Razer zaprezentował nowe słuchawki TWS, które – jak przystało na firmę – przykuwają oko. Hammerhead True ma przyciągać fanów oryginalnym designem, bardzo niską latencją (60 ms), którą wykorzystamy w Trybie Gracza oraz dotykową obsługą.
Patrząc na Hammerhead True trudno nie zauważyć, jakie słuchawki stanowiły wzorzec dla ich kształtów – na szczęście spośród setek klonów Airpodsów wyróżnia je charakterystyczne zdobnictwo i kolorystyka, dzięki którym fan marki od razu rozpozna, z którym producentem ma do czynienia.
Czego możemy spodziewać się po tym modelu? Standardowego pasma przenoszenia 20 Hz – 20 kHz, dotykowej obsługi wszystkich większości istotnych funkcji (nie doszukałem się jedynie informacji na temat manipulowania głośnością, ale w tej klasie cenowej jej brak jest raczej standardem). Poza tym nie zapomniano o wodoodporności na poziomie IPX4; sporych, 13 mm przetwornikach czy Bluetooth w wersji 5.0.
Producent główną uwagę skupił na opóźnieniu rzędu 60 ms, który możemy aktywować w specjalnym Trybie Gry, uruchamianym przez dedykowaną aplikację. Niestety, przy cenie rzędu 119 euro (którą łatwo zbijemy decydując się na zakup poprzez stronę domową Razera, gdzie za zapisanie się do newslettera otrzymujemy zniżkę 10 euro) wydaje się, że Hammerhead True oferuje nieco zbyt mało.
Dobrym porównaniem może być chińskie QCY w postaci nowego modelu T5 (swoją drogą oby nie tak nieudanego, jak recenzowana przez nas T3-ka), który na 11.11 został zapowiedziany w cenie 24$ i oferuje bardzo podobne możliwości z opóźnieniem wynoszącym 65 ms.
Cała nadzieja w brzmieniu i stabilnym połączeniu, którego nie sposób jeszcze ocenić – słuchawki dopiero pojawiły się w ofercie Razera.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Google Pixel 11 ma być pierwszym telefonem na świecie, który zaoferuje użytkownikom procesor wykonany w…
Jeden z najlepszych aparatów w smartfonie, godny nawet legendarnych modeli Huawei. To tego specyfikacja z…
Casio G-Shock GA2100 w nowej edycji wygląda jak wizja przyszłości z czasów lat 50'. Zegarek…
Decarnation to niepozorny, a jednocześnie przyzwoity klon Silent Hill. Produkcja trafiła na ofertę specjalną na…
Możemy spodziewać się dwóch kolejnych ciekawych urządzeń producenta. Mowa o dwóch smartfonach, z których każdy…
Zaprezentowany w listopadzie 2025 roku Huawei Mate 80 nadal cieszy się imponującą popularnością. Chętnych znalazło…