Kategorie: Google Newsy

Dzięki Google. To najważniejsza zmiana w Chrome i Androidzie od czasów… wynalezienia Chrome i Androida

Czy Google Passkey to koniec haseł w Chrome? Na to wygląda i bardzo mnie to cieszy. Nowość już niedługo trafi do Chrome i aplikacji na Androida. Jak działa nowa technologia?

Hasła wstukiwane z palca to coś, co towarzyszy nam od dziesięcioleci. Niektórzy nadal preferują to zamiast menedżerów haseł. Oczywiste jest jednak, że taka idea jest już przestarzała. Masowe wycieki haseł to codzienność. Czas na coś bardziej i*io*oodpornego. Czas na Google Passkey. Co to jest i od kiedy zaczniesz z tego korzystać?

Google Passkey to koniec haseł w Chrome i Androidzie

Zasadnicza przewaga passkey nad hasłem to sama idea. Wybaczcie, że będę tu używał zwrotu passkey, ale jakoś nie widzę sensownego tłumaczenia? Klucz hasłowy? Hasło kluczowe? Wikipedia też tego nie wie. Zasadniczo chodzi o to, że passkey jest generowany automatycznie i nigdy nie zostanie użyty ponownie. Dla użytkownika to w zasadzie generowane automatycznie hasło, którego nigdy nie zobaczy. Od środka jest to jednak znacznie bardziej skomplikowane.

Google Passkey / fot. producenta

Dla nas wygląda to tak. Wchodzisz na stronę, która wymaga logowania. Generujesz passkey. Autoryzujesz go biometrią, której używasz w swoim smartfonie (albo kodem, PINem czy szlaczkiem). Użytkownicy iPhone’a dostaną pewnie możliwość użycia FaceID w Chrome. Wtedy taki passkey jest synchronizowany pomiędzy wszystkimi Twoimi urządzeniami z kontem Google. Nawet, jak stracisz telefon, to nie stracisz hasła. I odwrotnie.

Uprzedzam pytanie – tak, passkey trafią też do aplikacji. Podobno Google ma plan wprowadzić je jeszcze przed końcem 2022 roku. I bardzo dobrze, bo ileż można samemu wymyślać kolejne skomplikowane hasła? To nawyk, o którym za 5 lat nie będziesz już nawet pamiętał. No i skończą się czasy idiotów, którzy ustawiali „1234”, a później zszokowani tracili oszczędności życia.

Google Passkey / fot. producenta

Skoro już jesteśmy przy nietypowych nowościach z mobilnego rynku, to chiński producent może mieć poważny problem. Nokia znowu Oppo. Dlaczego? Na ten temat szerzej napisaliśmy poniżej.

https://www.gsmmaniak.pl/1348898/nokia-wytoczyla-proces-firmie-oppo/

Źródło

Konrad Bartnik

Najnowsze artykuły

  • Promocje

Flagowy tablet Galaxy w potężnej promocji. Do 4999 zł korzyści

Nowy tablet Samsung Galaxy Tab S12 Ultra jest teraz dostępny w ciekawie prezentującej się promocji…

12 października 2026
  • Newsy
  • Samsung
  • Telefony

Samsung Galaxy S26 Ultra kontra Xiaomi 18 Pro Max — w praktyce wyniki wykrzywiają czasoprzestrzeń

Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…

11 października 2026
  • Newsy
  • Oppo
  • Telefony

Jak tak będą wyglądać przyszłe flagowce, to nie widzę sensu kupować nowych. Dramat to mało powiedziane

OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…

11 października 2026
  • Promocje

7500 mAh, AMOLED 165 Hz i flagowa wydajność w cenie od 1685 zł. Serio potrzebujesz lepszego telefonu?

OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…

11 października 2026
  • Apple
  • Słuchawki
  • Testy
  • Wiadomość dnia

TEST | Apple AirPods 5 z bezprzewodowym ładowaniem. Tylko dla kościoła Apple?

Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…

11 października 2026
  • Promocje

Xiaomi 17 Ultra z 16 GB RAM trafił na promocję! Flagowiec z aparatem 200 MP teraz taniej

Xiaomi 17 Ultra to flagowiec, który łączy potężną wydajność z zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi. Smartfon oferuje…

11 października 2026