fot. Pixabay
Patostreamy w Polsce niestety wciąż cieszą się dużą popularnością. Rząd wreszcie postanowił coś z tym zrobić – zamierza karać patologicznych twórców karą więzienia.
Patostreamerzy działają w polskiej sieci od lat – na YouTubie, Instagramie czy TikToku możemy śledzić ich dokonania często nawet 24 godziny na dobę.
Niestety takie treści wciąż wzbudzają spore zainteresowanie, szczególnie wśród młodszej publiczności.
Całodobowa transmisja, na której oglądamy pijackie awantury to już w tym światku chleb powszedni – a może być znacznie gorzej. Zdarza się i tak, że na wideo krzywdzone są zwierzęta, wyzywane są dzieci – a to wszystko za pieniądze internautów, którzy wpłacają je, sponsorując cały proceder.
Polski rząd nareszcie zapowiada podjęcie walki, mającej na celu zwalczenie trendu patostreamów. Już w nadchodzących dniach do Sejmu trafi projekt ustawy, według której patostreaming będzie uznany za przestępstwo karane nawet więzieniem.
Chcemy, żeby patostreaming został uregulowany w kodeksie karnym, ponieważ dzisiaj jest problem, z jakiego przepisu można postawić zarzuty.
Niewykluczone, że do odpowiedzialności zostaną pociągnięte również te osoby, które wpłacają donacje w trakcie transmisji, wspierając tym patoyoutuberów – dodaje Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości.
Skąd nagłe zainteresowanie rządzących patostreamingiem, który przecież kwitnie w sieci od lat? Nie tak dawno podczas jednej z takich transmisji doszło do sytuacji, w której ojciec zaczął dusić swojego siedmioletniego syna. Co w tym czasie zrobiła matka? Włączyła live’a na TikToku:
Jak umrze, to przynajmniej będzie spokój. Niech zdycha.
– dało się usłyszeć na wideo z ust matki i ojca.
Były patostreamer Rafał Kowalczyk – którego część widowni może kojarzyć jako Rafatusa – dodaje w rozmowie z redakcją Wirtualne Media, że streamerzy na pewno łatwo nie odpuszczą:
Trzeba z tym walczyć, bo wiele osób (i też mówię o sobie) z problemami alkoholowymi sięga po kontrowersyjną sławę i niszczą życie nie tylko sobie, ale i innym. Łatwy pieniądz i złudne uznanie licznej patowidowni, prowadzi osobę uzależnioną do kompletnego upadku.
https://www.gsmmaniak.pl/1405411/unia-europejska-straszy-apple-iphone-15-usb-c/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…
Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…
Jeśli chcesz, by Twój smartfon zachwycił aparatem nie tylko Ciebie, ale także Twoich znajomych i…