, Android Google iOS Newsy Programy użytkowe Smartfony

Dzięki tym nowościom Mapy Google uśmiercą Yanosika

Mapy Google

fot. Google

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Januszek Malicki

    Janosik ma orlena i open street … google ze zmianami zwykle jest pare dni do tylu … a czasem tygodni

  • https://instagram.com/darktez darktez

    Jakby ktoś pytał to na iOS już jest zgłaszanie w Google Maps. Dzisiaj była aktualizacja i dodali 🙂

  • Req

    A wideorejestrator w yanosiku?
    W gm ani automapie też nie mają. Yanosik kosi jako kombajn.

  • Teth

    Do nawigacji w aucie tylko Waze! 👍🏻

  • servomoto

    Google ma się nijak do Yanosika. Dla mnie ten drugi stanowi alternatywę dla CB i tak też go użytkuję. Zgłoszenie czegokolwiek w Y jest szybkie i intuicyjne dzięki pływającej ikonie. Dogrzebanie się do odpowiedniej opcji zgłoszenia w GM czy Waze zajmuje zbyt dużo czasu i absorbuje zbyt dużo uwagi – dla mnie w czasie jazdy jest to zbyt niebezpieczne. Stąd też dla mnie GM czy Waze w tym aspekcie nie są i raczej nie będą żadną alternatywą dla Yanosika.

  • Rafal Dziewa

    Ok, zobaczmy czym ten Pi się okaże.

  • Adam Róg

    Jeszcze sporo ścieków w Wiśle upłynie, zanim google będzie tak dobre jak Yanosik.
    Za pewne wielu użytkowników zbiera też punkty Vitay przy okazji jeżdżenia z apką i ja jestem jednym z nich ale wolę też zapłacić 5gr więcej na Polskiej stacji za palywo.
    Miałem już przyjemność stwierdzić, że ta nowa funkcjonalność słabo działa kiedy Yanosik powiadomił o kontroli za 1km, potem 500m z odliczaniem do punktu i nagle 50m przed radiowozem otrzymałem komunikat od google „możliwa kontrola drogowa”.

  • Seweryn Miemiec

    Przejechałem z Yanosikiem nie kilkadziesiąt a kilkaset tysięcy kilometrów i nie wyobrażam sobie, żeby zapomnieć o aplikacji. Może nie jest idealna (zgodnie z zasadą nieistnienia bytów idealnych), lecz jest miarodajna – i co ważne – w czasie bardzo rzeczywistym. Google goni i jest przepotężnym narzędziem, lecz w mojej opinii, nie jest jeszcze uniwersalnym.

  • Zmień Nick

    W Niemcach przekroczenie o 30km/h jest równoznaczne z zawieszeniem uprawnień na miesiąc i mandat 160eu, znajdź tam kogoś kto łamie przepisy 😉

    • servomoto

      To ciekawe. Dużo jeżdżę po Polsce z racji wykonywanego zawodu i nie uwierzysz, ale widok fury na niemieckich blatach pędzącej po autostradzie z prędkością wyższą niż dopuszczalna nie jest niczym nadzwyczajnym. U siebie nie mogą więc wyżywają się u nas?

      • Iwo Ałaszkiewicz

        No właśnie o to chodzi, lepiej nie mieć złudzeń Co do ludzi, większość zawsze będzie idiotami bez wyobraźni. Po to jest państwo i jego organy by matołów temperować. Niemcy sobie z tym radzą, tam szanują przepisy tak krajowcy jak i , nie uwierzysz: Polacy! U nas wszelka hołota robi co chce praktycznie

