, Newsy Oppo Smartfony

OPPO Reno Ace sprzedał się na pniu. Można się było tego spodziewać

Fot. OPPO

Fot. OPPO

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • bobok

    Dużo osób wymienia telefony nawet szybciej.
    Ja np kupuje flagowca tak 3 miesiące po premierze, jak cena spada do rozsądnego pułapu i po roku sprzedaje jak jeszcze jest coś wart. Dopłacam ~1000zł i mam następnego flagowca.

    Inna sprawa, że ostatnio telefony tak drożeją, że coraz ciężej wykonać ten manewr z sensowną dopłatą:/

    • Nis

      A wiesz jak działa super vooc2 i dlaczego jest bezpieczne dla baterii i jej żywotności? Ponieważ są ładowane dwa ogniwa jednocześnie a nie jedno o mocy ok 32w jeden co daje w ogólnym rozrachunku 65w. Jest to moc ktora nie gotuje baterii A jednocześnie przyspiesza ładowanie dwukrotnie względem tego co znamy. Wszyscy psiocza na temat żywotności takiej baterii A jej żywotność będzie taka sama jak standardowego smartfona

  • jotek44

    Mimo wszystko dość sceptycznie należy podchodzić do kwestii super szybkiego ładowania. Pomijając konieczność bardzo wydajnego chłodzenia, pozostaje jeszcze kwestia szybkiego spadku żywotności baterii (natywnej pojemności). Przy braku możliwości samodzielnej wymiany ogniwa problemy z bateriami mogą okazać się bardziej dotkliwe niż konieczność dłuższego ładowania. Praktyka pokaże, co jest większym plusem.

    • 0001

      Tylko zauważ jeśli gwarancja obejmuje 2 lata a jeśli bateria miała by się szybko zużywać to nie ma problemu z wymianą

      • bobok

        Wiesz jak działa serwis Oppo w Polsce? Może w Europie?
        Rok temu zbiłem szybkę w S9 – wymiana poprzez gwarancję trwała prawie 2 tygodnie – a do oficjalnego serwisu mam 20min na nogach i niby mają części.
        Teraz pomyśl, co będzie z Oppo (zero oficjalnego serwisu w UE) jak Ci się zepsuje bateria i będziesz chciał skorzystać z darmowej naprawy gwarancyjnej.
        Telefon pojedzie do Chin (2-4 tygodnie), tam będą go trzymać przez pewien czas (2tyg) i wróci do Ciebie (2-4 tygodnie).
        W najlepszym wypadku jesteś półtorej miesiąca bez telefonu, w najgorszym mogą być nawet 3 miesiące – zastępczego nie dostaniesz a z czegoś dzwonić trzeba…

        • 0001

          Może i masz rację dlatego trzeba trzymać kciuki żeby w razie defektu
          serwisowany był na miejscu:)

          • bobok

            To byłoby fajne, ale wątpię. Oppo to świeżak na naszym rynku i zanim ogarnie choćby europejski serwis to minie kilka lat.
            Ogólnie przy chińskich markach mamy głównie serwis pogwarancyjny – a tutaj niestety ceny potrafią boleć.


reklama