, Artykuły CAT Smartfony

Czy kamera termowizyjna w CAT S61 pozwoliła mi widzieć w ciemności?

Fot. CAT Phones

Fot. CAT Phones


Popularne produkty:
  • Korgüll the Exterminator

    I raczej bym nie aktualizował systemu. Zauważyłem, że tego typu sprzęty są zaprojektowane pod konkretny system. Po aktualizacji różnie bywa, łącznie z całkowitym brakiem działania.

  • sondejm

    Temperatura hamulców w zakresie -20 do +120°C? Bo bo taką skalę ma ten FLIR w CAT jak w S60? Czy zwiększono ją?

    • Grzegorz Jasek

      Tak, w zasadzie jedyna różnica w nowym sensorze to taka, że naciskamy w aplikacji symbol płomienia i mamy dodatkowo tryb do 400 °C

  • Adrian Żuryński

    Mam telefon od premiery niedawno ściągałem folie ochronne i zauważyłem że ekran się rysuje szybciej niż zakładałem nie szanuje telefonu bo kupiłem taki co wytrzyma wszystko a tak poza tym polecam wszystkim pracojacym na budowach media3.giphy.com/media…/giphy.gif

  • Sven

    Dlaczego na zdjęciach są nałożone kontury ze zwykłej kamery skoro ta w ciemności nie działa? Bo bez tych konturów widzielibyśmy niewyraźne ‚mazy’ a nie obraz. Ach ten marketing…

    • Michal Biazik

      Nie mam cat’a i nigdy nie kupię. Mam za to przystawkę FLIR do smartfona.
      Jest to identyczny sensor jak zastosowany w w tym i w poprzednim CATcie.

      Nie ma szans na to co opisuje autor…

      Zdjęcia czy obraz w czasie rzeczywistym nie specjalnie nadają się do czegokolwiek (o odświeżeniu nie wspomnę) z tytułu autobalansu temperatury. Do tego jak przyjrzycie się tym załączonym do artykułu to widać, że kontury pochodzą ze standardowego obiektywu i są „rozjechane” w stosunku do obrazu termowizji. „Po ciemku” nie byłoby tych konturów bo algorytm nie radzi sobie z wyciąganiem ich przy słabym oświetleniu.
      Za to na uznanie zasługuje program do obróbki zdjęć. Dopiero przy ręcznych poprawkach widma widać to na czym mi zależy.

      Podsumowując i cytując przedmówcę: „Ach ten marketing…”

      • Korgüll the Exterminator

        Sensowna kamera do termowizji to wydatek od 10 tyś. Więc w CAT cudów nie będzie.

    • Grzegorz Jasek

      Tak, te ‚mazy’ to boskie 80×60 (CAT reklamował jako ‚kamera hd’); idealne do szybkiego spostrzegania obiektów w oddali😁

  • Grzegorz Jasek

    Cześć, posiadam CATa S61 już niespełna rok i poskromię tą huraoptymistyczną recenzję.
    1. Pierwsze co mnie zaintrygowało to istnienie instytucji takiej jak CAT Phones Polska. Więc wyjaśniam od razu, że CAT Phones nie oferuje obsługi klienta po polsku, a nawet jak na pisałem po angielsku to na odpowiedź czekałem dwa tygodnie. Muszę się zebrać i pomęczyć ich znowu, bo jest dużo do poprawy. Na minimum uznania zasługuje to, że pojawiła się instrukcja obsługi po polsku, choć wydaje mi się, że nie była dostępna od razu.
    2. Cały czas czekam na obiecanego Androdia Pie
    3. Okoliczności przedstawione w recenzji. Nie próbowałem takiego wykorzystania mojego smartfona, wręcz nawet wątpię w jego realność. Po pierwsze sensor FLIR Lepton zamontowany na pokładzie tego smartfona oferuje płynność wyświetlania na poziomie osiem przecinek sześć klatki na sekundę. Ja w tak przedstawionej sytuacji wyłączył bym telefon, przestałby wtedy oślepiać oczy i włączył bym wbudowaną w niego latarkę, która świeci jasno i bardzo szerokim kątem (niemal 180 stopni) i doskonale uzupełniłaby światło z latarki czołowej, której kąt świecenia jest wąski.

