vivo Y300 5G / fot. producenta via gizmochina.com
Rodzinka średniaków vivo wkrótce się rozrośnie. Oficjalnie zapowiedziano debiut vivo Y300 5G, który będzie nudny do granic możliwości. Ani leciwy procesor, ani standardowy AMOLED 120 Hz nie porwą za sobą tłumów, choć certyfikat IP64 wypadnie całkiem nieźle. Oto data premiery.
To będzie premiera bez większego echa w świecie smartfonów. Dosłownie za kilka dni, do nudnego vivo Y300 Plus oraz całkiem rozsądnego vivo Y300 Pro, dołączy nowy vivo Y300 5G. Wygląda na to, że będzie to kolejny średniaczek (nie)przyjemniaczek. Ale o tym przekonaj się sam, poznając specyfikację telefonu.
Nikogo nie porwie i piszę o tym z pełnym przekonaniem. Procesy wydajnościowe poprowadzi kultowy Snapdragon 695! Ten procesor pamięta jeszcze modele sprzed trzech lat i wtedy święcił swoje triumfy. Pod koniec 2024 roku układ z wysoką kulturą pracy nie przystoi nowym smartfonom. No litości…
Na ten moment nie znamy konfiguracji pamięciowych. Zdziwiłbym się jednak pamięcią operacyjną większą niż 8 GB. Do tego przydałoby się 256 GB pamięci na dane z możliwością rozszerzenia. Mocniejsze konfiguracje nawet nie są pożądane w zestawieniu z leciwą jednostką główną.
Mocniejszym podpunktem specyfikacji okaże się ekran. Zakrzywiony na krawędziach AMOLED otrzyma przekątną 6,78″, rozdzielczość Full HD+ oraz odświeżanie 120 Hz. Ma to być zapożyczony panel z przytoczonych na początku kolegów z serii. Szkoda tylko, że konfiguracja baterii zostanie żywcem wzięta z wariantu Plus, a nie Pro. Mowa o połączeniu 5000 mAh z ładowaniem 44 W.
Poza tym pojawi się potrójna kamerka z tyłu (patrz grafika). Aparat główny postawi na matrycę 50 MP. Pozostałe czujniki owiane są tajemnicą, lecz nie oczekuje się od nich sporych możliwości fotograficznych. Ostatni szczegół wart uwagi to cienka obudowa z certyfikatem IP64. Oby tylko standard nie został potraktowany po macoszemu.
Została zaplanowana na 21 listopada 2024 roku. To wtedy vivo Y300 5G dobije na scenę w Indiach. Moim zdaniem (na podstawie pozostałych modeli z kolekcji) cena zamknie się w przedziale 25 000 INR.
Po obecnym kursie kwota nie przekroczyłaby 1200 złotych w bezpośrednim przeliczeniu. A Ty, co o tym myślisz? Daj znać w komentarzach i zerknij do zapowiedzi vivo S20 Pro.
https://www.gsmmaniak.pl/1530729/vivo-s20-pro-specyfikacja/
Źródło: gizmochina
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…