, Apple Newsy Telefony

No kto by się spodziewał. iPhone 12 i 12 Pro już sprzedały się lepiej, niż wszystkie modele z 2019 roku

iPhone 12 Pro/fot. Apple

iPhone 12 Pro/fot. Apple

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Darek Mazur

    Dokładnie tak a Apple O innowacji technologicznych nowych pomysłów w iPhone 12 to takie podgrzewanie schabowego przez Apple.

  • Darek Mazur

    Tego rocznika Apple iPhone pro mają obecnie więcej pamięci ram .
    A Fakt mają obecnie sporo wad iPhone12 .

  • bobok

    Tamten to nie ja tylko „…”.
    Co do takich telefonów – to po prostu praktycznie wyginęły. Jest Zeszłoroczny S10e, którego ciężko już kupić bo został wyprzedany. Jest nowy Pixel, który jest oficjalnie obecny w kilku krajach i ma pewne cięcia w stosunku do innych flagowców… no i w zasadzie tyle.

    Nie ma wyboru i producenci sprzętu na Androidzie sami wpychają klientów w ręce Apple. Sam poczekam jeszcze rok z wymianą telefonu, ale jak Android dalej będzie szedł w cyferki, to po kilku latach rozłąki daje drugą szanse jabłku.

  • plubowie

    Im mniej go, tym więcej wiernych. To jest lepsze niż zamiana wody w wino. Nowy bóg, nowa religia.

  • Dariusz Sz

    Nie tak do końca, bo jest Samsunga galaktyka S10e i od Huawei P40 – wystarczająco mocne, dobre i kompaktowe telefony.

  • CzarnyPan

    Nie wiem czy dobrze mnie zrozumiałeś, dla mnie kupowanie iPhona to nie fanbojstwo. Pisałem że są takie osoby w oczach których już jesteś fanboyem bo kupiłeś coś od Apple.

  • bobok

    Może i ja w niedługo przesiądę się z Androida na 12 mini. Telefony z zielonym robocikiem przekraczają z roku na rok granice absurdu pod względem cen i wielkości, a Apple mimo swoich wad, zaczyna być oazą normalności, dając wybór między małym, średnim a dużym, a nie wielkim i jeszcze większym jak Android.

    • Co za bzdury. W androidzie wybierasz dowolną kombinację wielkości i ceny. Przy Crapple masz tylko wielkość bo cena wyższa niż Android. Twoje story się nie klei…

      • kuba kubala

        dokladnie… jestem z adreoidem od htc hero, htc desire itd… tym razem wzialem ip12 pro 256 i juz wiem ze to sprzet warty swojej ceny, androidy to tylko cyferki, ceny nie odwzorowujące jakosci do ceny. sa to dobre sprzety i najlepiej mi sie sprawdzaly srednio polkowce xiaomi rn8/9 pro , ale tym razem stawiam na ip12…

      • Darek Mazur

        No raczej nie za bardzo duże pieniądze od Apple iPhone 12 są flagwce andreoida 5 K z przodu mają nawet 🙂

  • Zorpox

    Dla wielu ludzi samo logo jest wyznacznikiem.
    Ci ludzie kompletnie nie wiedzą jaka jest dokładnie specyfikacja danego smartfona, ale ważne, że to nowy IPhone i kupują dla podreperowania swojego ego lub by nie wyglądać gorzej przy kolegach czy koleżankach.
    Jest to myślenie debilne, ale niestety bardzo popularne.

    • JohnyB

      Na potwierdzenie Twóch słów niech będą takie głupie wpisy z pajączka

      • Zorpox

        O matko co za shit

    • Michał

      Widocznie gdzieś mają specyfikację. Smartfon ma działać.

