, Longform Smartfony Technologie Vivo Xiaomi

100W, 120W… Coraz szybsze szybkie ładowanie to nie jest rozwiązanie problemu

fot. Pixabay

fot. Pixabay


Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Tomasz

    Szybko naladujemy, jeszcze szybciej trzeba bedzie wymienic ns nowa.

  • DoomBringer_666

    Producenci nie wprowadzają nowych baterii, bo wydłużyłoby to żywotność telefonu – a dla producenta najlepiej jakby telefon zdechł zaraz po zakończeniu okresu gwarancji. Typowy przykład tzw planned obsolence, czyli planowanego postarzania produktu. Nie wierzę, że takie formy jak Samsung, Apple czy kilku innych nie miałoby środków na opracowanie nowego typu baterii, ale podejrzewam, że im się po prostu to nie opłaca.

  • jotek44

    Unia Europejska powinna wymusić na producentach obowiązek oferowania choć kilku modeli z wymienną baterią ! Kupujący powinien mieć szerszą możliwość wyboru. Lobby producentów wymusza na nabywcach kupowanie „jednorazówek”. Nie wszyscy widzą potrzebę wymiany telefonu co dwa lata.

  • jotek44

    Ładowanie z większą mocą skraca żywot baterii, powoduje przegrzewanie się całego smartfona. To wymusza instalowanie wydajniejszych systemów chłodzenia. Nie ma rozwiązań idealnych, są tylko kompromisowe.

  • Ractaros96

    Jeśli mój smartfon (Xiaomi Redmi Note 4X kupiony półtora roku temu) wysiądzie z powodu niewymienialnej baterii zanim nabiorę chęci do kupna nowego, to przerzucę się na tradycyjny telefon komórkowy z fizyczną klawiaturą, byle nie kupować więcej tego celowo postarzanego badziewia. Przez większość czasu używam komputera, a nie telefonu, więc przeżyję brak paru użytecznych aplikacji. Nikt mi nie wmówi, że naturalną sytuacją jest, że rozwój baterii stoi w miejscu podczas, gdy inne dziedziny rozwijają się bardzo szybko. Ich rozwój jest nie na rękę zwłaszcza przemysłowi naftowemu i mocarstwom sterującym światem przy pomocy cen ropy, bo z dnia na dzień można by było się przesiąść do elektrycznego samochodu, a energię produkować z własnej elektrowni słonecznej obok domu lub na jego dachu. Nagle całe państwa miałyby szansę stać się niezależnymi energetycznie, tym samym stać się niezależnymi od nacisków politycznych.

  • Jártomí

    Baterie powinny być wymienne. Gdyby jeszcze można było dokupić ładowarkę do samych baterii…

    • Mortimer

      Byłoby idealnie. Jak ogniwo OEM zaczyna dawać oznaki starzenia, kupujesz nowe, a stare robi za awaryjne zasilanie. W fotografii przez lata to się świetnie sprawdzało.

  • mozilla007

    Doczekamy się jak technologia użyta teraz się spłaci. Takie to są fakty.

  • 0001

    Autorze… ależ to właśnie jest rozwiązanie problemu bo wolę AŻ 2 razy dziennie podłączyć telefon który mi się naładuje w ciągu chwili niż mieć po 5 000 miliamperogodzin i ciężki telefon. Dadzą rewelacyjne, rewolucyjne rozwiązanie… Ale najważniejsze to ciągle narzekać narzekać narzekać

    • Jártomí

      Ciężki?
      Ciężki był Asus Zenfon Max pierwszej generacji że swoimi 5000 w baterii. Fakt, że trzymał 2, a nawet 3 dni.
      Ale już Asus Zoom S miał też 5000 i ważył o ponad 30 gram mniej.

  • luki pt

    A ja kupiłem telefon z małą baterią bo zauważyłem, że za dużo korzystam w ciągu dnia z telefonu polecam Moto Z 😀 i od razu jest czas na coś innego

  • Jur

    Trzynaście minut do pełnego naładowania to dobry wynik, sztuką dla sztuki bym tego nie nazwał

  • Kerto

    Po co kupujecie śmiecie z małymi bateriami? Telefon z monitorem ponad 6 cali i baterią mniejszą niż 3500 powinien być traktowany jak ekoterroryzm i nie powinien być brany pod uwagę. Tylko głupota kupujących napędza producentów do oferowania śmieci, które intensywnie użytkowane ledwie dociągają dwóch lat żywota. Nie oferują modeli z wymiennymi akumulatorami tylko przez chciwość szybsze ładowanie. Ludzkość popada w kłopoty z powodu głupoty kupujących, producentów i polityków. Coraz więcej baranów na dwóch nogach.

