Kategorie: Longform Telefony

Cyrcle Phone 2.0 rozbudza wyobraźnię. Jak w przyszłości będą wyglądać smartfony?

Telefony obecne na światowych rynkach są klasyczne, żeby nie powiedzieć toporne. Zdarzają się jednak modele, które od razu przykuwają wzrok – Cyrcle Phone 2.0 skłonił mnie do przemyśleń, jak mogą wyglądać smartfony przyszłości.

Nie zrozumcie mnie źle – lubię smartfony, codziennie z pasją się nimi zajmuję i kocham to, co robię. Moja miłość jest jednak wystawiana na próbę za każdym razem, kiedy na rynek trafia zwykły telefon.

Standardowy ekran, gromada podzespołów wewnątrz i aparaty na pleckach to już zbyt mało, by wzbudzić we mnie ekscytację – owszem, zdarzają się opłacalne i wypasione modele, o których pisze się lżej, jednak to nie o taką ekscytację chodzi. Sytuacji nie poprawia brak interesujących technologii, których w 2021 mamy jak na lekarstwo.

Cyrcle Phone i jego problem

Nie dziwię się zatem mojej wyobraźni, która widząc tak urocze paskudztwo, jak Cyrcle Phone 2.0, wybiega w przyszłość i zastanawia się nad wyglądem telefonów przyszłości. A co to jest ten Cyrcle Phone?

dTOOR INC, SPC

To udany projekt na Kickstarterze, który zebrał na swoje wykonanie i dystrybucję prawie 60 tysięcy złotych (w przeliczeniu). Idea jest bardzo prosta – stworzyć okrągły, ergonomiczny telefon w kształcie półkuli. Na środku znajduje się owalny wyświetlacz, a podzespoły w obudowie wygodnej dla dłoni.


Cyrcle Phone 2.0 już powstał i można go kupić. Jego specyfikacja nie zachęca, bo bazuje na 3,45-calowym ekranie i 3 GB RAM LPDDR3, ale sam pomysł jest jak najbardziej trafiony – być może za kilka lat smartfony przestaną być kanciaste?

Składane smartfony dają rozwiązanie

Smartfon-jajko może i jest uroczy, ale ma zasadniczą wadę. Małą powierzchnię roboczą. W czasach, kiedy apki są rozbudowane i responsywne, a na ekranach smartfonów lubimy oglądać filmy, premiera telefonu z 3-calowym wyświetlaczem niespecjalnie ma sens.

Samsung Galaxy Z Fold 3 / fot. gsmManiaK

Potrzeba nam czegoś większego, a to oferuje już teraz Samsung. Domyślacie się, że mówię o składanym Galaxy Z Fold 3. Wielki jak byk, ciężki i produktywny do maksimum flagowiec kosztuje wiele tysięcy złotych, ale przyciąga wzrok – i polepsza się z generacji na generację. W tym roku dorobił się na przykład rysika.

Składane telefony to przyszłość branży mobilnej i Koreańczycy jako pierwsi to zrozumieli. Jeśli użytkownicy wymagają większych wyświetlaczy, ale jednocześnie minimalistycznych konstrukcji, jednym z wyjść z takiej sytuacji są smartfony dające się złożyć na połowę. A jakie mamy inne wrota ucieczki?

Cały świat w rolce

Odpowiedź przynoszą rolowane smartfony pokroju OPPO X 2021. Nie wszyscy Maniacy chcą zmagać się z podatnymi na uszkodzenia zawiasami, brzydko wyglądającym zgięciem na połowie matrycy, a ponadto wielu z nich jest na tyle leniwych, że otwieranie zawiasu kilkanaście razy dziennie odsuwa ich myśl o zakupie składaka.

Wtedy wyjściem awaryjnym będzie kupno telefonu z rolowanym ekranem. Znajdujące się wewnątrz obudowy rolki pozwalają wysuwać i zsuwać wyświetlacz, dopasowując powierzchnię roboczą do potrzeb. Przy okazji wygląda to niezwykle efektownie i przewija się w wieeelu patentach – to tylko kwestia czasu, aż dojdzie do premiery.

Inne pomysły na smartfony przyszłości

Patenty to znakomity sposób na śledzenie planów producentów – zgłaszane są z wyprzedzeniem oraz ukazują wizje, które rzadko trafiają na rynek. To dzięki nim poznaliśmy odczepiane kamerki, aparaty ze śmigłami na wzór drona oraz obiektywy umieszczone pod szkłem. To niezwykłe projekty, jednak co z funkcjonalnością?

Meizu Zero i „zero” portów / fot. Meizu

Możemy się spodziewać, że smartfony przyszłości będą pozbawione wszelkich portów i wyjść. Usunięcie złącza jack 3,5 mm z flagowców było tylko przedsmakiem, bo w kolejce już czeka wycięcie portu USB-C i skazanie ManiaKów na ładowanie bezprzewodowe. Tę ścieżkę przyszłości pokazał nam w pełni bezramkowy Meizu Zero.

fot. LetsGoDigital

Oczywiście może się zdarzyć tak, że przyszłość przyniesie nam po prostu rozwinięcie klasyki – smartfony nie zmienią kształtu i pozostaną prostokątne, ale będą smuklejsze, cienkie jak papier i w całości pokryte ekranem. Bezramkowość to bowiem wciąż wiodący trend w telefonach 2021 roku.

Co sądzicie o powyższych koncepcjach na smartfony? Mają szansę zaistnieć w przyszłości czy telefony kolejnej generacji będą wyglądać zupełnie inaczej?

Źródło: 1, 2 

Dawid Bonkowski

Najnowsze artykuły

  • Samsung
  • Telefony

Niech ma i 10 000 mAh nowy Galaxy S27. Cóż z tego, skoro musieliby poprawić coś jeszcze

Wiemy coraz więcej na temat nowego flagowca Samsung Galaxy S27 Ultra. Prawdopodobnie dostanie on rekordową…

12 października 2026
  • Promocje

Flagowy tablet Galaxy w potężnej promocji. Do 4999 zł korzyści

Nowy tablet Samsung Galaxy Tab S12 Ultra jest teraz dostępny w ciekawie prezentującej się promocji…

12 października 2026
  • Newsy
  • Samsung
  • Telefony

Samsung Galaxy S26 Ultra kontra Xiaomi 18 Pro Max — w praktyce wyniki wykrzywiają czasoprzestrzeń

Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…

11 października 2026
  • Newsy
  • Oppo
  • Telefony

Jak tak będą wyglądać przyszłe flagowce, to nie widzę sensu kupować nowych. Dramat to mało powiedziane

OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…

11 października 2026
  • Promocje

7500 mAh, AMOLED 165 Hz i flagowa wydajność w cenie od 1685 zł. Serio potrzebujesz lepszego telefonu?

OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…

11 października 2026
  • Apple
  • Słuchawki
  • Testy
  • Wiadomość dnia

TEST | Apple AirPods 5 z bezprzewodowym ładowaniem. Tylko dla kościoła Apple?

Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…

11 października 2026