    Poza tym, dzisiaj, 20 lipca słońce w Gdańsku zajdzie o godzinie 21:06, więc o zadanej godzinie nie powinno być aż tak ciemno, w dodatku dopiero co była pełnia księżyca. Postuluję więc że artykuł jest fejkowy lub nieświeży.
    4. O samym telefonie bardzo chętnie napiszę więcej jak poprosicie, więcej na razie nie piszę bo nie wiem czy ktoś to przeczyta. Moje zastrzeżenia do telefonu skupiają się na oprogramowaniu, tak więc wszystko jest do ewentualnej naprawy.

    • Sven

      Przecież CAT tylko zamawia te telefony w jakiejś chińskiej firmie i sprzedaje z zyskiem za logo, więc jakiego to polskiego wsparcia się spodziewałeś?

      • Grzegorz Jasek

        No tu się akurat nie za bardzo zgodzę, gdyby to była prawda to znaczek CAT byłby naklejony na telefon typu MyPhone Hammer, albo taki sam telefon oferowała by równie polska marka Kruger&Matz, typowe b-brandy.
        A ten telefon produkuje firma Bullitt Mobile, nie ważne gdzie, ważne że jest jedyny w swoim rodzaju, ewentualnie ten telefon mógłby występować pod marką JCB.

        • Sven

          No i co to zmienia? Aktualizacji żadnej do Androida Pie jak nie miałeś tak nie masz choćby i samo Apple te telefony robiło to CAT i tak sprzedaje je wg zasady „daj kasę i spierd…laj”. Nie różni się to zbytnio od polityki wspomnianych MyPhone albo Kruger&Marz.

          • Grzegorz Jasek

            Zmienia, ponieważ w odróżnieniu od wskazanych polskich marek nie podobnych do niczego, wydawca tego telefonu ponosi koszty użyczenia marki od tej sławnej firmy co produkje koparki i silniki okrętowe; oraz koszty badań i rozwoju – tutaj nie ma ‚badge engineeringu’, ten telefon występuje pod jedną marką i nie ma na rynku dziesiątek jego klonów.

          • Sven

            Acha i ta świadomość zastępuje Tobie aktualizacje z poprawkami oraz aktualizacje do nowych wersji Androida. To super. Dla mnie jest to telefon bez aktualizacji sprzedawany na zasadzie „daj kasę i spierd..laj”. Jakie badania i rozwój? Cwany pośrednik zamawia je w Chinach i tyle. Żadnych aktualizacji nie dostaniesz.

          • Grzegorz Jasek

            No słuchaj, mamy dwudziesty pierwszy wiek i taki model produkcji tego typu produktów nie jest niczym dziwnym, a wymienione przez ciebie Apple jest tego najlepszym przykładem.
            A jeśli chodzi o tę aktualizację, to jeszcze się łudzę… obyś nie miał racji.

          • Sven

            Pozostaje zyczyć tych aktualizacji. Mnie właśnie brak aktualizacji i ogólna bylejakość oprogramowania skutecznie zniechęiła do pancerniaków.

            Szkoda dobrego hardware ale co zrobić

            Za pół tej ceny biorę zwykły telefon i pancerne etui i też jest ok. Na moje potrzeby starczy.

          • Grzegorz Jasek

            A, i bardzo bym cię prosił, żebyś nie pisał ‚CAT’, tylko ‚CAT Phones’. To dwie różne firmy. Firma CAT – Caterpillar prowadzi wyjątkowo poprawną politykę alternatywnego wykorzystania swojej marki.

      • Sven

        No i co to zmienia? Aktualizacji żadnej do Androida Pie jak nie miałeś tak nie masz choćby i samo Apple te telefony robiło to CAT i tak sprzedaje je wg zasady „daj kasę i spierd…laj”.


reklama