Fot. Pixabay
Google Maps bez wątpienia wypuściło ostatnio najgorszą aktualizację w historii. Wraz z naniesionymi poprawkami przypadkiem ujawnione zostały bardzo wrażliwe dane, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.
Google Maps to aplikacja na tyle popularna, że słyszał o niej chyba każdy. W dużym skrócie oferuje ona użytkownikom dostęp do map drogowych, nawigacji GPS, czy widoku satelitarnego. Bez wątpienia ułatwia codzienne przemieszczanie się, zwłaszcza osobom, które podróżują po obcym mieście czy kraju. Nikt więc raczej nie podejrzewałby, że Google Maps może popełnić ogromny błąd za sprawą jednej aktualizacji.
Nanoszenie poprawek do aplikacji to norma. Zawsze znajdzie się coś, co można ulepszyć lub zmienić na podstawie ocen użytkowników. Tak się jednak złożyło, że ostatnio na zaktualizowanych mapach Google pojawiły się pozycje ukraińskich systemów wojskowych. Błąd okazał się kardynalny, a Władze Ukrainy natychmiast zwróciły się do giganta o szybką interwencję.
Zapewne wyobrażacie sobie scenariusz, że Google bardzo szybko podejmuje odpowiednie działania w sprawie naprawienia powstałego błędu. Jak jednak podaje szef ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji Andriy Kovalenko, działania ze strony Google były mocno spowolnione przez trwający weekend. Co więcej, mężczyzna napisał w mediach społecznościowych, że jego zdaniem zdjęcia zostały już rozpowszechnione.
fot. Google
Szczęście w nieszczęściu Google zareagował po odpowiednim nagłośnieniu sprawy. Wówczas gigant skontaktował się z władzami Ukrainy i obiecał podjąć jak najszybsze działanie w celu usunięcia wrażliwych danych z map, aby uniknąć ich potencjalnego wykorzystania przez Rosję.
Wspomniałem o możliwym wyciągnięciu z całej sprawy pozytywów. Ukraińskie Władze zapowiedziały bowiem zacieśnienie współpracy z Google, by zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.
Źródło: Andriy Kovalenko wpis na X
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…