  • Mirek

    Akumulatory mają kilkaset cykli ładowania,potem koniec żywota,a tym samym koniec życia telefonu.Wymianę baterii możemy dokonać tylko w serwisie za niemałe pieniądze. Produkcja elektrośmieci trwa w najlepsze, o tym unia europejska milczy,ekolodzy również.

    • Jaras

      Bo to nie są ekolodzy tylko ekoterrorysci.
      Ja mam LG v20 i na szczęście sam sobie wymieniam bateryjkę.
      Czasami nawet kilka razy w tygodniu korzystam z zapasowej.
      Wówczas „napełnienie” od 0 do 100% trwa do kilku minut. Ktoś zrobi to szybciej?

    • 0001

      Telefon standardowo posiada się 2 lata (rzadziej 3 ) więc ten czas jest wystarczający by wytrzymać owe ładowanie więc robienie wielkiego „szumu” nie ma sensu…

      • Mortimer

        To myślenie, które miało jakiś sens jeszcze ze 2-3 lata temu. Teraz już nie bardzo.

        Od tamtego czasu zmieniły się 2 rzeczy, które wprost decydowały kiedyś o tym, że 2-letni telefon był przestarzały: wydajność SoC (w tym tych, masowo sprzedawanych, ze średniej półki) i sprawność działania Androida.

        Obecnie produkowane średniopółkowce z SD660 i jego odpowiednikami (w tym mocniejszymi, których jest coraz więcej w tej samej lub niższej cenie) mają wystarczający zapas mocy, by bez zadyszki napędzać telefony nie tylko chwile po rynkowym debiucie danego SoC, ale i lata całe później. Aktualne wersje Androida są schludniejsze, działają sprawniej i wykazują znaczeni mniejsze skłonności do zamulania, niż te sprzed lat.

        Ergo – jak 3 lata temu zamulanie kilkuletniego androidofonu było w zasadzie normą, to teraz już nie jest. Każde sensowne (SD660+) urządzenie uruchomione dzisiaj, według wszelkiego prawdopodobieństwa będzie – o ile się nie zepsuje – wystarczająco sprawne za 3 lata. Gdyby możliwa była łatwa i tania wymiana baterii, spora część użytkowników wolałaby zostawić sobie takiego „dziarskiego staruszka z nowym sercem”, niż kupować coś nowego dla samej nowości. Potwierdza to nie tak przecież dawny casus z obozu Apple – jak Cupertino umożliwiło relatywnie tanią wymianę ogniw w starszych iPhone’ach, masa ludzi z tej możliwości skorzystała, uznając rozsądnie, że ich starym telefonom nic poza słabym zasilaniem nie dolega. A skoro tak, to po co wywalać pieniądze na nowe lśniące cacko, które przecież nie odbiega funkcjonalnością od tego starego.

        A poza tym dobrze by było pamiętać o tym, że jeśli rok w rok na rynek trafia jakieś 1,3 mld telefonów*), to rok w rok na śmietniki trafia ich zbliżona ilość. To ogromna masa elektro-śmieci, które tylko po części da się przetworzyć na coś użytecznego. Mamy tylko jedną planetę. Nie ma czekającej w rezerwie opcji B, jak już do końca spieprzymy swój świat tym nieustannym konsumpcyjnym pędem.

        Źródło: www.counterpointresearch.com/globa…one-share/

      • eXar1138

        Ja swojego SM note 3 miałem prawie 5 lat i gdybym nie rozwalił ekranu to spokojnie dałbym z nim radę jeszcze przez następne 2 lata. Po co coś wymieniać jak coś działa dobrze? Dla szpanu?

  • Direct

    Tylko czekać na pierwsze doniesienia o wybuchach przy takim ekspresowym ładowaniu.

  • indlvarn

    Mniej prądożerne ekrany, procesory, lepsza optymalizacja systemu – to są też dobre sposoby żeby smartfon więcej wytrzymał na jednym ładowaniu.

  • Tomasz Molda

    Jak to chinole,byle jak , byle co a efektow nie ma.😋


reklama