        • servomoto

          Widzisz, będąc aktywnym użytkownikiem dróg (jako kierowca osobówki, motocyklista i rowerzysta), który osobówką robi okoko 50 tys. km rocznie mam swoje spostrzeżenia. W mojej ocenie problemem jest brak umiejętności, brak wyobraźni za kółkiem oraz zbyt duża wiara we wszelkiej maści systemy bezpieczeństwa. Wydaje mi się, że dzisiejsze kursy mają się nijak do rzeczywistości. Młodzi uczą się i zdają egzaminy na Yarisach po czym wsiadają w dopasione samochody kupione przez mamusię i tatusia. Niestety żadne z nich nie pomyśli aby wraz z samochodem wysłać pociechę na kurs doszkalający na płycie czy do jakiejś akademii bezpiecznej jazdy. Innym nagminnym na polskich drogach zjawiskiem jest wyjeżdżanie na lewy pas wprost pod nadjeżdżający z wyższą prędkością pojazd. Do tego dochodzi jazda na zderzaku. W miastach irytuje brak płynności jazdy (wrzucanie biegu gdy zapali się zielone!!!), blokowanie skrzyżowań czy jazda na trzeciego (nie ma opcji na zostawienie sobie bezpiecznego zapasu bo zaraz ktoś Ci się wbije). Patrząc na to wszystko prędkość jest ostatnią rzeczą za którą bym karał, zwłaszcza na drogach szybkiego ruchu, ekspresowych czy autostradach. A co do hołoty na drogach, to zdecydowanie częściej widzę ludzi łamiących przepisy w drogich samochodach niż w zwyczajnych wozidłach. Stąd mój postulat: taryfikator mandatów powinien zostać zmieniony w ten sposób, że zamiast konkretnych kwot, poszczególne wykroczenia powinny być karane % rocznego dochodu.

          • Iwo Ałaszkiewicz

            Ja nigdzie nie mówiłem, że poza przekraczaniem prędkości nie ma innych problemów, są, oj są, zgadzam się w 100% co do płynności jazdy, doprowadza mnie to do szału, dodałbym wrzucanie kierunkowskazu długo po naciśnięciu hamulca, jak manewr jest już w 3/4 wykonany, jazdę środkowym pasem na trójpasmówce i w ogóle niechęć do prawego pasa, włączanie się do ruchu które prawie zawsze jest zajeżdżaniem drogi lub wymuszaniem pierwszeństwa (na zachodzie nikomu nie przyjdzie do głowy żeby ktoś przez jego włączanie się do ruchu musiał zmniejszyć prędkość czy wręcz hamować) itd itp można by jeszcze długo. Przypominam jednak że KAŻDY wypadek, z jakiegokolwiek powodu jest mniej niebezpieczny gdy prędkość jest niższa, taka jest idea ograniczeń. I nie rozumiem co ma kwestia bycia hołotą do rodzaju i ceny samochodu którym się jeździ… dla mnie największa hołota to raczej drogie niemieckie marki BMW audi te sprawy… Oczywiście nie chce uogólniać, ale taki mam stereotyp ;>

  • Grooberto

    Ja od jakiegoś czasu często jezdze z magic earth. Bardzo dobra i dokładna nawigacja nie wiem dlaczego tak często pomijana w rankingach itp. Dla przykładu potrafiła prowadzić drogami technicznymi na s6 gdzie google maps prowadziło zerwaną drogą. To samo bylo z s3 na wysokości Legnicy. Dodatkowo zminimalizowany Yanosik od 40tys km mnie wspiera

  • Jumperone

    Ja z kolei nie kibicuję aplikacji google w tej kwestii. Przez te funkcje część użytkowników przejdzie na mapy, część zostanie na yanosiku co w rezultacie obniży liczbę zgłaszających.

  • Łukasz Pawełek Smoroński

    No way!!

  • HASANOES

    Toż to funkcjonuje już od conajmniej 2 tygodni

    • https://instagram.com/darktez darktez

      na iOS od dzisiaj

  • Redick

    Spadaj trolu. A waze w Polsce to śmieć a nie aplikacja

  • Grzegorz Goljanek

    Jak będzie w mapach Google ograniczenie prędkości to przesiadam się na google. W miastach asystent pasa ruchu jest bardzo przydatny, to yanosikowe „skręć lekko w prawo” to kompletnie nie wiadomo gdzie wtedy jechać.

  • Marcin Wlaczak

    Nie ma szans. Przecież jak znam drogę to nie wyłączam nawigacji do danego miejsca bo po co. Yanosik to co innego bo mogę go używać bez nawigacji.

