Aparat REDMI Turbo 4 / fot. producenta
Ogromna bateria, metalowa ramka rodem z flagowców oraz świetna wydajność. Tak w skrócie zaprezentuje się Redmi Turbo 5, który do Polski najprawdopodobniej trafi jako POCO X8 Pro. Kiedy wyczekiwać premiery? Co jeszcze wiemy o specyfikacji średniaka Xiaomi?
Doskonale pamiętam serię POCO X7 5G, bo miałem przyjemność testować jeden z jej modeli. Producent Xiaomi rękoma swojej submarki od dłuższego czasu zaskakuje świetnym stosunkiem ceny do jakości. I myślę, że tym razem będzie bardzo podobnie. Dlatego cieszy mnie wyciek Redmi Turbo 5, bo to on będzie pierwowzorem europejskiego POCO X8 Pro.
Mimo że konkretne szczegóły wciąż skrywają tajemnice, sporo można się domyślić na podstawie poprzedniej generacji. Wcześniej sięgnięto po układ firmy MediaTek. Konkretnie Dimensity 8400-Ultra z flagowymi standardami jak LPDDR5X oraz UFS 4.0. Zatem należy oczekiwać czegoś podobnego. Z tym że jeszcze bardziej wydajnego.
Poza tym poprzednik, czyli Redmi Turbo 4, oferował bardzo pojemną baterię. To też upgrade wartości 6550 mAh nie powinien nikogo zaskoczyć. Oczekuje się, że Redmi Turbo 5 postawi nawet na 7000 mAh, co w ewentualnym POCO X8 Pro byłoby świetnym pomysłem. Sam chętnie uświadczyłbym taką baterię w swoim prywatnym smartfonie.
Kolejna kwestia dotyczy samego wykonania. Wcale nie będzie mi żal pożegnać się z plastikową ramką. Znacznie lepiej zaprezentuje się metalowa konstrukcja, która znana jest ze znacznie droższych urządzeń klasy premium. Do tego producent planuje sięgnąć po ciut mniejszy ekran. Zamiast 6,67-calowej przekątnej Turbo 5 aka X8 Pro skorzysta z panelu około 6,6-cala z rozdzielczością 1.5K.
Z całą pewnością Redmi Turbo 5 zadebiutuje dopiero w 2026 roku. Przypominam, że wcześniejszy model miał okazję wystąpić na scenie na początku stycznia. Być może znów powtórzy się harmonogram wdrożeniowy średniaka. Na ogłoszenie globalnego POCO X7 Pro nie trzeba było długo czekać, bo trafił do sklepów zaledwie kilka dni później.
Tym razem zapewne będzie bardzo podobnie. Myślę, że właśnie stycznie stanie się terminem ogłoszenia POCO X8 Pro w Europie. Ewentualny poślizg w prezentacji nowego Xiaomi nie powinien potrwać dłużej aniżeli do kolejnego miesiąca, czyli lutego lub, w najgorszym przypadku, marca.
https://www.gsmmaniak.pl/1551590/xiaomi-poco-x7-5g-test-opinia-recenzja/
Źródło: via gizmochina
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…
Jeżeli mielibyśmy sobie przypomnieć, kto robi kompaktowe flagowce, to jednym z producentów będzie oczywiści Honor.…