, Google Newsy Telefony

Dzięki, Google. Na taką nowość w Androidzie czekaliśmy od lat

Android 12/fot. AndroidAuthority

Android 12/fot. AndroidAuthority

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Alan Klimczak

    Ale istnieje przecież tryb uśpienie aplikacji to czym ma się różnić od niego tryb hibernacji???

    • Fen

      Dokładnie. Przecież aplikacje w tle już teraz się usypiają/hibernują. Ja bym wolał funkcję, żeby aplikacje w tle mogły normalnie działać.

  • zyggi

    az strach pomyslec ilu ludzi zmarlo w oczekiwaniu…;]

  • Komtur Piastowski

    Teraz chcą ograniczyć zużycie energii jak baterię mają po 5000 mAh, wcześniej nie mogli tego zrobić

    • VC89

      Przynajmniej próbują w przeciwieństwie do Apple, które rok w rok ścina pojemność baterii przy jednoczesnym pie…niu o optymalizacji i energooszczędności CPU.

      • Dawid C

        No nie do końca ścina, 11-tki dostały większe baterie niż poprzednik. W 12 znów trochę pojemność spadła, ale czasy pracy na jednym ładowaniu są praktycznie takie same. Jeśli ktoś potrzebuje ogniwa, które zapewni mu kilka dni pracy, to w tej chwili nie ma zbyt wielkiego wyboru. Może seria M od Samsunga się w tej kwestii wybija. Reszta to „monstrualne” baterie w parze z ekranem blisko 7 cali, które koniec końców trzeba i tak doładowywać po dniu pracy.

        • VC89

          Jednorazowy wyskok w postaci większych aku w 11 i to ma być wydarzenie? Pamiętaj, że samo zwiększanie pojemności akumulatora to za mało. Równolegle z tym idą także inne rozwiązania, które trzeba tymże akumulatorem zasilić. Oczywiście pięknie brzmi frazes: „większa pojemność baterii”, jednak jak zestawisz to z bebechami typu: 5G, wyższa częstotliwość odświeżania, bądź inne, to w całokształcie okazuje się, że tak naprawdę wychodzi… mniej. Nie można patrzeć na same cyferki, trzeba mieć szerszy ogląd.
          Po drugie, nie jest konieczna monstrualna bateria, skoro w serii 11 przy rozsądnej grubości udało się zmieścić gładko ponad 3000 mAh, a nawet niemal dobić do 4000 mAh.
          Przy tym wartości w serii 12 brzmią jak słaby żart, a 12 mini można to pominąć 8 sekundami milczenia.

          • Dawid C

            Mam wrażenie, że przeczytałeś mój komentarz bez zrozumienia. Nie napisałem nigdzie, że zwiększenie pojemności w 11-tkach to wydarzenie. Był to argument przeciwko twojemu stwierdzeniu, że Apple „rok w rok ścina pojemność baterii”. Poza tym, napisałeś o tym, że nie można patrzeć na same cyferki, a sam argumentujesz swoje racje głównie cyferkami (w postaci mAh). Prawda jest taka, że Apple nigdy nie było i raczej nie będzie czempionem w kwestii długości czasu pracy na baterii, ale nie można im zarzucić, że ich optymalizacja sprzętowa i software’owa nie przynosi efektów. Możesz sobie poszukać (a jeśli nie znajdziesz, to podeślę Ci linki) porównań z czasu pracy na jednym ładowaniu modeli z serii 11 i 12. Uwaga, spoiler – 12-tki pomimo mniejszej pojemności baterii wytrzymują dłużej niż 11-tki. Ma to głównie związek z mniejszym zapotrzebowaniem energetycznym nowego procesora A14 i z zastosowaniem ekranów OLED. Tak jak mówię, nie zmienia się wiele, ale jednak na plus. A co do iPhone 12 mini – sam z niego korzystam (wcześniej tylko android z różnych półek cenowych) i przy *średnio-intensywnym użyciu bez żadnych problemów wystarcza na dobę działania. Dodam tylko, że utrzymuję baterię w zakresie 30 – 90% naładowania. Więc zostaje 40% zapasu. To właściwie identyczny wynik co mój poprzedni telefon z baterią 3200 mAh (1000 mAh różnicy!)

            * średnio-intensywne zużycie tj. głównie przeglądanie neta i social media, YT, kilka godzin streamowania muzyki po BT, zrobienie kilku fotek. Nie gram w gry.


reklama