, Newsy Smartfony

BestCena kontratakuje! „Wynajmując smartfony, chcieliśmy dla Was dobrze!”

Fot. Bestcena

Fot. Bestcena


Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Piotr Zet

    Oczywiście, że tak 😉

  • gumis

    Zaraz się może okazać, że jednak nie swoimi 😋

  • Qba

    A co z oszukanymi klientami?

    • mozilla007

      Sami kupili wiec jak zostali oszukani? Ktoś ich zmusił do zakupu? Ze czytać nie umieją ci klienci, to już ich prywatna sprawa i ich edukacja. Proste.

    • Sosna

      A czytać umiesz ?

  • Chris_Peter

    Dobra dobra, piękne słówka jacy to nowocześni. Ale jednocześnie się bardzo swojego modelu „wypożyczania wstydzili, więc no…

  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/998230333656429 mcz

    Oby urząd skarbowy ich dojechał. Tak jak ich nie lubię ich za to, że potrafili zniszczyć bez podstaw niejedną firmę, tak teraz mamy do czynienia z ewidentnym wyłudzaniem VATu.

  • Robert

    Nie wiem skąd ten hejt na bestcene? Chyba tylko z ludzkiej głupoty. Co mnie obchodzi regulamin, taniej to kupuje, bo czy ktoś musiał zwracać zakupiony produkt który był wynajęty? Nie było takiej sytuacji więc w czym problem? Po prostu konkurencji się nie spodobało która kasuje jak za zboże, że ktoś ma taniej i po prostu poszedł donos. A te wszystkie wypowiedzi hejterów należą do ludzi którzy nigdy nie kupowali w bestcenie, więc po co się wypowiadają, niech kupują 50% drożej i szpanują na imprezach – pewnie to jest ta sama grupa co płaci 12 zł za siki w pubie rozcieńczane wodą.

    • Twin

      Czy wynajęte mieszkanie możesz sprzedać?

      • Robert

        Bestcena wynajmowała mieszkania? ciekawe 🤔

        • Twin

          a potrafisz myśleć? to był przykład żeby ci zobrazować o co chodzi z wynajmem, ale cóż….

  • Oswald

    A ja dla przekory kibicuje Bestcenie. Dlaczego, a no dlatego że jeśli coś nie jest zabronione patrz nielegalne staje się legalne. Nie jeden wykształcony Polak dorobił się dzięki znajomości omijania prawa. To nie tak że zachęcam ludzi do kombinowania czy pobłażam oszustwom, ale skoro firma zarejestrowana w UE działająca tyle lat na różnych rynkach, sprzedająca tysiące urządzeń działa w takim modelu i nikt jej nie rusza to może wcale nie działa nielegalnie. Ogromny będzie śmiech jak faktycznie po tych kontrolach działać będzie jeszcze prężniej. I tak wolę kupić u nich niż w xkomach z 30% marzą.

    • http://www.gallifrey.pl Mateusz „Mytherios” Kozielski

      Absolutnie się z tobą zgadzam!

    • Chris_Peter

      >działa legalnie
      >polega przy randomowej kontroli skarbowej
      >tiaaaa

  • Alien

    Teraz „ładnie” to ujęli jak prawda wyszła na jaw. Próbują obrucić kota ogonem, wcześniej sprzedawali a tu nagle piszą, że tylko wynajmowali. Wina leży po stronie zarówno sklepu jak i osób które nie przeczytali regulaminu a zakupili (wynajęli) telefon u nich i teraz mają pretensje.

    • cyc997

      Winę ponosi oszust nie oszukany, a na Twoje podejście jest nawet termin – oikofobia i to się leczy.
      PS przeczytali czy nie to najwyżej mężczyźni, jeśli piszesz „osób” to powinieneś użyć formy nie męskoosobowej. Chciałeś zabłysnąć, a wyszło żeś zwykły buc :p.

      • Alien

        Teee Kaczyński 🙈👋🤣 …następny filozof się znalazł. Zostałeś oszukany z własnej woli, bo czytanie boli, a kasa przesłania oczka, chciałeś zaoszczędzić 2 stówki a zostałeś pięknie wydymany bez mydełka. 🤣

        • cyc997

          Nie, nie zostałem. Jednak każdy ma prawo do szukania najatrakcyjniejszej oferty na rynku na produkt który chce kupić. Na kupującym nie leży obowiązek sprawdzania legalności działalności gospodarczej podmiotu sprzedającego. Jesteś chłopie albo po prostu głupi że tego nie rozumiesz, albo mieszkasz w dziurze zabitej dechami i świata nie widziałeś – np w USA bestcena by się nie wypłaciła z odszkodowań, a fala pozwów by ich przytłoczyła. Nasze społeczeństwo jeszcze nie wyzbyło się mentalności prlu i przekazuje ją dalej kolejnym pokoleniom, przykre, ale Twój tok myślenia tylko to potwierdza.

