, Newsy

Xiaomi na plusie, Huawei i Samsung na grubym minusie… ale to Apple mogło mieć rekord

Xiaomi Mi Note 10 Lite / fot. gsmManiaK

Xiaomi Mi Note 10 Lite / fot. gsmManiaK

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • bobok

    Zakładam rozmiar w bezramkowym telefonie – od dwóch lat telefony z dużymi ramkami policzysz na palcach jednej ręki.
    No i teraz mamy te 6″ które na styk mieści się w telefonie wielkości 15x7cm – czyli maksymalny dla wielu rozmiar do komfortowego użytkowania. Może od biedy upchniesz tam 6.2″ ale nawet w przypadku całkowitego braku ramek jest to maks.
    Pisząc o telefonach powyżej 6.5″ mam na myśli patelnie, które nawet w najlepszych telefonach mają pod 16cm wysokości – czyli dużo.

  • adriann7

    Pięknie huawei leci. Do końca roku będzie już po nich i wyleca z top5!

    • Arrczi

      Ja się nie cieszę, brak konkurencji i Samsungi nawet po 5999 PLN na premierze.

      • DareckiX

        A Huawei p40pro+? To po ile?

    • Milkyway

      Ale Ty naiwny jesteś 🙂

  • bobok

    Koronawirus to tylko wygodne tłumaczenie i tyle.
    Fakty są takie:
    1. Ceny – rok do roku szybują w kosmos, a teraz, to odlecieli już wszyscy z Xiaomi i OnePlusem na czele.
    2. Mało nowości – oprócz lepszego odświeżania ekranu we flagowcach praktycznie nie ma zmian – te same telefony w 20% wyższych cenach.
    Przykład? Redmi Note 8 Pro jest wydajniejsze niż Redmi Note 9 Pro, ma do tego NFC i lepszy aparat. Teraz hit – Note 9 Pro jest 300zł droższe mimo iż jest praktycznie pod każdym względem gorszym telefonem.
    3. Rozmiary telefonów – jak jeszcze rok czy dwa lata temu nie było takiego marudzenia, bo były jako tako dostępne telefony z przekątnymi ~6″, tak teraz minimum to 6.5″ i coraz więcej osób zaczyna na to narzekać, wyczekując czegoś mniejszego.
    4. Za duże podobieństwo do siebie – telefony po prostu zaczynają wyglądać tak samo – od frontu ciężko cokolwiek odróżnić, z tyłu nie jest dużo lepiej.

    Apple nie dostało po tyłku, bo o dziwo od dwóch lat nie podnieśli specjalnie cen i przy Androidzie zaczynają wyglądać na całkiem rozsądną propozycję w stosunku cena jakość…
    Xiaomi zyskuje głównie na głupocie innych, którzy bardzo mocno tracą rynek – choć i tutaj, spodziewałem się, że zanotują wzrost z 20%, no ale do tego trzeba by urozmaicić portfolio, a nie wydawać po 20 klonów tygodniowo, różniących się od siebie w zasadzie tylko procesorem i ilością RAM…

  • T O

    Koronka, koronką, ale Huawei to wiadomo czemu… Samsung nie popisał się się serią S20 z Exynosem…

    • bobok

      Huawei wiadomo.
      Samsung to ogólnie popłynął z cenami wszystkich swoich telefonów i tyle. Exynos, mimo iż mocna wtopa, nie miał tutaj dużo do gadania.
      Ogólnie budżetowce sporo droższe niż porównywalna konkurencja, średniaki wycenione tak fatalnie, jakby chcieli by ludzie kupowali telefony od kogokolwiek, tylko nie Samsunga. Flagowce też dość drogie, ale tutaj konkurencja wcale nie lepsza – tu faktycznie dał ciała Exynos.

    • Arrczi

      Samsung popłynął z cenami, wielkością ekranów (brak kompaktowego S10e), procesorami, matrycą aparatu w Ultra (problemy z ostrzeniem), gigantycznymi wyspami na plecach, niewielkim progresem względem poprzedników.
      Koronowirus dopełnił resztę.


reklama