    • luki156

      Dla większości ludzi w cywilizowanym świecie iPhone to po prostu porządnie wykonany flagowy smartfon, o podreperowaniu ego i fleksie przed znajomymi mówi się głównie w bieda-Polsce (gdzie przez biedę mam tutaj na myśli bardziej stan umysłu, wg. statystyk udział Apple na naszym rynku jest porównywalny do np. Nigerii i Zambii, w każdym kraju o zarobkach porównywalnych do nas jest on co najmniej trzykrotnie większy).

  • Adam Filip91

    Pewnie tyle sprzedało się na rynku USA tyle. Tam to raczej norma, i raczej przy zarobkach w USA pewnie elektronika nie jest jakos bardzo droga.

  • Dariusz Sz

    Kiedyś było tak, że prestiżowe gadżety – w tym i telefony sprzedawały się raczej rzadko lub bardzo rzadko. Głównie ze względu na ich cenę. Do tych grup należał zarówno iPhone, jak i Vertu. Jak widać nadgryzione jablko już przestało być wyznacznikiem prestiżu i telefony stały się normalną elektroniką. Chociaż kupowałem już kilkukrotnie nowe słuchawki tego Producenta, to nigdy jeszcze dla siebie. W tym roku chciałem pierwszy raz w życiu kupić sobie nowy telefon z koncernu z Cupertino, ale jednak poczekam na 13 albo może nawet 14 edycję. Chyba, że znajdę sobie inny kompaktowy telefon.

    • CzarnyPan

      Nigdy telefon nie był wyznacznikiem prestiżu, chyba że mowa o jakiś specjalnych zamówieniach ze złota itd. IPhony zawsze były sprzedawane na masową skale, gadanie że są prestiżowe jest budowaniem stereotypu o tym że użytkownicy Apple czują się jak jakaś „elita”.

      • Dariusz Sz

        Nie zgodzę się. Handlowałem z Chinami, kiedy jeszcze bardzo mało ludzi w PL o takiej możliwości wiedziało i sprowadziłem do Polski mnóstwo telefonów (oczywiście replik kosztownych marek) dla osób, którym zależało tylko na tym, by wizualnie nie były one do odróżnienia od oryginału. I to tylko po to, żeby mogli oni w swoim towarzystwie zabłysnąć telefonem, który w oryginale kosztował kilka lub nawet kilkanaście tysięcy euro. Było też sporo takich klientów, którzy zamawiali podróbki iPhone, bo na oryginały najzwyczajniej nie było ich stać.

        • CzarnyPan

          No dobra, a to co piszesz to niby co dowodzi? Dalej są dostępne na rynku podróbki, może ludzie już nie kupują tego aż tak dużo bo są częściej wyłapywane na granicy a sprzedaż podrób jest nielegalna. Druga możliwość to ludzie przejrzeli na oczy i wstydzą się używać podrób, ja osobiście wolę kupić coś tańszego niż klona. Apple to marka premium czy to się komuś podoba czy nie ale iPhone nie jest i nie był prestiżowym gadżetem.

          • Dariusz Sz

            To nie zmienia faktu, że wciąż jest bardzo dużo osób które o produktach Apple mogą tylko pomarzyć i dla nich posiadanie takiego telefonu to jest prestiż.

          • CzarnyPan

            Tu się zgodzę tylko czy te osoby są wyznacznikiem prestiżu? Na świecie są osoby dla których jedzenie jest luksusem, czy to sprawia że dla Ciebie również?

          • Dariusz Sz

            Nie są, oczywiście że nie. Ale bardzo chcą za takie uchodzić. To tylko Apple.
            Ale jeżeli chodzi np o Vertu, nawet byś nie uwierzył z jakim statutem społecznym osoby zamawiały u mnie repliki. Ludzie, których naprawdę na wiele było stać. Oni obracali się wśród elit, więc z prestiżem mieli wiele wspólnego. I sam nie wiem, które z tych zachowań było gorsze…

          • CzarnyPan

            Vertu nie znałem, ale z tego co przeczytałem zajmowali się ręczna produkcją telefonów luksusowych więc ich produkty jak najbardziej mogły być uznawane za prestiżowe. Natomiast iPhony są produkowane masowo, są w każdym elektromarkecie więc ich „prestiż” jest tylko stereotypem w pewnych grupach. Bogaci są czasami większymi dziadami niż by się mogło wydawać, dla mnie kupowanie podrób jest większym wstydem niż kupowanie czegoś z niższej półki.