  • Piotr Zet

    Co do nieczytania regulaminów przez klientów to niestety nagminne i niema co tutaj za to obwniać sklepu czy innych sprzedawców. Równie dobrze można klientowi podsunąć umowę sprzedaży nerki czy innego organu a i tak to podpisze. Nie wiem jak można być tak naiwnym i nie czytać tego co sygnuje się własnym imieniem i nazwiskiem.

    • sadzik

      Serio masz czas czytać wszystkie umowy zakupu? Czytasz wszystkie regulaminy sklepów z których korzystasz?

      • Piotr Zet

        Korzystam raczej z jednych sklepów. Po za tym bestcena miała niższe koszty zakupu niż konkurencja. Serio nie zapaliłaby się tobie czerwona lampka że coś może być nie tak skoro mają zawsze niższe ceny niż konkurencja? Jeśli nie to brak mi słów na to jak można być tak naiwnym. Niższa cena nie bierze się znikąd. Zawsze są jakieś „ale”

        • Robert

          A wpadłeś na pomysł że wysoka cena nie bierze się znikąd? były badania i w Polsce w jednym z marketów porównywano te same ceny na rynku zachodnim, i w Polsce i po przeliczeniu na złotówki z euro, w stosunku do zachodnich, to na zachodzie było taniej i co? a ty nadal w Polsce kupujesz bo jest drożej czyli wydaje ci się że jeżeli jest drożej to jest dobrze, i teraz ja ci powiem jak można być tak naiwnym?

          • Piotr Zet

            A czy w Polsce mamy jeden sklep? Czy te które mają normalne ceny i normalne regulaminy jest ich pełno? Bo z tego co mi się wydaje to pewnych sklepów jest minimum 20 jak nie więcej.

          • Robert

            Ta sama sieć w Polsce i za granicą ta sama firma

        • cyc997

          Naiwnym? Przecież wszyscy domyślali się ze oszukują na VAT, tylko każdy palił niemca. Tylko, że to jest wyłącznie kwestia Twojego sumienia, bo jeśli nie wiedziałeś o tym procederze to nie jesteś niczemu winny. Jak robisz zakupy w biedronce to też się nie przejmujesz czy biedronka odprowadza VAT, bo na sklepie leży ten obowiązek.
          Bestcena wprowadziła na szybko regulamin najmu, w którym to tak naprawdę przyznaje się do celowego wprowadzania klientów w błąd w celu odniesienia korzyści materialnej, bo przeliczyli sobie ze na pozwach prywatnych stracą mniej niż ze skarbówką.

          • Piotr Zet

            A rozumiem, że wiesz jak zakończyło się postępowanie US?

          • cyc997

            Jeszcze nie wiem, ale to z perspektywy oszukanego jest teraz bez znaczenia. Sklep celowo wprowadzał w błąd, więc postępowanie US w tym wypadku nie ma nic do rzeczy. Jeśli np i coś ukradniesz i kogoś pobijesz (dwa osobne czyny, a nie rozbój) to nie musisz czekać na koniec postępowania o kradzież z zawiadomieniem o pobiciu i pociągnięciem winowajcy do odpowiedzialności.

          • Piotr Zet

            Jeśli coś ukradniesz i masz odbyć karę to musisz być uznanym za winnego bez tego nie pójdziesz do więzienia.

          • cyc997

            Owszem masz rację, tylko dalej nie rozumiesz – za przestępstwa skarbowe będzie ich ścigać us. Osoby prywatne natomiast mogą ich pozwać z tytułu oszustwa – dwa różne paragrafy, dwa różne postępowania które mogą toczyć się równolegle do siebie.

      • Oswald

        Daj spokój, nie trzeba szukać sklepów internetowych. Dobitny przykład. Miliony kupują na alledrogro, a ciekawe ilu przeczytało ich regulamin.

