Xiaomi Pad 6 / fot. producenta
Następca świetnego tabletu Xiaomi otrzymał certyfikację. Niedługo oficjalnie poznamy nowego Xiaomi Pad 7, który trafi również do Polski. Znamy wstępną specyfikację urządzenia. Uważam, że znów to będzie jeden z najlepszych modeli z Androidem w rozsądnej cenie.
Ostatnio udało nam się poznać bliżej z nadchodzącym Xiaomi Pad 7 (Pro). Świetny procesor, całkiem szybkie ładowanie i sporych rozmiarów ekran 144 Hz. To będą najważniejsze komponenty nowego tableta. Debiut czyha już za rogiem Chin, a oto najświeższe informacje.
Chętnie go kupię, gdy specyfikacja się potwierdzi. Umówmy się, ale segment tabletów w Polsce jest mocno ograniczony. O ile chińskie Xiaomi, Lenovo czy inne realme mi nie przeszkadzają, o tyle nie kupię no name’a z 24 GB RAM. Przeszkadza mi również kiepski procesor czy zbyt mały lub zbyt wielki ekran.
Osobiście preferuje przekątną z dwucyfrową liczbą (nie za dużą). Dlatego 11.2-calowy LCD IPS z rozdzielczością 3.2K nowego Xiaomi Pad 7 wpasuje się idealnie w moje preferencje. Z większymi panelami sobie po prostu nie radzę. Nie każdy ma łapę jak niedźwiedź i właśnie ten przypadek tyczy się mnie. Dlatego najnowsze Samsungi nie są dla mnie stworzone.
Ponadto od tableta oczekuje minimalnie 120 Hz, a nasz bohater wpisu otrzyma aż 144 Hz. To również więcej niż prezentują modele z serii Samsung Galaxy Tab S10. Przy czym nie zależy mi na technologii AMOLED (czy tam Dynamic AMOLED 2X), bo jest zbyt droga.
Co jeszcze otrzyma nowe Xiaomi? Przede wszystkim Snapdragona 7+ Gen 3. Ten procesor firmy Qualcomm przekracza milion punktów w AnTuTu, co uważam za zupełnie wystarczające. Do przeglądania filmów wystarczy aż zanadto. Od czasu do czasu grywam w League of Legends TFT czy inne Diablo Immortal, więc będzie ok.
Pozostaje kwestia baterii. Konfigurację 8850 mAh z ładowaniem 45 W zaakceptuję, przełykając łzy. Liczyłem na większą pojemność lub chociaż szybsze ładowanie, ale wyższa moc trafi jednak do Xiaomi Pad 7 Pro.
Tego do końca wiadomo. Tablety miały pojawić się wraz z flagowcami Xiaomi 15 (Pro) i się nie pojawiły. Jednak najświeższa certyfikacja wskazuje rychłą premierę. Jestem w stanie się założyć, że wydarzy się jeszcze w 2024 roku w kraju producenta.
Następnie Xiaomi Pad 7 czeka podróż po szerokich wodach światowych. Mocniejszy Xiaomi Pad 7 Pro zapewne nie opuści rynku w Azji. Niemniej takiego potwierdzenia brakuje, bo producent milczy w tej sprawie.
Źródło: via gizmochina
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…