  • https://forum.xda-developers.com/member.php?u=4410383 binniebin

    Nie prędko, społeczność Yanosika jest większa która korzysta z informacji zgłaszanych przez innych użytkowników drogi. Niestety to trochę zaburzy informacje, bo cześć użytkowników będzie chciała korzystać z map, cześć zostanie z Yanosikiem i będzie trzeba dalej jeździć z dwiema aplikacjami uruchomionymi jednocześnie, co w wielu przypadkach jak wiecie ma miejsce, ponieważ gMaps dla większości lepiej się sprawują, a Yanosik pracuje jedynie w tle.

  • Bckq

    Ja używam NaviExpert do nawigacji i Yanosika do powiadomień. Z tego duetu korzystam już od kilku lat i jestem bardzo zadowolony. Zarówno w mieście jak i na trasie.

  • Iwo Ałaszkiewicz

    Z czego tu się cieszyć? Że polscy kierowcy z których jakieś 70% jeździ w ten sposób że wygląda to jakby za kierownicą posadzono naspidowanego goryla, będą mieli kolejne narzędzie ułatwiające bezkarność? Łamanie przepisów, zwłaszcza tak bezczelne jest zwykłym bandyctwem, w jego wyniku ginie kilka tysięcy osób rocznie, o wiele więcej zostaję kalekami. To są złamane życia, tragedię, niezmierzone morze cierpienia, a tu sobie ziomek piszę o podreperowaniu budżetu domowego…. Ktoś zaoszczędzi na PlayStation dla syna , a jakaś dziewczynka straci oboje rodziców i spędzi resztę życia na wózku, znam taki przypadek osobiście, ludzie opamiętajcie się

  • Rob Dud

    Yanosik działający w tle i otwarte mapy Google. Najlepsza opcja.

  • Mike

    Plaga Yanosika sa tabuny gownozjadow zglaszajacych falszywe alarmy by zaistniec w swoim nedznym zyciu. Deweloper nic z tym od lat nie robi.

  • Mike

    W alternatywe dla oficjalnych walut wierza tylko ci z UQ nizszym od temperatury ciala.

  • http://kondzio.info Konrad Lubowicki

    Ja korzystam z Waze i uważam, że jest świetny. Nie widzę jeszcze możliwości przejścia na Google maps.

  • freebox

    Nie. Już tyle razu znalazłem się wg Google na bezdrożach jadąc piękną drogą oraz zjeżdżałem z dobrej, niczym nie zablokowanej drogi po to, żeby po zrobieniu 5 kilometrów wjechać na drogę, z jakiej zjechałem, ale kilometr dalej, że odpuściłem sobie nawigację Google – nie mam do niej zaufania. Używam tylko Yanosika i jest ok. Nieraz mnie już poprowadził przez jakieś przejazdowe podwórka lub podziemne parkingi, dzięki czemu omijałem korki. Jest do moich celów lepszy.
    Poza tym używam w Yanosiku nagrywania wideo w pętli – to ważniejsze od nawigacji – czasem jedyna obrona przy „zdarzeniu”.

  • Borsuk

    Yanosik to od kilku lat porażka, 10% nawigacji i 90% śmieci.

  • Boss

    No tak, ale żeby mapy Google pokazywały zagrożenia trzeba nawigować. W Yanosiku tylko wystarczy włączyć mapę i jechać. Więc w Google to takie średnie. Jak chcę przejechać trochę miasta i wiedzieć czy nie ma kontroli, albo czy nie ma jakiejś kolizji, to w Yanosiku wystarczy go włączyć, a w Google jeszcze wytyczyć trasę, której nie potrzebuję.

  • http://www.patryksiuta.pl patryk siuta

    Dwie kwestie: mapy Google nie ostrzegają głosowo o kontrolach czy innych zdarzeniach, a druga: mimo wszystko nawigacja yanosik zawsze mnie prowadziła do celu po bardziej „cywilizowanych” drogach.

    Tyko raz postanowiłem przejechać stałą trasę z mapami Google zamiast z yanosikiem. Dawno nie jechałem przez takie zadupie. Wytrzęsło mnie na drogach polnych co nie miara.

