Apple AirTags to małe urządzenia, a właściwie niewielkie lokalizatory, które według najnowszych doniesień mają zadebiutować już we wtorek! W sieci pojawiły się także dokładne rendery. Będzie z nich korzystać?
Od razu przyznam się, że spodziewałem się premiery lokalizatorów Apple AirTags wraz z iPhone’em 12. Nadal nie wiemy, czy na wydarzeniu Time Flies pojawi się nowy smartfon Apple, aczkolwiek żadne plotki nie wskazują, że tak miałoby się stać. Wobec czego należy wciąż domniemywać, że na „dwunastkę” trzeba będzie poczekać do minimum października.
Tymczasem w poniedziałek informacją zaskoczył leakster Jon Prosser. Według jego informacji AirTagi pojawią się już we wtorek na konferencji Time Flies.
Przypomnę jedynie jeszcze, ze lokalizator będzie odpowiadał za możliwość lokalizacji dowolnego przedmiotu. Niewielkie urządzenie wykorzysta do tego anonimowo przekazywane informacje o swojej lokalizacji każdemu innemu urządzeniu spod marki Apple, znajdującemu się w jego pobliżu.
Apple AirTag będzie działał w aplikacji „Lokalizator”. Zapewne parowanie lokalizatora będzie niezwykle proste i intuicyjne.
Jon Prosser opublikował także rendery lokalizatorów oraz kilka dodatkowych informacji. Przede wszystkim rendery powstały na bazie pozyskanych informacji przez leakstera. Przód urządzenia otrzyma prosty, czysty i biały wygląd. Tył z kolei będzie metalowy z wykończeniem typowym dla produktów Apple, czyli logo oraz informacje wokół tarczy. Nazwa kodowa to B389.
Prosser twierdzi, że otrzymał od swojego źródła wideo z prawdziwymi lokalizatorami. Aby je chronić, opublikowano przygotowane obrazy. Czy można mu wierzyć? Wydaje mi się, że tym razem jednak tak.
Prawdopodobna jest jedna sytuacja. Jeśli lokalizatory Apple AirTags naprawdę zadebiutują, trafią do sprzedaży i będą spełniały swoją rolę oraz obietnice to rynek lokalizatorów zostanie przejęty przez monopol Apple.
Najważniejsze w działaniu AirTagów będzie przede wszystkim to, iż całość będzie polegać na efekcie skali. A, że urządzenia Apple są już na świecie tak bardzo popularne i widzimy je wszędzie, to właściwie każda inna konkurencja próbująca wejść na ten rynek nie będzie miała szans.
Największym wyzwaniem i zagwozdką wydaje się być już tylko cena. Czy będzie ona na tyle konkurencyjna, iż trafią one do masowej sprzedaży i zdobędą popularność? A może wręcz przeciwnie będzie to produkt stricte dla wybrańców przez kosmiczną cenę?
Tutaj od razu na myśl przychodzą mi kółka do Maca, za które trzeba było zapłacić fortunę 😉
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…
Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…