Xiaomi Mi A3 oficjalnie zaprezentowany. Najnowszy smartfon klasy średniej w portfolio Xiaomi należy do programu Android One, więc zamiast MIUI ma czystego Androida. Xiaomi Mi A3 ma solidną specyfikację i rozsądną cenę. Niestety, jeden z elementów wyposażenia Xiaomi Mi A3 zdecydowanie nie zachwyca.
Premiera Xiaomi Mi A3 już za nami – smartfon oficjalnie zaprezentowano w Hiszpanii. Poznaliśmy dokładną specyfikację Xiaomi Mi A3 oraz europejskie ceny poszczególnych wariantów. Przyjrzyjmy się zatem nowemu smartfonowi Xiaomi z rodziny Android One.
Xiaomi Mi A3 został wyposażony w układ Snapdragon 665. Procesor złożony jest z ośmiu rdzeni Kryo 260 o taktowaniu do 2 GHz i grafiki Adreno 610. Całość wykonano w 11 nm procesie technologicznym. Producent dorzucił 4 GB RAM typu LPDDR4X, a na dane użytkownika przeznaczono 64 lub 128 GB pamięci (najprawdopodobniej UFS), z możliwością rozbudowy.
Na tylnym panelu Xiaomi Mi A3 zagościł potrójny aparat fotograficzny, w konfiguracji:
Ważnym elementem wyposażenia Xiaomi Mi A3 jest ekran. Na plus zaliczam technologię jego wykonania – zastosowano bowiem panel AMOLED o przekątnej 6,088″, który przed uszkodzeniami chroni Gorilla Glass 5. W jego górnej części znajdziemy wcięcie w kształcie kropli wody. Niestety, niezbyt satysfakcjonująca jest jego rozdzielczość, gdyż mówimy o HD+ (1560×720), gdy w tej klasie cenowej Full HD jest już właściwie standardem.
Specyfikację Xiaomi Mi A3 uzupełniają: 32-megapikselowa kamerka selfie, czytnik linii papilarnych ukryty w ekranie, akumulator o dobrej pojemności 4030 mAh z szybkim ładowaniem 18W, Bluetooth 5.0, Wi-Fi ac, jack 3,5 mm czy USB typu C. Nie znajdziecie tu jednak NFC. Pracą urządzenia zarządza Android 9 Pie. Oczywiście telefon należy do programu Android One, więc ma zapewnione regularne aktualizacje przez dłuższy czas.
Wszystkie podzespoły zamknięto w obudowie o wymiarach 153,58 x 71,85 x 8,45 mm i wadze 173,8 gramów.
Europejskie ceny Xiaomi Mi A3 prezentują się następująco:
To sugeruje, że w Polsce Xiaomi Mi A3 może kosztować odpowiednio 1099 i 1199 złotych, o ile polski oddział nie zaszaleje tak, jak w przypadku Xiaomi Mi 9T. Przekonamy się o tym najpóźniej 25 lipca.
Do tych kwot nie miałbym absolutnie żadnych zastrzeżeń, a nawet określiłbym je jako atrakcyjne, gdyby niezbyt satysfakcjonująca rozdzielczość ekranu, no i może jeszcze brak NFC. Poza tym Xiaomi Mi A3 jest naprawdę fajnym średniakiem i podejrzewam, że wiele osób da mu szansę mimo pewnych niedoskonałości.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…
Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…
Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…
iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…
Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…
Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…