    Tak więc pomimo mojej ogromnej sympatii do produktów Google, jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie zanim porzucę Yanosika.

  • Ignacy Ignaszewski

    Dzięki takiemu artykułowi a przede wszystkim komentarzom pod nim Google będzie wiedziało co poprawić.

  • mctk

    Nie do końca uśmiercą. Yanosik i Rysiek (ten drugi będący częścią NaviExpert lub osobną aplikacją, jest często zapominamy, mimo że to właśnie Rysiek na najwięcej użytkowników, a nie Yanosik) mają dużą bazę użytkowników która nieprędko stopnieje. Dodatkowo, w mapach Google nadal nie ma funkcji zgłaszania nieoznakowanych radiowozów, bo taka opcja byłaby zbyt ‚niepoprawna politycznie’.

  • Krzysztof Pawlik

    Moje doświadczenia są takie że jeżeli korki chcesz omijać z Google, to lepiej ich nie omijać… Yanosik ma w mojej ocenie niesamowitą przewagę pod tym względem. Niestety, prawdą jestem co piszą niektórzy o zawiechach i użyciu zasobów. To najwyraźniej aplikacja na mocny sprzęt… Pozdrawiam serdecznie wszystkich użytkowników obu rozwiązań.

  • Piotr Białecki

    Kompleksowe. Komplementarny to jest właśnie Yanosik względem map Google’a.

  • jakovlew

    ZA TE SŁOWA —>Odpowiada ona za mój „budżet” domowy. W przenośni i dosłownie, bowiem to właśnie dzięki Yanosikowi unikam mandatów, co ma bezpośredni wpływ na moje oszczędności.
    JUŻ BYM CI DAŁ MANDAT, JEŁOPIE. ŁAMIESZ PRZEPISY (PRZEKRACZASZ PRĘDKOŚĆ) KIEDYŚ KOGOŚ ZABIJESZ. NIE TACY KIEROWCY MIELI WYPADKI, A TY PISMAKU, ZAPEWNE LEDWO BIEGAMI OPERUJESZ. (sarkazm)

  • Dariusz Kaczorowski

    Czy wam Google Map powiadamia głosowo o fotoradarze? Kiedyś mi mówiło a od 2 miesięcy tylko znaczek na mapie a głos – cisza.

    • https://instagram.com/darktez darktez

      Polecam odinstalować i ponownie zainstalować, może coś wyciszyłeś?

      • freebox

        „coś” w apkach Google to „normalka”. U mnie np. przestał się odświeżać widget kalendarza, i to nie byle jakiego kalendarza, ale od samego Google. Ot tak po prostu, pewnego dnia postanowił stanąć nieruchomo. I stoi – zawsze na dacie uruchomienia telefonu.

    • Hubert Janiszewski

      U mnie to samo

  • Marcin Pawlak

    „Powyżej określony zestaw samochodowy zapewnia mi spokojną, optymalną i „niedrogą” podróż autem.”

    Niedrogą podróż zapewnia trzymanie się przepisów a nie jakieś aplikacyjki z niejednokrotnie nieaktualnymi danymi.

    • Maciej

      Nie zesraj się

  • Enkipata

    Skąd to uwielbienie do Yanosika i temu podobnym aplikacjom? Czyżby „zapłaciłem za licznik to z niego korzystam”? Chyba zbyt łagodnie jest z przepisami skoro każdy jest taki cwany na drodze a majtki ma ciężkie gdy tylko mu ktoś mrugnie, że jest kontrola i z magicznych 120km/h zwalnia ostro do 40 km/h. To kategoryzowanie jest na skróty, bo nie każdy tak szaleje ale na Śląskich drogach jest coraz więcej takich popaprańców a patrząc na różne portale informacyjne to w reszcie Polski nie jest lepiej.

