incognito.

Tutaj poszkodowani – zazwyczaj posiadacze Nexusa 6P – otrzymali po 400 dolarów na głowę. Ponadto Google został ukarany grzywną w wysokości 60 milionów dolarów w Australii za wprowadzanie klientów w błąd w sprawie prywatności danych.

Motorola Nexus 6 / fot. producenta

Z podobnymi pozwami mierzy się także Apple, Microsoft oraz Meta. Cóż, taki widać to los największych. O ile Google miewa czasem problemy z prywatnością i danymi użytkowników, o tyle telefony robi świetne. Przekonaj się o tym – zobacz nasz test Google Pixel 10.

Źródła: Reuters, Neowin

Henryk Tur

Najnowsze artykuły

  • Newsy
  • Samsung
  • Telefony

Samsung Galaxy S26 Ultra kontra Xiaomi 18 Pro Max — w praktyce wyniki wykrzywiają czasoprzestrzeń

Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…

11 października 2026
  • Newsy
  • Oppo
  • Telefony

Jak tak będą wyglądać przyszłe flagowce, to nie widzę sensu kupować nowych. Dramat to mało powiedziane

OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…

11 października 2026
  • Promocje

7500 mAh, AMOLED 165 Hz i flagowa wydajność w cenie od 1685 zł. Serio potrzebujesz lepszego telefonu?

OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…

11 października 2026
  • Apple
  • Słuchawki
  • Testy
  • Wiadomość dnia

TEST | Apple AirPods 5 z bezprzewodowym ładowaniem. Tylko dla kościoła Apple?

Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…

11 października 2026
  • Promocje

Xiaomi 17 Ultra z 16 GB RAM trafił na promocję! Flagowiec z aparatem 200 MP teraz taniej

Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…

11 października 2026
  • Promocje

W najlepszej cenie od premiery kupisz w promocji smartfon z zapierającym dech w piersiach aparatem

Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…

11 października 2026