fot. JacobST, Fotolia.com
Nie da się ukryć, że chińscy producenci coraz mocniej przejmują lokalne rynki w praktycznie każdym zakątku świata. Indie jednak mają tego dość i wspierając lokalne firmy, wyrzucą z rynku chińskie smartfony poniżej 150 $.
Chińskie smartfony cieszą się popularnością. Producenci jak Xiaomi, realme, vivo czy OPPO m.in. w Indiach przejęli gro rynku. Tamtejszym władzom się to nie spodobało i postanowiły to ukrócić.
Powiedzmy najpierw, jak wygląda rynek smartfonów w Indiach, ponieważ od tego rozchodzi się cała awantura. Segment do INR12000 (rupia indyjska), czyli 150$ to 25 % całości tamtejszego rynku, a przykładowo smartfony Xiaomi w 66 % są poniżej tego progu.
Tak natomiast rozkłada się udział w rynku poszczególnych producentów za drugi kwartał bieżącego roku. Jak widać, przoduje Xiaomi, a jedynym producentem w pierwszej piątce, który nie jest chińskim brandem, jest Samsung.
Łącznie producenci z Państwa Środka, którzy znaleźli się w top-5 najpopularniejszych marek posiadają 63% rynku, a łącznie z innymi chińskimi firmami 80%.
Wygląda na to, że indyjski rząd, by wesprzeć lokalnych producentów, jak Lava oraz Micromax w kategorii smartfonów poniżej 150 $ jest w stanie zrobić wiele. Nawet po prostu „wyrzucić” konkurencję z kraju.
Tym bardziej że Xiaomi, vivo, czy OPPO są aktualne sprawdzane w kontekście przekrętów finansowych, co tylko pogarsza ich sytuację.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…