Nothing Phone 3 / fot. producent
Stało się, premiera Nothing Phone 3 – smartfon został oficjalnie zaprezentowany przez producenta w Londynie. Potwierdził się kontrowersyjny wygląd, który zdecydowanie może przykryć konkretne zmiany w specyfikacji. No a skoro o niej, to przyjrzyjmy się jej bliżej, tak samo, jak cenie w Polsce.
Nie da się ukryć, że im bliżej premiery, tym bardziej „hype” na Nothing Phone 3 raczej spadał, co nie jest standardowe przy tego typu debiutach. Oczywiście, stoi za tym m.in. wygląd, ale przyjrzyjmy się bliżej specyfikacji, która jest naprawdę ciekawa.
Za wydajność odpowiedzialny jest Snapdragon 8s Gen 4, czyli nie typowo flagowy układ, jednak oferujący nadal wysoką wydajność. Oprócz tego, do wyboru będzie wersja z 12 / 16 GB pamięci operacyjnej oraz 256 / 512 GB pamięci wewnętrznej. Taki zestaw powinien wystarczyć, by zapewnić dobre działanie na parę konkretnych lat. Oczywiście, jak zawsze, wyjdzie w praniu.
Multimedialnie zacznijmy od wyświetlacza AMOLED, o przekątnej 6,67″ i rozdzielczości FHD+. Oprócz tego warto wspomnieć o maksymalnej jasności do 4500 nitów dla treści HDR oraz 1600 nitów dla wszystkich pozostałych. Odświeżanie od 30 do 120 Hz tylko dopełnia wszystko, tak samo, jak cienkie ramki, których grubość wynosi 1,87 mm. Głośniki stereo oczywiście są obecne.
Ale zanim o niej, to jeszcze nieco o specyfikacji. W głównym aparacie została użyta większa matryca, niż w poprzednich modelach, mierząca 1/1,3″ i umożliwia nagrywanie w 4K@60 FPS. Podejrzewam, że i wszystkie inne „oczka” to umożliwiają, w końcu mówimy o nie tak tanim telefonie. Oczywiście, pojawił się Glyph Matrix, czyli wyświetlacz micro-LED na pleckach. Szkoda, że tak śmiesznie umiejscowiony.
Warto wspomnieć o baterii 5150 mAh, ładowaniu przewodowym 65W oraz indukcyjnym 15W, czy IP68 oraz wsparciu aktualizacjami Androida przez 5 lat, oraz 7 lat poprawek zabezpieczeń. To teraz ceny:
Drogo, tanio? Na pewno firma wchodzi w nowy poziom cenowy tym modelem. Zbliżony do flagowców, tylko czy te zmiany w specyfikacji na plus będą na tyle mocno odczuwalne w praktyce, by „pokonać” ten wygląd?
Źródło: informacja prasowa
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Casio G-Shock GA2100 w nowej edycji wygląda jak wizja przyszłości z czasów lat 50'. Zegarek…
Decarnation to niepozorny, a jednocześnie przyzwoity klon Silent Hill. Produkcja trafiła na ofertę specjalną na…
Możemy spodziewać się dwóch kolejnych ciekawych urządzeń producenta. Mowa o dwóch smartfonach, z których każdy…
Zaprezentowany w listopadzie 2025 roku Huawei Mate 80 nadal cieszy się imponującą popularnością. Chętnych znalazło…
Znalazłem niecodzienną ofertę smartfona Honor Magic 8 Lite z baterią 7500 mAh, którego kupisz w…
W sieci pojawiły się kolejne informacje o tym, co takiego mają mieć do zaoferowania smartwatche…