Honor całkowicie odbudował swoją pozycję w Chinach – powracająca marka jest już efektywniejsza od Xiaomi, które przez lata stopniowo zdobywało popularność. Honor pokonał też Huawei.
To, jak przewrotny jest rynek smartfonów, dobitnie udowadnia najnowszy raport Counterpoint. Widzimy w nim trójkę najważniejszych producentów z Chin, których chętnie wybierają Maniacy. Spodziewacie się ujrzeć tam Xiaomi? Nic bardziej mylnego.
O ile kiedyś w czołówce spotkalibyśmy Huawei, tak teraz są to OPPO, Vivo i… Honor. To niezwykłe, jak szybko firma odbudowała swoją pozycję i po blisko dwuletnim impasie w wydawaniu fajnych telefonów powróciła na szczyt.
To ciekawe, jak Honor zdołał przebić Xiaomi, które nowe smartfony wydaje z prędkością światła i oferuje klientom wiele dobrego. Ponadto robi to z powodzeniem od wielu lat, a i tak przegrał z powracającą submarką Huawei. Mam nadzieję, że pamiętacie, iż Honor jest tworem Huawei.
Obecnie producent uwolnił się od firmy-matki i działa na swój rachunek, nawiązując umowy z dostawcami podzespołów i oprogramowania. Honorowi udało się zacieśnić relacje z Qualcommem oraz zadbać o usługi Google Mobile Services na pokładzie swoich smartfonów.
Niedługo w Europie pojawi się długo wyczekiwana seria Honor 50, która zaoferuje pakiet GMS oraz mistrzowski design – to może być pierwszy krok Honora do odzyskania swej dawnej pozycji na Starym Kontynencie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Wiemy coraz więcej na temat nowego flagowca Samsung Galaxy S27 Ultra. Prawdopodobnie dostanie on rekordową…
Nowy tablet Samsung Galaxy Tab S12 Ultra jest teraz dostępny w ciekawie prezentującej się promocji…
Jeżeli mielibyśmy wskazać największe różnice w specyfikacji między Samsungiem a urządzeniami z chińskiego rynku, jedną…
OPPO Find X10 Pro Max bez wątpienia jest jednym z najciekawszych urządzeń, które definiują segment…
OnePlus Nord 6 kupisz w promocji. Ten wydajny telefon ze średniej półki ma dużą baterię…
Apple AirPods 5 w wersji z bezprzewodowym ładowaniem trafiły do mnie na testy przy okazji…