Xiaomi Mi 10 Pro otrzymał aktualizację aparatu (DxOMark Camera), która równa jakość zdjęć do wersji recenzowanej przez znany serwis. Czy to oznacza, że Xiaomi Mi 10 Pro stał się jeszcze bardziej wart zakupu?
Xiaomi Mi 10 Pro, czyli najmocniejszy smartfon chińskiego producenta w historii, doczekał się być może najważniejszej aktualizacji po premierze. Teraz jego aparat bardziej przystaje do jego ceny – ale czy warto go kupić?
Właściciele Xiaomi Mi 10 Pro w Chinach donoszą, że na ich smartfonach pojawiła się nowa aktualizacja oprogramowania. To tak zwana DxOMark Camera, czyli wersja, którą miał okazję testować znany z recenzji aparatów serwis. Przynosi sporo zmian, a w zeszłym roku na podobny krok zdecydował się OnePlus w modelu 7 Pro.
Wyeliminowano problemy z trybem HDR i AI, czyli dwóch rozwiązań, które wielu użytkowników ma włączonych na stałe w aplikacji aparatu. Fajnie by było, gdyby Xiaomi dodało jeszcze tryb nocny do aparatu szerokokątnego oraz umożliwiło wygodną zmianę obiektywów w trakcie nagrywania wideo. To standard, w którym dalej przewodzi Apple.
Pozostałe nowości w aktualizacji to kwietniowe poprawki zabezpieczeń, nowy tryb lustrzanego wideo, a na pasku stanu pojawi się informacja, kiedy smartfon będzie połączony z szybszym WiFi 6. Macie już nową aktualizację na swoim Mi 10 Pro? Czy faktycznie zauważyliście dużą poprawę w jakości zdjęć?
Przeczytaj nasz test Xiaomi Mi 10 Pro.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…