  • http://facebook.com/lukas.pavlowsky Lukas Pavlowsky

    Taaa a pizza wygryzi w Polsce zrazy 😉

  • WitTar

    Trzeba przyznać że Google Mapa to kombajn i z roku na rok coraz bardziej „reklamowa aplikacja”, kiedyś Yanosik korzystał z map Google ale kilka lat temu przysiadł się na OSM i stąd wzięła się dokładność Yanosika. Trzeba zauważyć nowe funkcjonalności OPMaps, planowanie trasy, przystanki, rejestracja trasy, poziomice na mapie, przekrój terenu etc. No i najważniejsze mapy sa offline pobrane i używane. Ci co pracują w terenie znają i doceniają OSM reszta powinna te aplikacje koniecznie poznać

  • Ignacy Ignaszewski

    Cóż zapewne powtórzy się historia
    1. grono.net
    2. gadu-gadu.pl
    3. nasza-klasa.pl

    • https://instagram.com/darktez darktez

      Za duży zasięg i fundusze, żeby tak nie było 🙂 kwestia czasu.

  • Karol Ochkarol

    Pewnie tak się skończy, bo mało ludzi obchodzi, że przy okazji jazdy z GM Google wyciągnie z ich smartfonów trochę danych (oprócz danych do routingu).
    Mnóstwo ludzi nie ma pojęcia że można lepiej (szybciej, taniej) dotrzeć do celu niż z GM i ich nieaktualnymi mapami.

  • TurboDM

    Tomtom, garminy, mio… Google już prawie usmierdiko zewnętrzne urządzenia nawigacyjne.

    Jakość googlei powszexhnosd powoduje, że dla kierowcy zwykłego płatne alternatywy są bez sensu. Yasnosik czy rysiek to protezy

    • Karol Ochkarol

      To nie Google Maps ich uśmierciło a programy nawigacyjne dostępne na Andka.
      A tą jakością GM, to sporo przesadziłeś. Widać nie znasz jakości oraz możliwości płatnych aplikacji. Tyle, że nie każdemu to potrzebne. Dla niektórych wystarczy, że dojadą do celu.

  • Andrzej Matysewicz

    Uśmiercić Janosika?!! Oj nie mogę. Uśmiałem się do łez. Używając Google mapy można nigdy nie dotrzeć do celu. Proces aktualizacji map Yanosik do 3 dni Proces aktualizacji map Google powyżej 30 dni. Piszę z doświadczenia bo zarówno podaję poprawki do jednej jak i drugiej aplikacji. Nawet pokazywanie zdjęć oraz podawanie źródeł potwierdzających stan nie powoduje aktualizacji. Ba nawet kiedy na zdjęciach satelitarnych jest widoczna inna sytuacja niż w widoku planu to nie zmieniają informacji. To Yanosik w tej sytuacji gdy pokazujesz oficjalne źródło potwierdzenia zmian robi to nawet w 24 godziny.

    • Zorpox

      Tylko, że jakość trasy w mapach googla, a yanosika to niebo a ziemia. W Yanosiku tylko korzystam ze zgłoszeń, a do nawigacji mapy googla. Nie ma co nawet porównywać jeśli chodzi o samą nawigację.

      „Roboty drogowe, Zamknięcie pasa, Niesprawny pojazd oraz Obiekt na drodze”
      No bez jaj. Ale akurat w Yanosiku korzysta się z informacji o radarach, kontrolach i patrolach w okolicy, a nie tych „nowości” w mapach Google.

    • Paweł Walulik

      to ciekawe bo mi navi w yanosiku na żadnym z 3 telefonów nie chce wgl działać

      • https://instagram.com/darktez darktez

        Dokładnie, mi też na iOS co chwile wyskakuje, że sygnał GPS stracił. A Google Maps działa bezproblemowo. Dodatkowo reklamy co chwile w Yanosiku. Nie ma też aktualnej mapy, niektórych dróg które w Google Maps są.

        • Piotr Jaglik

          Yanosik o wiele szybciej od GM aktualizuje mapy

  • LinekPark

    A Auto Mapa znów hen tam z przodu ma to od dawna.

