„OpenMoko to projekt mający na celu napisanie wolnego systemu operacyjnego na telefony komórkowe oraz wydanie na rynek smartfonów działających bez wykorzystania oprogramowania własnościowego” – czytamy na stronie OpenMokopl.
Niestety firma sterująca tym projektem, popadła w tarapaty. W wyniku tego, projekt następcy Neo Freerunner jest zagrożony.
OpenMoko CEO Sean Moss-Pultz oświadczył na jednej z konferencji, że projekt następcy Neo Freerunner zostaje anulowany i odłożony w bliżej nie znaną przyszłość.
Na domiar złego, firma jest w nie najlepszej sytuacji finansowej. Poskutkuje to zwolnieniem aż połowy swoich pracowników.
Nad czym pracować będzie teraz firma? Nad „Planem B” – ale co nim jest, na razie nie wiadomo.
Źródło: Phonescoop
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…
Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…