, Promocje Smartfony Xiaomi Akcja partnerska

Promocja na zeszłorocznego flagowca w cenie średniaka i Xiaomi Mi 9T, a to nie wszystko

Fot. GearVita

Fot. GearVita

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • SeKo

    Dodałem linka ale oczywiście został usunięty dla dobra czytelników

  • SeKo

    Bywały w promocji po 80 zł z Chin, nie wciskajcie ludziom takich super promocji. Może trzeba napisać pod takim artykułem że to płatna promocja ? Rozumiem reklamy ale to nie jest fajne.

  • SeKo

    Mi Band wysyłką z Hiszpanii za 30,49 USD.

  • Karls

    Taka, że nadal można wyśledzić trasę przesyłki. To jak z internetem – niektórzy naiwni myślą, że są anonimowi. Na razie urzędy celne zbyt chętnie tego nie robią ale widać jaka jest tendencja u nas w kraju na ściganie przekrętów VAT, więc nie zdziwię się jak to niedługo ruszy.

    Ja nie zabraniam Ci kupować, jak chcesz na ryzyko ściągać z Gearbest to jest Twoja sprawa. Tylko nie wmawiaj ludziom, że nie ma różnicy między taką dystrybucją a oficjalną, bo wprowadzasz innych w błąd mogą później mieć z tego powodu problemy. Czasem też na prawdę ciężko ocenić czy telefon jest na prawdę nowy czy jak ten iPhone: www.youtube.com/watch…M_e5MKp-OM

    W kwestii problemów z odnawianymi przypomniała mi się swojego czasu sytuacja z Mi5, gdzie z niektórych dystrybucji (typu Gearbest/Aliexpress) masowo padały płyty główne, podczas gdy nieco droższe kanały, oferowały telefony dużo rzadziej odczuwające takie problemy. Jedna z hipotez tej dziwnej tendencji była taka, że te najtańsze wcale nie były nowe tylko odnawiane co odbijało się na ich trwałości.

    Podsumowując – każdy robi jak chce, ja do niczego nie namawiam. Tylko uczciwie mówmy jakie jest ryzyko by każdy mógł ocenić co mu się opłaca a co nie.

  • Karls

    A sprawdzałeś czy wysyłka jest z unii czy tylko przepakowanie w UE? Bo to jest różnica. Co do globala to widzę, że po prostu wierzysz na słowo, bo sprawdzić nie masz jak.

  • Karls

    Oczywiście, że jest ryzyko VAT. To, że sklepy się wycwaniły i rzadko „wpadają” to inna bajka. Gwarancja z wysyłką do Chin i czekaniem miesiąc-dwa to dla mnie jak by nie było. Po dwa, najczęściej jest na warunkach azjatyckich, czyli 12 miesięcy (nawet jeśli sklep ściemnia, że jest inaczej). Pewności, czy to Global nie masz no bo i skąd? Nalepkę to można sobie samemu wydrukować, soft zmienić. A co do VAT to taka ciekawostka – nawet jeśli nie wpadł na granicy to do 5 lat teoretycznie mogą za to ścigać. Więc jak jakiś życzliwy sąsiad doniesie, że masz nowy telefon i poproszą o dowód zakupu to można się zdziwić. Szansa oczywiście mała, ale jest. Także ja by powiedział, że nie głupi przepłaci, tylko raczej chytry dwa razy traci.

  • Karls

    Jak lubisz ruletkę. Po raz gwarancja jest czysto teoretyczna wtedy, po dwa nie wiesz czy to nowy czy ze zwrotu lub refurb. Nie masz nawet pewności czy to global czy tylko przerabiany na globala. Generalnie sam kiedyś byłem zwolennikiem sprowadzania, ale obecnie w miarę pewne oferty z Chin różnią się tylko o 10-15% ceny na promocjach w Polsce, więc w połączeniu z ryzykiem VAT-u, moim zdaniem przestało się to opłacać.

  • Karls

    Niby nie jest źle, ale jeden z polskich sklepów zrobił promocję i ma Mi9 6/64GB z polskiej dystrybucji za 1699. Moim zdaniem lepiej dopłacić, zwłaszcza że te dodatkowe 2 GB ram ni jak się nie przekładają na wydajność, ba nawet 6gb wersję potrafią lepiej wypadać w testach. A dostaje się lepszy procesor i pewną gwarancję producenta realizowaną w Polsce.

  • Łukasz Zieliński

    I zanim dojdzie to co się chce zamówić to już będzie po wakacjach.


reklama