Niespodziewanie i na jeden dzień przed konferencją, Apple wypuściło oficjalne aktualizacje do swoich systemów, z iOS włącznie. Co nowego i czy warto je zainstalować? Odpowiedź jest nietuzinkowa.
Apple przyzwyczaiło nas do wypuszczania aktualizacji swojego oprogramowania w dosyć równomiernym tempie. Jednak jeśli chodzi np. o iOS 14 – kolejnych, mniejszych uaktualnień mieliśmy w minionym roku aż nadto.
Na szczęście powodem wypuszczania kolejnych aktualizacji nie były zawsze błędy, ale głównie dodawanie nowych funkcjonalności. Wydaje się obecnie, że ten sam los spotka zapewne iOS 15, który wkrótce zadebiutuje na smartfonach większości użytkowników.
Tymczasem w poniedziałek 13 września, dosłownie na jeden dzień przed premierą iPhone’a 13 i Apple Watcha Series 7 pojawiło się grono aktualizacji. Koncern z Cupertino zaktualizował dosłownie wszystko poza systemem tvOS 14.
Czy niniejsze systemy przynoszą ciekawe nowości? Niestety, nie tym razem. To paczka aktualizacji, której celem jest naprawa wykrytych błędów. Jestem natomiast bardzo ciekawy, dlaczego Apple zdecydowało się wypuścić tę aktualizację dosłownie w tak podbramkowej sytuacji. Czegoś podobnego u tej firmy jeszcze nie widziałem.
Zapewne Apple chciało odkreślić moment przed premierą od tego, co będzie po niej. Nie zdziwiłbym się, jednak gdyby powodem był fakt, że już dzisiaj zadebiutuje iOS 15. Podobna historia miała już miejsce, gdy Apple pozytywnie zaskoczyło i rok temu bez czekania opublikowało nowe wersje systemów. Czy w 2021 roku będzie podobnie? Zobaczymy już dzisiaj.
https://www.gsmmaniak.pl/1250377/apple-ios-15-zmiany-nowosci-funkcje/
Jak wspomniałem wyżej — lista zmian jest właściwie pusta, a to oznacza, że Apple załatało wykryte błędy, o których zazwyczaj nie informuje w ogólnych podsumowaniach zmian.
Mowa tutaj przede wszystkim o załataniu rzekomo aktywnie wykorzystywanej, poważnej luce w zabezpieczeniach, gdzie atakujący poprzez spreparowanie pliku PDF mógł wymusić na użytkowniku odpalanie złośliwego kodu. Druga luka dotyczy dziury wykrytej w WebKicie.
To uaktualnienie zawiera ważne poprawki zabezpieczeń i jest zalecane dla wszystkich użytkowników.
Informacje na temat zawartości uaktualnień Apple związanej z zabezpieczeniami można znaleźć pod adresem: support.apple.com/kb/HT201222.
Dla systemu macOS Big Sur 11.6 sytuacja wygląda identycznie — poprawki bezpieczeństwa i nic poza tym.
To uaktualnienie jest zalecane dla wszystkich użytkowników i poprawia bezpieczeństwo systemu macOS.
Więcej informacji na temat zawartości związanej z zabezpieczeniami w tym uaktualnieniu można znaleźć pod adresem: support.apple.com/kb/HT201222.
Wygląda więc na to, że nowe aktualizacje to szybki fix na wykryte problemy i dosyć istotną podatność. Warto zatem zaktualizować swoje urządzenia.
Źródło 1, własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…