Fot. Pexels by Matheus Bertelli
ChatGPT wkrótce może zmienić się nie do poznania. Niestety dla wielu użytkowników będzie to niechciana, a może i nawet znienawidzona zmiana. OpenAI w najbliższym czasie prawdopodobnie ogłosi w tej sprawie bardzo ważną wiadomość. Czy naprawdę mamy się czego obawiać?
ChatGPT to jedno z najpopularniejszych narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. U jednych wciąż wzbudza niepokój wynikający z ingerencji AI w nasze życie, a drudzy uważają, że jest to naprawdę solidne oprogramowanie. OpenAI (twórcy Chata) regularnie wprowadzają zmiany, które mają na celu zwiększyć komfort użytkowania. W najbliższym czasie prawdopodobnie w życie wejdzie zmiana, która wielu osobom się nie spodoba.
Duże zainteresowanie Chatem zmusza autorów do poszukiwania nowych sposobów nie tylko na jego rozwój, ale i również na dodatkowy zarobek. Tak, okazuje się, że już wkrótce darmowa wersja narzędzia zacznie wyświetlać użytkownikom pewną formę reklam. Choć szczegóły nie są jeszcze do końca znane, tak te wieści dla wielu mogą okazać się szokujące.
W ostatnim wywiadzie dla Financial Times, Sarah Friar, dyrektor finansowa OpenAI, podkreśliła, że firma dostrzega duże możliwości wzrostu w swoim obecnym modelu biznesowym, ale nie wyklucza wprowadzenia reklam w przyszłości. Decyzje w tej sprawie nie są jeszcze przesądzone. Kiedy takowa zapadnie? Na to pytanie ciężko na razie odpowiedzieć.
Jak zauważa strona Tom’s Guide, w ostatnim czasie firma zatrudnia specjalistów od reklamy z Mety i Google, co może sugerować, że plany dotyczące reklam są w zaawansowanym stadium. Na razie wiadomo tylko tyle, że jeśli ostatecznie zmiany wejdą w życie, to mają być wprowadzone tak, aby nie psuły doświadczenia użytkowników.
Ekspert ds. AI w Tom’s Guide, Ryan Morrison, zauważył, że darmowa wersja ChatGPT zyskała ostatnio funkcje wcześniej dostępne tylko dla posiadaczy wersji Plus. Mam tu konkretnie na myśli tryb głosowy czy przeszukiwanie sieci. Byłoby naprawdę ciekawie, gdybyśmy przez cały ten czas byli świadkami przygotówki na wprowadzenie reklam. Mimo to, jak już wspomniałem, na oficjalne informacje na ten temat będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.
Źródło: Tom’s Guide
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…