Trump Mobile T1 / fot. producenta
Trump Mobile T1 to dla europejskiego użytkownika powód, by dziękować niebiosom za chińskie smartfony. Gdyby takie barachło ktoś zaproponował mi za 2000 złotych, tarzałbym się po podłodze ze śmiechu.
Przez 8 lat pisania dla gsmManiaKa i 15 lat interesowanie się smartfonami widziałem wiele głupich konstrukcji. Nic jednak nie jest nawet bliskie tego, jak bezsensownym marnotrawstwem naturalnych zasobów jest Trump Mobile T1. Jestem w stanie się założyć, że za kilka lat będzie wart fortunę dla kolekcjonerów jako najgłupszy telefon w historii.
Nie ma bardziej amerykańskiego smartfona niż Trump Mobile T1. Widać to po złotej obudowie, fladze na obudowie, fladze na tapecie oraz bezczelnemu zerżnięciu designu od Apple. Ma froncie znajduje się 6.78-calowy AMOLED. Na tylnym panelu mamy z kolei 50 MP aparat główny bez OIS i 2 MP sensor do ozdoby. Proponuję to zapamiętać, bo zaraz przejdziemy do ceny.
Najbardziej bawi mnie to, że nie podano modelu procesora. Wiem, że Ty wiesz, co to znaczy. To znaczy, że znalazł się tam układ wyprodukowany w Azji. Nigdzie nie znalazłem informacji o konkretnym SoC, ale strasznie by mnie rozbawiło, gdyby był to chiński Unisoc. Dla fabuły życzę tego nam wszystkim, choć budżetowy MediaTek jest tu bardziej prawdopodobny.
No dobrze, ustaliliśmy już, że Trump Mobile T1 jest kiepski i mógłby kosztować jakieś 200-250 dolarów – góra. Jak pewnie się domyślasz, kosztuje 2 razy tyle. Za 499 dolarów trzeba mieć naprawdę nieźle nagrzane między uszami, żeby wydać taką kasę na takie barachło.
Pozwólcie, że na szybko przyjrzę się telefonom, które kosztują podobną kasę. Daleki jestem od stwierdzenia, że Google Pixel 9a lub iPhone 16e są opłacalnymi telefonami, ale za 500 dolarów wyglądają przy „smartfonie” Trumpa jako okazje stulecia.
500 dolarów to obecnie 1850 złotych. Za mniejszą kasę możesz kupić POCO F7 Pro i Nothing Phone 3a Pro, które przy trumpofonie wyglądają jak milion dolarów przy kupie kompostu. Weź to pod uwagę, gdy następnym razem będziesz narzekać na chińskie telefony. Gdyby nie one, być może w kieszeni nosiłbyś takie kpiny z mobilnej technologii.
Źródło: via Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…