    • dudik

      Cóż z tego skoro grono użytkowników jest co by nie powiedzieć małe w stosunku do map czy yanosika. A wpływa to bezpośrednio na jakość takiego rozwiązania i sprawdzalność

    • Karol Ochkarol

      Co z tego że Automapa ma to od dawna? Zgłoszeń co kot napłakał. Wystarczy trochę dalej za największe w Polsce aglomeracje ruszyć. Mapy, bazę adresową i restrykcje drogowe i owszem.
      Dlatego AM nadaje się bardzo dobrze do nawigacji (spoko lepiej od GM) ale do ostrzegania się kompletnie nie nadaje.
      Poza tym to płatna aplikacja i choć ma dużo większe możliwości od GM, to nie każdy chce płacić.

  • Admast

    Waze tylko i wyłącznie. Żadne Yanksiki czy mapy google.

    • Liton

      Beznadziejnie działa w Fordach, gdzie Maps śmiga.

      • jfs90177

        Mi waze działa dobrze w fordzie. W Gmaps za to mam skopane przyblizenie. Nawet na rondzie widze na 20km w przod…

        • Liton

          Naciskasz „+” i zmieniasz do woli?

          • jfs90177

            No, nie. Wtedy mam stałe przybliżenie, a nie zmienne – zależne od szybkości i sytuacji. Poza tym przybliżenie ma za duży „skok”, a szczypanie powoduje że obraz się nie przesuwa…

    • Marcin Pawlak

      O, pozdrawiam jednego z trzech użytkowników 😉

      • mctk

        Wystarczy popatrzeć na mapę w Waze, żeby zobaczyć że użytkowników w miastach jest dużo. Do tego Waze wyznacza najlepsze trasy zaraz za płatnym NaviExpertem. W Krakowie Waze potrafi wyznaczyć trasę wąskimi uliczkami w centrum, omijając korek na alejach, mapa Google zrobi to dopiero gdy aleje staną się kompletnie nieprzejezdne albo w ogóle. Waze generalnie więcej myśli.

        • Grooberto

          Tak idiotycznie wytyczanych tras jak w Waze to jeszcze nie widziałem. Szybko wyleciała. Kazała z drogi krajowej zjeżdżać na osiedlowe jadąc w drugą stronę zeby dostać się do obwodnicy o 2 w nocy. Nadłożyła kilometrów i czasu.

        • Piotr Jaglik

          Wyjedź poza duże miasta to w sekundę waze wywalisz i zamienisz na Yanosika 🙂

      • Piotr Janasik

        Kupiłem samochod z Android auto i wywaliłem waze . Jeździłem z w i y odpalone jednocześnie .Bez porównania wygrywa yanosik

    • Witold Jakóbczyk

      Zgadzam się. Najlepszy na android auto suzuki

    • Marcin Tomala

      Też od paru lat jeżdżę na waze ale irytujące jest w nim to że nie raz po wybraniu trasy nie poprowadzi drogą wybraną przez Ciebie tam w tej zakładce trasy tylko bierze swoją… Ma parę niedociągnięć denerwujących ale może poprawią. Przede wszystkim ma ładną grafikę i animacje tych map. Nie tnie się i nie pokazuje kropek i kresek jak w janosiku.

    • Mike

      Waze nigdy nie przyjelo sie w Polsce bo wiekszosc jozkow nie byla w stanie ogarnac 10 slow w jezyku angielskim. Teraz juz za pozno.

      • Boss

        Wiesz, widzę że ty jeszcze nie ogarnąłeś polskich znaków diakrytycznych, więc co się dziwisz, że ktoś obcego języka nie rozumie.

    • https://delante.pl Mateusz Calik (Matt C)

      Przecież właścicielem Waze jest Google. Dziwię się że jeszcze funkcje waze nie dodali do Google maps.

    • Mikołaj Grzelak

      Tylko Yanosik, Waze w Polsce jest totalnie bezużyteczny.

  • Rob Mar

    oj nie prędko „Mapy Google uśmiercą Yanosika”

    • Sebastian Ryłko

      Przecież te GM miało już kilka lat temu niby wygryźć Yanosika i co? Tyle czasu już słyszę gadanie jak to Yanosik zniknie i póki co te fukcje, które już wprowadziło GM nawet się do yanka nie umywa

  • Marek

    Ja zamiast Yanosika używam znaków drogowych.


reklama