>
Kategorie: iQOO Newsy Telefony

Wygląda jak milion dolarów, kosztuje jakieś 200. Tak wygląda ideał solidnego, taniego telefonu w 2025 roku

iQOO Z10R po wielu zapowiedziach zadebiutował oficjalnie. Kusi świetnym ekranem, dobrą baterią, niezłym aparatem, ale przede wszystkim – ceną. Szkoda, że raczej nie zobaczymy go w Polsce.

Premiery doczekał się iQOO Z10R, czyli nowy smartfon z przeznaczeniem do nagrywania pionowego wideo. Jego zalety to bardzo przystępna cena, nagrywanie w 4K, ale także specyfikacja z ekranem i baterią na czele. Takich tanich telefonów powinno być więcej.

iQOO Z10R kosztuje raptem 730 złotych na start

Na początek po prostu trzeba przywołać cenę, wynoszącą zaledwie 730 złotych za wersję 8/128 GB. Jeżeli potrzebujesz więcej pamięci – 8/256 GB – zapłacisz 820 złotych. Najciekawszy wariant 12/256 GB wiąże się z wydatkiem rzędu 900 złotych. Moim zdaniem to bardzo rozsądna kasa.

iQOO Z10R / fot. producenta

Telefonem o bardzo zbliżonej specyfikacji w Polsce jest Motorola Moto G86, którą akurat testuję. W sklepach trzeba za nią zapłacić 1199 złotych, a tak naprawdę to iQOO Z10R jest od niej lepszym smartfonem. Trzeba jedynie wziąć pod uwagę rozstrzał pomiędzy polskimi i indyjskimi cenami. Nie jest to może bestia pokroju iQOO Z10 Turbo Pro+, ale nadal jest świetnie.

Nagrywanie w 4K, duża bateria i obiecujący ekran

W specyfikacji pierwsze skrzypce ma grać nagrywanie w 4K, które jest również możliwe przy pomocy przedniego aparatu 32 MP. Główna matryca ma 50 MP, a obok znajdziemy 2 MP sensor do pomiaru głębi. W tytule napisałem, że iQOO Z10R wygląda jak flagowiec – i zdania nie zmieniłem, bo w ofercie vivo nie brakuje dużo droższych telefonów o bliźniaczym designie.

Efekty nagrywanego wideo będzie można podziwiać na ekranie o przekątnej 6.77 cala. Wyświetlacz jest zagięty z czterech stron, co jeszcze bardziej podkreśla flagowy sznyt telefonu. To 120 Hz AMOLED FullHD z pikiem jasności w okolicach 1800 nitów.

iQOO Z10R / fot. producenta

Sercem smartfona jest MediaTek Dimensity 7400, co ponownie pozwala mi odwołać się do wspomnianej Motoroli. To obecnie solidny standard w średniej półce cenowej. Nie ma wielu użytkowników, którzy przy wersji z 12 GB RAM mieliby narzekać na pracę w codziennym użytkowaniu.

Na koniec zostaje kwestia baterii. Mamy tu 5700 mAh, czyli nieco poniżej oferowanego obecnie przez chińskie smartfony standardu, ale nadal ponad Samsungiem. Ładowanie też jest znośnie szybkie – 44W. Całość zamknięto w obudowie zabezpieczonej przed działaniem wody (IP69). Do tego za pomocą iQOO Z10R można robić zdjęcia po wodą.

Źródło: producenta, via GSMArena, opracowanie własne

Konrad Bartnik

Najnowsze artykuły

  • Artykuł sponsorowany

Smartfony w pracy – jak Samsung Galaxy S26 wspiera produktywność?

Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…

27 maja 2026
  • iQOO
  • Newsy
  • Telefony

Aż 8500 mAh i ekran 165 Hz w tanim flagowcu? Nowy iQOO może mocno namieszać na rynku

iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

To właśnie dlatego ludzie kochają Honora — producent niczym Agent 47 zabija po cichu

Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…

27 maja 2026
  • Artykuły
  • Na luzie

Gdzie się podziały tamte Motorole? Najnowsze są cholernie drogie i mało opłacalne

Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…

27 maja 2026
  • Promocje

Ex-flagowy Samsung w tak dobrej cenie?! Nie dowierzam, ale gorąco polecam ten zakup

Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…

27 maja 2026
  • Newsy
  • Telefony

Telefon Trumpa nie uczyni Ameryki wielką, a wręcz przeciwnie. Oto jego wydajność i specyfikacja

Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…

27 maja 2026