      • cyc997

        Regulaminów zakupu nie czytam bo po co? Sprzedaż jest jasno zdefiniowana w ramach prawa, nie ma sensu czytać regulaminu. Umowę kupna-sprzedaży należy przeczytać zawsze i to bardzo uważnie, a jeśli zakup dotyczy czegoś naprawdę cennego to wszelkie niejasności umowy skonsultować z prawnikiem i wprowadzić stosowne korekty i doprecyzowania. Regulamin sklepu mam gdzieś, może tam być napisane że np zawsze mam chodzić od lewej do prawej strony sklepu i jeśli pójdziesz inaczej to mogą Cię wyprosić – to jest rola regulaminu w sklepie. ZAKUP NATOMIAST OKREŚLA PRAWO NIE ŻADEN REGULAMIN! Pojmijcie to w końcu.

    • Twin

      Tylko ten regulamin czyta się 90 min.

      • Piotr Zet

        I?

    • Magda Mitas

      Ja czytałam dokładnie, więc proszę mnie nie obrażać. Nie było drugiej części -tej o wynajmie, która to całkowicie zmienia regulamin podstawowy. a w podstawowym regulaminie nic takiego nie ma. Proszę z kilku tysięcy ludzi nie robić kretynów, bo to przykre.

      • gumis

        A nie było jakiegoś linka w regulaminie? Może nie doczytałeś kolejnych 50 stron 😋

        • Magda Mitas

          Wierz mi, nie bylo😊 bardzo ostrozost do tego zakupu podeszłam…ale jak ktoś chce kogoś oszukać to i tak to zrobi. Poza tym jasno pisało na czym ta gwarancja polega i jeszcze z bestcena o niej rozmawiałam. Koniec koncik nie zamówiłam jej i na zamówieniu jej nie ma a i tak ja na pseudofakturę podpięli.

        • cyc997

          A co mnie obchodzi ich regulamin? W regulaminie i na stronie celowo wprowadzali ludzi w błąd, gdyby nie to że na telefon który kiedyś od nich kupiłem dostałem normalną słowacką fv to sam bym ich pozwał i jeszcze na tym zarobił, o ja głupi że kupiłem taniej z innego sklepu… Regulamin musi być w ramach prawa, sklep lub firma usługowa nie może również celowo wprowadzać w błąd, to kupujący którzy się na to załapali są ofiarami i mają prawo ich zaskarżyć i żądać zadośćuczynienia. Myślisz że dlaczego tak szybko się bestcena odezwała? Żeby czasem nie ruszyła lawina pozwów która ich pogrzebie.

      • Piotr Zet

        Od kiedy brak jakiejś umiejętności to obrażanie? Nie wiedziałem, że mówiąc do kogoś, że nie potrafi jeździć na rowerze czy samochodem wtedy go obrażam.

      • cyc997

        Ale mogła Pani nie czytać go wcale, nie ma Pani takiego obowiązku. Masa znafcow prawa z pod biedronki się wypowiada. Na chwilę obecną każdy prawnik powie Pani że to Pani jest ofiarą.

    • gumis

      Problem jest taki, że regulamin Best ceny czy dragonist jest bardzo obszerny. Plus w regulaminie link do pdf który liczy kolejne kilka ładnych stron. Może kilkanaście. Konia z rzędem temu kto to wszystko przeczytał i zrozumiał. Ogólnie klient ma świadomość, że regulamin sklepu nie może naruszać polskiego prawa, więc po co czytać 😋

      • cyc997

        Dokładnie tak, a jeśli narusza to kupujący staje się ofiarą. Fala Januszy jest straszna, dobrze tak somsiadowi! Ja ni kupił taniej, łon tyż ni może!
        Takiego buractwa jak pod tym artykułem się tu nie spodziewałem.

    • cyc997

      Bzdury piszesz, nie mam obowiązku czytania żadnego regulaminu, a regulamin żadnej firmy nie stoi ponad prawem. Nic nie muszę, mogę w każdym sklepie, który działa jako podmiot gospodarczy kupować wszystko i nie przejmować się żadnym regulaminem – to sprzedający musi się obracać w ramach prawa, inaczej popełnia przestępstwo.

      • Piotr Zet

        No, a wypożyczenie od kiedy nie jest zgodne z prawem? Bo bardzo nie wiem.

        • cyc997

          Tylko ze wszędzie było napisane „sprzedaż”, to że bestcena wpisała sobie w regulamin to że „sprzedaż jest rozumiana jako sprzedaż usługi a nie urządzenia” tylko udowadnia że celowo wprowadzali ludzi w błąd w celu osiągnięcia korzyści materialnych, co samo w sobie wyczerpuje znamiona czynu zabronionego.


reklama