Samsung Galaxy A16 5G / fot. producenta
Nadchodzący Samsung Galaxy A17, którego premiera planowana jest na październik, został przedwcześnie odsłonięty i to nie przez producenta, a przez sprzedawców detalicznych. Większość wcześniejszych przecieków właśnie znalazła potwierdzenie, choć patrząc na specyfikację — szczególnie w kontekście oczekiwanej ceny — można śmiało powiedzieć, że będzie to temat do gorącej dyskusji.
Samsung Galaxy A17 zapowiada się jako smartfon z segmentu budżetowego, oferujący wydajność adekwatną do swojej półki cenowej. Brzmi rozsądnie, prawda? A jednak mam kilka „ale”, które mogą zmienić sposób, w jaki spojrzysz na ten model — o czym opowiem w dalszej części tego wpisu.
Samsung Galaxy A17 otrzyma dobrze znanego Exynosa 1330 – niestety, bez większego progresu względem poprzedników. W najwyższej konfiguracji znajdziemy 8 GB RAM oraz 256 GB pamięci na dane, szaleństwa tutaj nie widzę.
Samsung Galaxy A16 5G / fot. producenta
Na plus należy zapisać ekran AMOLED w rozdzielczości Full HD+ z odświeżaniem 90 Hz – to całkiem przyzwoity wynik. Szczerze mówiąc, żeby wyraźnie odróżnić 90 Hz od 120 Hz, trzeba by chyba mieć kocie oczy. Do tego dochodzi Gorilla Glass, które zwiększa odporność na upadki i zarysowania.
Samsung Galaxy A17 działa na One UI 7 opartym o Androida 15. Nakładka sama w sobie jest solidna, ale pełnię swojego potencjału pokazuje dopiero na mocniejszych urządzeniach. Producent obiecuje 6 dużych aktualizacji systemu i 6 lat poprawek bezpieczeństwa – to racjonalny argument w tej półce cenowej.
Bateria ma pojemność 5000 mAh, co w teorii powinno wystarczyć na cały dzień, choć w praktyce realny czas pracy może być nieco krótszy. Szkoda, że ładowanie ograniczono do 25 W, bo dziś w tej klasie można już oczekiwać przynajmniej 33 W.
Cena w Hiszpanii za Galaxy A17 w najwyższej konfiguracji to około 309 euro, czyli w przeliczeniu na złotówki około 1321 zł. Owszem, smartfon oferuje optyczną stabilizację obrazu (OIS), co w tej półce cenowej jest plusem, ale jak za te pieniądze to wciąż trochę za mało, aby przekonać bardziej wymagających użytkowników.
fot. olly, Fotolia.com
Podsumowując – za kilkaset złotych mniej można znaleźć telefony, które w wielu aspektach wyprzedzają Galaxy A17 na przykład CMF Phone 2 Pro. A jeśli interesuje Cię model w podobnym przedziale cenowym, to mogę polecić kilka naprawdę sensownych alternatyw Nothing Phone 2a lub Redmi Note 13 Pro.
Źródło: gsmarena.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…
Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…