Wielokrotnie wspominaliśmy o znakomitych komórkach Sharpa, czy Neca dla Japończyków, a nawet takich, które wprowadzała wyłącznie tamtejsza sieć KDDI. Zwykle trudno oprzeć się pokusie pisania o nich z pewną nutką zazdrości. Muszę jednak powiedzieć, że akurat tej gigantycznej komóry im nie zazdroszczę. A niech sobie ją mają.
Oczywiście, nie chodzi o działający model, jak to było w przypadku Samsung Cricket ani nie o żadną reklamę jakiegoś producenta telefonów. Jest to budynek jednego ze sklepów z elektroniką w Japonii – Bic Camera. Każdy z „klawiszy” tej gigantycznej, starodawnej komórki odpowiada oknu jednej z części sklepów. Co ciekawe, każdy opis na „klawiszu” oznacza dokładnie to, co można znaleźć na półkach sklepu, w danym miejscu.
Trochę straszne, trochę przerażające i… bardzo japońskie. Ale przecież wiemy doskonale, że oni są dziwni.
źródło: dvice
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…