Wygląda na to, że do sieci trafiły bardzo prawdopodobne informacje, dzięki którym data premiery Apple iPhone 17 (Pro, Max, Air) nie jest już tajemnicą. Sprawdzone źródło zakomunikowało, kiedy można spodziewać się oficjalnej prezentacji nowych telefonów amerykańskiego producenta.
Nie da się ukryć, że końcówka lata będzie — jak zwykle — gorącym okresem w kontekście premier. Chociażby za sprawą serii Apple iPhone 17, która to zdradziła, kiedy może zostać oficjalnie zaprezentowana przez Tima Cooka i jego zespół.
Apple iPhone 17 (Pro, Max, Air) – co takiego mają mieć do zaoferowania?
Najpierw jednak przypomnijmy sobie, co takiego mają zaoferować nowe urządzenia od Apple. Przede wszystkim będzie to zmiana wyglądu, która… cóż, jest oceniana różnie. Niektórzy będą zachwyceni, a z kolei inni — niekoniecznie, lekko mówiąc. Ważną zmianą jest także urośnięcie baterii w największym modelu, który otrzyma akumulator o pojemności ponad 5000 mAh.
Oczywiście, pojawią się nowe procesory Apple A19 Pro (ale tylko dla „Prosiaków”), czy model Air, zastępujący „Plusa”. Urządzenia także mogą urosnąć, chociażby podstawowy wariant będzie posiadał ekran 6,3″, a do tego może zaoferować (w końcu) 120 Hz odświeżanie. Niestety, ale zostanie on też na starym procesorze A18, czy też 8 GB zasobie pamięci operacyjnej.
Data premiery nie jest już tajemnicą
Przejdźmy jednak do clue tego artykułu, czyli właśnie daty premiery. Ostatnio Mark Gurman, który znany jest z potwierdzających się przecieków w kontekście urządzeń Apple, podzielił się swoim spostrzeżeniem. Według niego, premiera nowej serii telefonów może odbyć się 8/9/10 września. Takie przewidywanie ma swoje podstawy.
Po pierwsze, zwykle telefony Apple prezentowane są we wtorki, aczkolwiek czasami zdarza się, że są to poniedziałki, czy środy. Dodatkowo dzieje się to zwykle tydzień po „Labor Day”, czyli amerykańskim święcie pracy, które przypada w tym roku na 1 września. Składa się to więc w ciekawą całość, a nam pozostaje czekać na oficjalne potwierdzenie producenta, bądź kolejne przecieki.
Źródło: Bloomberg, opracowanie własne
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.