          • Dariusz Sz

            Dla mnie również i na szczęście (i nieszczęście, bo można było na tym wówczas dobrze zarobić) zaczęło się to jakiś czas temu w Polsce zmieniać.
            OK, myślę że chyba wyjaśniliśmy sobie wszystkie kwestie 👍
            Dzięki za konstruktywną i ciekawą wymianę zdań 😎

          • CzarnyPan

            No jeszcze są osoby tak postrzegające zwykłe przedmioty. Również dziękuję, dobrze że można jeszcze kulturalnie wymienić się zdaniem w internecie😉

          • Darek Mazur

            No nie do końca to prawda bo hejtują !!! 😟

  • VC89

    Skoro lwia część klientów to fanboje, bezrefleksyjni i zaslepieni, to co poradzić?

    • SpeaR

      Albo po prostu komuś się podobają, cenowo flagowe androidy już się zrównały z iphonem dawno

      • CzarnyPan

        Dla niektórych kupowanie iPhona to już wyznacznik fanbojstwa.

        • VC89

          Niestety miałem i mam do czynienia z takimi osobami. W momencie zakupu tego urządzenia, jakby zostali zaczarowani. Ich zachowanie jest niewytłumaczalne z punktu widzenia medycyny i socjologii.

          • CzarnyPan

            Domyślam się że są takie osoby, ślepo zapatrzone w tą firmę kupujące co popadnie. Jednak nie każdy użytkownik jest fanboyem, lubię ich produkty ale jest to dla mnie firma jak każda inna, nie kupuję co roku nowego iPhona bo nie potrzebuję.

    • Chcą to kupują, jak ktoś kupuje auto za pół miliona to też zaślepiony fanboy?

      • VC89

        Znajdź mi człowieka, który kupuje takie auto do przepisowej i kulturalnej jazdy. 95% użytkowników takich pojazdów, to cebula i buractwo, które odziano jedynie w drogie ciuchy i dano kluczyki do droższych pojazdów. Swoim prostactwem, arogancja i bezczelnością nie ustępują prostakom, pijusom i głąbom spod remiz i bez wykształcenia.

        • Nie wiem w jakim środowisku się obracasz, ale ktoś kto ma pół miliona na auto jest zamożnym człowiekiem. Na tyle mądrym by jakoś te pieniądze zdobyć – niektórzy pracą, inni dziedzicząc po rodzinie. Takimi autami jeżdżą osoby biznesu, gwiazdy czy po prostu osoby zamożne. Nie widziałem różnicy in minus w ich zachowaniu na drodze od wieśniaków w wypierdzianych 20 letnich BMW, passatach czy innych zabytków minionej epoki.

          • Darek Mazur

            Za mojej epoki PRL-U Towarzysza sekretarz KC Gierka to Fiat 126p maluch to był dopiero luksus a nie jakieś tam BMW .

        • Darek Mazur

          A co ty myślisz że za PRL-U było inaczej ! widać było kto jest baorem z PZPR bo to była elita bez wykształcenia wyższego , była ciemnota na wsi z uprzywilejowanych obywateli w urzędach publicznych i mieli fury bardzo drogie na tamte czasy .
          Dalej będzie tak samo w Polsce ruiny za rządów PiS tylko elity bogaczy PiS-U neosocjalizmu Kaczyńskiego będą mogli żyć godnie ponad stan z pieniędzy publicznych bo cały naród Polski na mnich zapieprza za miskę ryżu a oni robią co kcą a przy tym łamią prawo konstytucyjne , dskryminacja kobiet i praw człowieka w Polsce .


reklama