Za pośrednictwem serwisu crowdfundingowego Kickstarter ogłoszono zbiórkę środków potrzebnych na start projektu Teracube. Twórcy idei średniopółkowego smartfona z czteroletnią gwarancją osiągnęli założony próg kwotowy i wygląda na to, że sprzęt trafi niebawem do pierwszych użytkowników. Jest jednak pewien problem.
Staram się powstrzymywać przed wymianą smartfona częstszą niż rok, gdyż poza żądzą nowości nie potrafię znaleźć dla wspomnianego procesu żadnego logicznego uzasadnienia. Ot, pragnienie geeka zafiksowanego na punkcie technologii. Niemniej większość znanych mi osób spędza z telefonem przynajmniej dwa lub trzy lata. Oczywiście zdarzają się przypadki 4-, a nawet 5-letniego obcowania ze smartfonem. Sęk w tym, że gwarancja obowiązuje zazwyczaj przez 24 miesiące. Teracube wydaje się rozwiązywać kwestię krótkiego okresu wsparcia.
Do crowdfundingu podchodzę z rezerwą i niespecjalnie zaprzątam sobie głowę mniej lub bardziej interesującymi zbiórkami. Z Teracube jest jednak inaczej. Producent ma naprawdę sensowny plan na średniaka, którego mocnymi stronami byłyby sensowna cena, tanie naprawy oraz, a może nawet przede wszystkim — czteroletnia gwarancja.
Faktem jest to, że na rynku próżno szukać urządzeń z tak długą gwarancją, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że twórcy Teracube nie są Samsungiem, Huawei czy Apple i może się okazać, że zwiną się z rynku przed upływem okresu gwarancyjnego. To pewnego rodzaju ryzyko, które jak sądzę, warto ponieść.
Oczywiście tylko pod warunkiem, że jesteśmy w stanie zainwestować w nieznaną nam markę. Regularna cena urządzenia wyniesie 349 dolarów, ale sprzęt można kupić już teraz za 199 dolarów, a po wyczerpaniu dostępnej puli za 249 dolarów. Co otrzymamy w zamian?
Całkiem przyjemnego stylistycznie średniaka z ekranem IPS o przekątnej 6,2-cala i rozdzielczości Full HD+. Za wydajność odpowie ośmiordzeniowy MediaTek Helio P60, grafika Mali-G72 MP3 oraz 6 GB RAM. Zdjęcia wykonane podwójnym aparatem głównym (12 Mpix + 5 Mpix) lub pojedynczą kamerką do selfie (8 Mpix) zapiszemy na 128 GB pamięci wbudowanej lub na karcie microSD. Specyfikacje dopełniają:
Na początku wpisu wspomniałem o tym, że z Teracube jest jeden problem. Owszem jest i to całkiem spory. Teracube jest na ten moment dostępny jedynie w USA, ale kto wie. Jeśli twórcom uda się odpowiednio rozpowszechnić ideę, Teracube może trafić na kolejne rynki.
https://www.gsmmaniak.pl/1048052/wystartowala-przedsprzedaz-iphoneow/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Casio G-Shock GA2100 w nowej edycji wygląda jak wizja przyszłości z czasów lat 50'. Zegarek…
Decarnation to niepozorny, a jednocześnie przyzwoity klon Silent Hill. Produkcja trafiła na ofertę specjalną na…
Możemy spodziewać się dwóch kolejnych ciekawych urządzeń producenta. Mowa o dwóch smartfonach, z których każdy…
Zaprezentowany w listopadzie 2025 roku Huawei Mate 80 nadal cieszy się imponującą popularnością. Chętnych znalazło…
Znalazłem niecodzienną ofertę smartfona Honor Magic 8 Lite z baterią 7500 mAh, którego kupisz w…
W sieci pojawiły się kolejne informacje o tym, co takiego mają mieć do zaoferowania smartwatche…